Do miasta przyjechali soliści i zespoły z różnych stron Polski, by nie tylko rywalizować o najwyższe miejsca, ale przede wszystkim wspólnie pielęgnować kulturę łowiecką i muzyczne dziedzictwo polskich lasów.
Biłgorajski konkurs od ćwierć wieku pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń tego typu w kraju. Organizatorzy podkreślają, że jest on czymś znacznie więcej niż muzyczną rywalizacją. To spotkanie ludzi połączonych pasją do przyrody, łowiectwa i tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. – Jesteśmy bardzo dumni, że możemy organizować 25. jubileuszowy konkurs kresowy sygnalistów myśliwskich – mówiła dyrektor Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju Agnieszka Bąk. – Konkurs skupia przyrodników, leśników, myśliwych i osoby, które bardzo lubią muzykę myśliwską i ją kultywują. W naszej szkole młodzież zdobywa wiedzę z zakresu gospodarki łowieckiej i rozwija swoje pasje również w szkółce sygnalistów myśliwskich – dodała.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Udział wzięło 38 solistów oraz 10 zespołów. Rywalizacja odbywała się w różnych klasach zaawansowania – od początkujących adeptów po najbardziej doświadczonych mistrzów gry na rogach myśliwskich. Uczestnicy walczyli nie tylko o nagrody i uznanie jury, ale również o możliwość udziału w Ogólnopolskim Turnieju Sygnalistów Myśliwskich „O Róg Wojskiego”.
Reklama
Przewodniczący jury Artur Kanawka przypominał, że sygnały myśliwskie mają wielowiekową tradycję i pełniły dawniej bardzo praktyczne funkcje. – Jedne to są sygnały porozumiewawcze podczas polowania i niektóre są bardzo ważne, ponieważ mówią o bezpieczeństwie. Kiedyś nie było telefonów komórkowych, więc sygnały informowały m.in. o tym, że trzeba rozładować broń albo że nagonka rusza – wyjaśniał. Drugą grupę stanowią sygnały okolicznościowe wykonywane podczas uroczystości łowieckich, pokotów czy Mszy Hubertowskich. To właśnie one nadają wyjątkowy charakter wydarzeniom związanym z kulturą myśliwską.
Wśród uczestników nie brakowało osób, które od wielu lat rozwijają swoją muzyczną pasję. Grzegorz Siwek z Lubartowa podkreślał, że gra na rogu myśliwskim wymaga ogromnej systematyczności i zaangażowania. – Zaczęliśmy grać po to, żeby kultywować tę łowiecką tradycję. Początkowe zainteresowanie stało się pasją, która trwa już 10 lat. Staramy się też przekazywać tę pasję młodszym pokoleniom – mówił.
Właśnie edukacja młodzieży jest jednym z najważniejszych celów konkursu. Organizatorzy zwracają uwagę, że w czasach szybkich zmian kulturowych szczególnie ważne staje się zachowanie tradycji związanych z polskim leśnictwem i łowiectwem. Konkurs pokazuje młodym ludziom, że kultura myśliwska to nie tylko historia, ale również muzyka, etykieta, szacunek wobec przyrody i wspólnota ludzi połączonych podobnymi wartościami.
