Modlitwa uwielbienia, konferencja, świadectwa oraz Eucharystia zgromadziły licznych wiernych pragnących na nowo otworzyć serca na działanie Ducha Bożego.
Żywa wspólnota
Wieczór 23 maja rozpoczął się wspólnym uwielbieniem prowadzonym przez diakonię muzyczną Effatha ze Strzegomia. Gospodarz miejsca ks. kan. Wojciech Baliński, witając uczestników, podkreślił szczególny charakter spotkania. – Cieszymy się, że po raz pierwszy diecezjalne czuwanie Odnowy w Duchu Świętym odbywa się w kościele noszącym wezwanie Zesłania Ducha Świętego – podkreślił proboszcz. Wspomniał również jubileusze kapłańskie przeżywane w parafii oraz poprosił o modlitwę za kapłanów i całą diecezjalną wspólnotę Odnowy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jednym z ważniejszych momentów czuwania była konferencja ks. Mateusza Kuliga, diecezjalnego koordynatora Odnowy w Duchu Świętym. Kapłan mówił o potrzebie autentycznej relacji z Jezusem oraz odważnego życia Ewangelią na co dzień. Przywołał także poruszające doświadczenie z hospicjum dziecięcego z czasów seminarium, gdzie po raz pierwszy mocno przeżył działanie Ducha Świętego i usłyszał wezwanie, by nieść nadzieję tam, gdzie jej już prawie nie ma. – Chrześcijaństwo nie polega tylko na modlitwie. Modlitwa jest fundamentem, ale moje życie ma być dawaniem świadectwa – podkreślił wikariusz z Nowej Rudy-Słupca. Na zakończenie przypomniał, że Kościół jest jak wielka układanka, w której każdy człowiek jest ważny i niezastąpiony.
Moc Ducha
Słowa wdzięczności skierował do uczestników bp Marek Mendyk. – Dobrze, że jesteście. Nie ustawajcie w modlitwie. Pozwólcie się Duchowi Świętemu prowadzić i przyprowadzajcie mocą tego Ducha innych do Jezusa – zachęcał biskup świdnicki, nazywając wspólnoty Odnowy szczególnym modlitewnym zapleczem dla biskupa.
Centralnym punktem czuwania była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa świdnickiego. W homilii bp Mendyk mocno przestrzegał przed światem budowanym bez Boga, wskazując, że współczesny człowiek coraz częściej chce sam stworzyć sobie własne niebo. Nawiązując do biblijnej wieży Babel, podkreślił, że tam, gdzie rodzi się pycha i przekonanie o własnej samowystarczalności, pojawiają się podziały, agresja i wojny. – Pozornie człowiek może wszystko, ale nie może tego, co jest zasadnicze, podstawowe, fundamentalne. Nie może kochać, żyć w prawdzie i jedności – podkreślił biskup świdnicki. Hierarcha przypomniał również, że jedyną drogą do prawdziwej jedności i pokoju jest powrót do Chrystusa oraz otwarcie się na działanie Ducha Świętego.
Zwieńczeniem czuwania była modlitwa wstawiennicza, podczas której biskup wraz z kapłanami nakładali ręce na wiernych, modląc się o odnowienie darów Ducha Świętego i umocnienie wiary. Wielu uczestników podkreślało atmosferę jedności, pokoju i życzliwości, jaka towarzyszyła całemu spotkaniu. Nie brakowało także słów wdzięczności pod adresem miejscowej parafii za serdeczne przyjęcie pielgrzymów z różnych stron diecezji. Organizatorzy zadbali nie tylko o duchową stronę wydarzenia, ale również o wspólny poczęstunek oraz ciepłe napoje, które sprzyjały integracji i rozmowom w przerwie i po zakończonej modlitwie.
