Uroczyste obchody odsłonięcia pomnika „W Hołdzie Żołnierzom Polskiego Związku Wojskowego Obwód «Maria» 1945-46” odbyły się 16 czerwca w Międzyrzeczu.
Nowy monument stanął w przestrzeni miejskiej u zbiegu ulic Konstytucji 3 Maja i Mieszka I na skwerze przy kościele św. Jana Chrzciciela. Wykonany został z czerwonego granitu i składa się z 2 tablic. Na jednej z nich umieszczono odlany w brązie krzyż, nawiązujący do honorowej odznaki pamiątkowej, przyznawanej przez środowiska kombatanckie weteranom powojennej, antykomunistycznej organizacji WiN. Upamiętnia on istnienie struktur organizacji stanowiącej największą cywilno-wojskową konspirację, która kontynuowała walkę o niepodległość po rozwiązaniu Armii Krajowej. U podstawy pomnika umieszczono 10 płytek z brązu, symbolizujących 10 wyroków śmierci, wykonanych na członkach PZW „Maria”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Poza funkcją symboliczną pomnik pełni również rolę znaku pamięci zastępującego groby pomordowanych patriotów Ziemi Międzyrzeckiej, których miejsca pochówku do dzisiaj pozostają nieznane. Obiekt powstał z inicjatywy lokalnych mieszkańców, wśród których kluczową rolę odegrała działaczka opozycji antykomunistycznej Hanna Augustyniak. Monument stanął dzięki szczecińskiemu Oddziałowi IPN, który zaprojektował i sfinansował jego wykonanie, a także dzięki zaangażowaniu władz Międzyrzecza. Uroczystość miała podniosły, patriotyczno-wojskowy charakter i zgromadziła licznych przedstawicieli władz oraz mieszkańców Międzyrzecza. Oficjalnego odsłonięcia monumentu dokonali wspólnie Burmistrz Międzyrzecza Remigiusz Lorenz oraz Krzysztof Męciński, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie wraz z Wiesławem Zającem reprezentującym rodziny żołnierzy PZW Obwód „Maria” (syn Władysława Zająca) i inicjatorką przedsięwzięcia Hanną Augustyniak.
Dyrektor oddziału IPN w Szczecinie przypomniał, że żołnierze PZW „Maria” zostali oskarżeni i skazani przez komunistyczną bezpiekę, a na 10 z nich wykonano wyroki śmierci, zaś ciała pochowano w nieznanych mogiłach i do dziś, pomimo starań IPN, nie udało się odnaleźć ich grobów. – Po tylu latach celowego milczenia, przywracamy im należne miejsce w panteonie narodowych bohaterów. Ten pomnik to triumf prawdy nad kłamstwem. To dowód na to, że komunistom nie udało się zabić pamięci, choć użyli do tego całej machiny terroru. Patrząc na to upamiętnienie, przekazujemy ich testament młodemu pokoleniu: wolność nie jest dana raz na zawsze, a wierność Ojczyźnie to najwyższa wartość – mówił Krzysztof Męciński.
– Bardzo piękna uroczystość. Mój mąż niestety nie dożył tej chwili. Zmarł 3 lata temu. Bardzo się wzruszyłam. Płakałam – mówi Stefania Zając, żona Władysława Zająca, jednego z żołnierzy PZW „Maria”. Po ceremonii odsłonięcia ks. kan. Paweł Tokarczyk dokonał uroczystego poświęcenia pomnika. O oprawę wojskową wydarzenia zadbali żołnierze, stacjonującej w mieście, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, na której czele stoi gen. bryg. Sławomir Kocanowski. Odczytany został uroczysty Apel poległych i oddano salwę honorową.
Wzniesiony w Międzyrzeczu pomnik przypomina o dramatycznych losach żołnierzy Polskiego Związku Wojskowego Obwód „Maria”, którzy uformowali się ze zdemobilizowanego oddziału Kadry Dywersyjnej – 121. Armii Krajowej z Białej Podlaskiej. Wiosną 1945 r., uciekając przed sowieckimi represjami, przenieśli się w rejon Międzyrzecza, gdzie kontynuowali działalność niepodległościową, prowadząc wywiad, sabotaż oraz akcje wymierzone w placówki UB i PPR. Organizacja została ostatecznie rozbita przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa w czerwcu 1946 r., a w lutym 1947 r., po pokazowym procesie, w którym osądzono 36 członków PZW „Maria”, wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu 10 spośród nich skazano na karę śmierci i stracono, a pozostali otrzymali wysokie kary więzienia.
– Starania o powstanie pomnika trwały od 2019 r. W końcu doczekaliśmy tej wspaniałej chwili. Nowe miejsce pamięci przywraca ich historię do lokalnej i narodowej świadomości – mówi Hanna Augustyniak.
