Reklama

Niedziela Sandomierska

Z miłości od Chrystusa

Nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Antonio Guido Filipazzi, przewodniczył głównym uroczystościom jubileuszu 350-lecia obecności Zakonu Kaznodziejskiego w Tarnobrzegu.

2026-07-07 09:57

Niedziela sandomierska 28/2026, str. I

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

Tarnobrzeg

Abp Antonio Guido Filipazzi

Ks. Wojciech Kania

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił Nuncjusz Apostolski w Polsce

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił Nuncjusz Apostolski w Polsce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej duchowni, mieszkańcy miasta oraz pielgrzymi dziękowali za trzy i pół wieku posługi dominikanów, którzy nieprzerwanie od 1676 r. wpisują się w historię i duchowe dziedzictwo miasta.

Jubileusz rozpoczął się procesją z feretronem Matki Bożej Dzikowskiej oraz relikwiami świętych, którą poprowadził z kaplicy Zamku Tarnowskich do dominikańskiego sanktuarium biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie odprawiona została uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego w Polsce abp. Antonio Guido Filipazziego. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz wraz z bp. Edwardem Frankowskim, prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP oraz miejscowy przeor o. Mikołaj Walczak OP i proboszcz o. Michał Śliż OP. Obecni byli ojcowie dominikanie, kapłani z dekanatu tarnobrzeskiego, lokalne władze, służby mundurowe i liczni wierni.

W homilii abp Filipazzi, odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii, podkreślił, że Jezus pyta Piotra przede wszystkim o miłość, a dopiero potem powierza mu misję pasterską. Zaznaczył, że taka jest także droga każdego chrześcijanina – najpierw być uczniem Chrystusa, a następnie świadczyć o Nim swoim życiem.

Reklama

– Kościół zaprasza nas dziś do zatrzymania się nad jednym z najważniejszych i najbardziej poruszających fragmentów Ewangelii. Po zmartwychwstaniu, nad brzegiem Jeziora Tyberiadzkiego, Jezus spogląda na Piotra i pyta go: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”. Nie pyta o zrozumienie, siłę ani nawet o wierność. Pyta jedynie o miłość. Co więcej, jak zauważyło wielu Ojców Kościoła, przy trzecim pytaniu Jezus zniża się do poziomu słabości Piotra i pyta go po prostu: „Szymonie, czy kochasz Mnie?”. Piotr nie może już uciekać. Może tylko powiedzieć: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Wtedy dzieje się coś zaskakującego. Właśnie jemu – człowiekowi świadomemu swojej kruchości i słabości – Jezus powierza swój Kościół: „Paś baranki moje, paś owce moje”. Najpierw miłość do Chrystusa, potem misja. W pewnym sensie ukazuje to hasło wybrane przez Kościół w Polsce na obecny rok duszpasterski: „Uczniowie misjonarze”. Tylko ten, kto jest uczniem, może stać się misjonarzem i nieść Chrystusa światu.

Wielki św. Tomasz z Akwinu zauważa, że Pan powierzył posługę pasterską Piotrowi dopiero po zbadaniu jego miłości. Takie jest prawo całego życia chrześcijańskiego: najpierw miłość do Chrystusa, potem misja. Miłość, która przemieniła Piotra, jest tą samą miłością, która radykalnie odmieniła także życie Pawła. W drugim czytaniu usłyszeliśmy jego świadectwo. Wszystko w jego życiu bierze początek ze spotkania z Chrystusem na drodze do Damaszku. Z prześladowcy stał się Apostołem, z wroga – świadkiem, z człowieka pokładającego ufność w sobie samym – kimś, kto żyje całkowicie dla Pana.

Piotr i Paweł bardzo się od siebie różnili, a jednak dzięki miłości do Jezusa Chrystusa jeden stał się widzialnym fundamentem jedności Kościoła, a drugi wielkim misjonarzem narodów. Obaj zostali porwani przez miłość Chrystusa. Obaj nauczyli się, że głównym bohaterem ich życia nie jest już własne „ja”, lecz Jezus – mówił kaznodzieja.

Nuncjusz Apostolski podkreślił, że Najświętsza Maryja Panna w sposób najdoskonalszy odpowiedziała na Boże wezwanie, stając się wzorem miłości i posłuszeństwa Chrystusowi. Przypomniał, że Jej macierzyńska misja trwa w Kościele, szczególnie w sanktuariach maryjnych, gdzie od wieków wierni powierzają Jej swoje troski i doświadczają Jej opieki.

Reklama

– Taką samą miłością do Chrystusa żyła również Najświętsza Maryja Panna – i to w sposób jeszcze pełniejszy oraz doskonalszy niż Piotr i Paweł. Dlatego nazywamy Ją Królową Apostołów. Także do Niej Bóg skierował pytanie podobne do tego, które Jezus zadał Piotrowi. Stało się to podczas zwiastowania, gdy anioł objawił Jej wolę Bożą. Maryja odpowiedziała całym swoim jestestwem: „Niech mi się stanie”. Od tej chwili Jej życie stało się nieustanną odpowiedzią miłości – od „tak” wypowiedzianego w Nazarecie, przez Kalwarię, aż po chwałę nieba. Maryja jest Tą, która w sposób najdoskonalszy odpowiedziała na pytanie: „Czy miłujesz Mnie?”. Piotr umacnia braci, Maryja rodzi Dziecię. Piotr pełni posługę otrzymaną od Chrystusa, Maryja realizuje macierzyństwo powierzone Jej u stóp krzyża. Kościół nie może żyć bez Piotra, ale nie może żyć też bez Maryi – mówił kaznodzieja, zachęcając jednocześnie do modlitwy przez wstawiennictwo Matki Bożej w intencji Ojca Świętego.

Na zakończenie abp Filipazzi podkreślił, że sanktuaria maryjne są miejscami, w których wierni od wieków powierzają Matce Bożej swoje życie i odnajdują drogę do Chrystusa. Nawiązując do 350. rocznicy powstania klasztoru dominikanów, przypomniał o pokoleniach pielgrzymów, którzy modlili się w tym miejscu i doświadczali Bożego miłosierdzia. Zaznaczył, że pytanie Jezusa: „Czy miłujesz Mnie?” pozostaje aktualne dla każdego chrześcijanina, a odpowiedź na nie wyraża się w codziennym wypełnianiu własnego powołania i dawaniu świadectwa Ewangelii.

Reklama

– Misja Najświętszej Maryi Panny realizuje się w szczególny sposób w Jej sanktuariach, takich jak to miejsce. Od wieków pielgrzymi składają przed Matką Bożą Dzikowską swoje nadzieje i cierpienia, radości i trudy życia, pytania serca oraz ciężar swoich grzechów. Tutaj odnajdują Matkę, która nieustannie pełni swoją macierzyńską posługę, gromadząc dzieci i prowadząc je do Chrystusa. W tym roku obchodzimy 350. rocznicę założenia tutejszego klasztoru dominikanów. Trzy i pół wieku Eucharystii, głoszenia Ewangelii oraz przebaczenia udzielanego w sakramencie pokuty. Ile pokoleń przeszło przed ten ołtarz? Ilu grzeszników pojednało się tutaj z Bogiem? Ile łez zostało otartych? Ile łask udzielonych? Gdybyśmy mogli dziś zobaczyć wszystko, czego Bóg dokonał przez te lata, nasze serca byłyby pełne zdumienia i wdzięczności. A tajemnica tej historii jest tylko jedna. To samo pytanie, które Jezus zadał Piotrowi: „Czy miłujesz Mnie?”. Na to pytanie starali się odpowiadać założyciele klasztoru, dominikanie pełniący w tym miejscu posługę oraz pielgrzymi modlący się przed czczonym obrazem Matki Bożej. Dzisiaj to samo pytanie skierowane jest do każdego z nas. Jezus nie pyta, ile wiesz, ile posiadasz, nie pyta, ile znaczysz w oczach świata. Pyta jedynie: „Czy miłujesz Mnie?”. Jeżeli odpowiedź jest szczera, rodzi się misja.

Według św. Jana Chryzostoma, gdy Jezus powierzył Piotrowi zadanie: „Paś owce moje”, zwraca się nie tylko do kapłanów, ale do każdego z nas. Każdy z nas ma swoją owczarnię. Ojciec rodziny będzie prowadził swoje dzieci, matka będzie strzegła i budowała swój dom, przyjaciel zadba o zbawienie przyjaciela, kapłan będzie służył ludowi Bożemu słowem i sakramentami, a osoba konsekrowana będzie świadczyć o Ewangelii i życiu wiecznym swoim własnym życiem. Każdy chrześcijanin stanie się narzędziem miłości Chrystusa, który pragnie zbawienia wszystkich ludzi – mówił abp Filipazzi.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrali o. Mikołaj Walczak, przeor tarnobrzeskiego klasztoru oraz o. Michał Śliż, proboszcz parafii, wyrażając wszystkim wdzięczność za obecność oraz pomoc przy organizacji jubileuszu. Następnie odbyła się krótka modlitwa o spokój dusz fundatorów klasztoru Rodziny Tarnowskich.

Podczas jubileuszu podkreślano znaczenie dominikanów dla życia religijnego, społecznego i kulturalnego Tarnobrzega. Obchody były częścią całorocznego programu wydarzeń jubileuszowych, obejmujących spotkania, wykłady, koncerty oraz inicjatywy popularyzujące historię klasztoru i sanktuarium.

Początki obecności dominikanów w Tarnobrzegu sięgają 1676 r. Sprowadził ich do Dzikowa Jan Feliks Tarnowski wraz z małżonką Zofią z Firlejów Tarnowską. Fundacja klasztoru była odpowiedzią na rozwijający się kult cudownego obrazu Matki Bożej Dzikowskiej oraz rosnącą liczbę pielgrzymów przybywających do Dzikowa. Dominikanie objęli opiekę nad sanktuarium i od ponad trzech i pół wieku prowadzą działalność duszpasterską, szerząc kult Matki Bożej Dzikowskiej oraz angażując się w życie religijne i społeczne miasta.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Papież przyjedzie do Polski? Nuncjusz apostolski u prezydenta Nawrockiego

[ TEMATY ]

Abp Antonio Guido Filipazzi

Karol Nawrocki

Marek Borawski KPRP

O możliwości wizyty Leona XIV w Polsce rozmawiał nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, który został przyjęty w Pałacu Prezydenckim przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Jak podał abp Filipazzi w mediach społecznościowych, rozmawiano o relacjach dwustronych między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską.
CZYTAJ DALEJ

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.
CZYTAJ DALEJ

Coś więcej niż wędrówka

2026-08-03 21:30

Marzena Cyfert

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Na pielgrzymim szlaku nie wszyscy idą z tych samych powodów. Jedni proszą, inni dziękują, jeszcze inni szukają pokoju, rozeznają powołanie lub po prostu chcą być bliżej Boga. Młodzi pielgrzymi zgodnie przyznają, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie na trasie, lecz w sercu.

– Trudno opisać pielgrzymkę, trzeba po prostu na nią pójść, by przekonać się, czym jest. Idę już po raz piąty do samej Jasnej Góry i ta pielgrzymka stanowi centrum mojego roku. To pod nią układam całe wakacje – mówi Kalina z grupy 20. i dodaje: – To coś zupełnie innego niż chodzenie po górach. Owszem, tutaj też się idzie, jest zmęczenie i są ludzie, ale panuje wyjątkowy klimat modlitwy i wspólnoty. Czuję się, jakbym była innym człowiekiem. Gdy przyszłam dziś na Mszę św., zobaczyłam osoby, które już kojarzę i znam z widzenia. Poczułam, że jestem u siebie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję