Reklama

Kultura

Muzyczne „Teraz Polska”

Czy zauważyli Państwo, że od pewnego czasu ucichły utyskiwania na temat dominacji zagranicznej muzyki w ramówkach radiowych rozgłośni? Powód jest prosty. Polska muzyka przestała być jedynie kalką zachodniego produktu. Mówi własnym głosem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ilekroć poruszam temat zachwiania proporcji między zagranicznym a rodzimym produktem show-biznesu, wspominam wizytę jednej z naszych gwiazd w popularnym programie radiowym, w którym celebryci prezentują swoje ulubione płyty i hity. Gwiazda najpierw odsądziła od czci i wiary twórców radiowych playlist, wytykając preferowanie zagranicznych hitów kosztem polskich artystów, i nagle sama sobie strzeliła w stopę. Jak? Otóż przez całą 2-godzinną audycję prezentowała ulubione piosenki, w tym ani jednej polskiej – same zagraniczne hity! Signum temporis? A może branżowa schizofrenia?

Od tego czasu minęło ponad 5 lat. Nasza scena przeszła niezwykłą metamorfozę. To profesjonalizacja, zaniechanie przypadkowości na rzecz analitycznego podejścia do rynku muzycznego. Najlepiej widać to po wielkich trasach koncertowych, na których przestały królować jedynie zachodnie nazwiska, a na równoprawnych zasadach gigantyczne tłumy na stadiony przyciągają polscy artyści. Tak, ta profesjonalizacja najlepiej widoczna jest w megaprodukcjach w stylu Sanah, Dawida Podsiadły, Taco Hemingwaya czy Maty. Polscy fani przestali iść drogą bezkrytycznego zasłuchania w to, co zagraniczne. Ba! To właśnie polska muzyka bryluje w gronie najczęściej odtwarzanych piosenek w rozgłośniach, a rynek muzyczny w naszym kraju rozwija się szybciej niż w innych częściach świata. Serio!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak podaje na swojej stronie Związek Producentów Audio Video (ZPAV), rok 2025 był kolejnym rokiem dynamicznego wzrostu branży, napędzanego przede wszystkim przez rozwój streamingu. W ciągu ostatnich 4 lat wartość światowego rynku fonograficznego niemal się podwoiła, co potwierdza długofalowy trend wzrostowy sektora. W tym samym czasie, zgodnie z Global Music Report 2026, wartość rynku fonograficznego na świecie wzrosła o 6,4%, przekraczając 30 mld dol. A to oznacza, że tempo wzrostu w Polsce wyraźnie przewyższa globalną dynamikę branży. A jaki jest ten wynik w naszym kraju? To samo źródło podaje, że nasz rodzimy rynek nagrań muzycznych osiągnął w minionym roku wartość blisko 971 mln zł, co oznacza, że rośnie w tempie 14,2% rok do roku. To (mocno podkreślają analitycy) zbliża nas do historycznej granicy 1 mld zł i czyni 16. rynkiem muzycznym świata.

Gdy patrzy się na to z boku, łatwo wyciągnąć wnioski, że taki wzrost popytu to efekt zainteresowania i poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego. Ot, na bilet, płytę czy dostęp streamingowy potrzebne są pieniądze. A muzyka nie jest dobrem pierwszorzędnym. Owszem, młodzi ludzie muzyki szukają (i odnajdują) w sieci. Radio najczęściej jest używane w samochodach. Rozwój technologii DAB+, a tym samym jakości dźwięku, zapewne temu sprzyja. Mnożą się też cyfrowi nadawcy, którzy kompletnie nie są zainteresowani tradycyjnym rozsiewaniem swoich treści przez klasyczne FM. Śmiało można powiedzieć, że w stosunku do tradycyjnych rozgłośni radiowych, tych odbieranych „przez antenę”, zaistniał rynek alternatywny. To jest pole łowów młodych słuchaczy. A to oni wraz z klasą średnią tworzą docelowych odbiorców, tzw. target.

Optymistycznie wygląda zatem zestawienie luminarzy radiowych playlist. W 2025 r. wygrał Dawid Podsiadło, na drugim stopniu podium znalazł się Damiano David (wokalista zespołu Maneskin), trzecie miejsce przypadło Oskarowi Cymsowi, który – o czym pewnie niewielu wie – zaczynał od śpiewania na ulicach Sopotu, a przez aktywność na TikToku dotarł do okraszonej platynowymi i złotymi płytami pozycji jednego z liderów rynku. Daria Zawiałow uplasowała się na 5. miejscu, Sylwia Grzeszczak – na 8., a pierwszą dziesiątkę zamyka Sanah. W pierwszej setce jest łącznie 36 polskich artystów. Co ciekawe, ich obecność opiera się często na kilku utworach goszczących w ramówkach równolegle, podczas gdy zagraniczne gwiazdy mają raczej pojedyncze strzały, ot jeden mocny hit w danym czasie (np. Ed Sheeran, David Guetta czy Lady Gaga).

I przyznam, że polskie piosenki znowu zaczynają być „o czymś”. Dobre, osadzone w tym, co tu i teraz, teksty to nierzadko opowieści, w których przegląda się jak w lustrze codzienność pokolenia Z. Ale to temat na całkiem inne pisanie.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy album New Life’m ujrzał światło dzienne

[ TEMATY ]

muzyka

12 utworów spośród 30, które były piosenkami roku w formacji Ruchu Światło – Życie znalazło się na nowym albumie zespołu New Life’m. Płyta „Światło – Życie” miała swoją premierę w sobotnie południe (23 lutego) podczas jasnogórskiego spotkania członków tej wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Z parafii św. Stanisława Kostki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję