Reklama

Niedziela w Warszawie

Święci z sąsiedztwa (IV)

Kapłan do końca

Ks. Zygmunt Sajna niósł duchową pomoc wśród cierpienia, umacniając więźniów modlitwą i nadzieją. W Palmirach przyjął śmierć z wiarą i odwagą, stając się męczennikiem, którego świadectwo trwa w Kościele.

Niedziela warszawska 29/2026, str. V

[ TEMATY ]

bł. ks. Zygmunt Sajna

Archiwum parafii

Miejsce kultu bł. Zygmunta Sajny w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Górze Kalwarii

Miejsce kultu bł. Zygmunta Sajny w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Górze Kalwarii
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Rankiem 17 września 1940 r. ks. Zygmunt został z grupą ok. 200 osób wywieziony z Pawiaka. Skazańców przewieziono do lasów w Palmirach, gdzie wszystkich rozstrzelano. Świadkowie widzieli wyróżniającego się wzrostem kapłana w sutannie, który przemawiał i czynił znak krzyża, uspokajając rozpaczających.

Bliski ludziom

Zygmunt Sajna urodził się 20 stycznia 1897 r. w Żurawlówce na Podlasiu. W 1918 r. wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1924 r. Pierwsze miesiące kapłaństwa spędził jako wikariusz w Jadowie i Starych Babicach, lecz jeszcze w tym samym roku został skierowany na studia do Rzymu, gdzie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim zgłębiał prawo kanoniczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ciężka choroba płuc i serca zmusiła go do przerwania nauki. Wrócił do Polski i podjął posługę kapelana Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Kiedy odzyskał siły, wrócił do pracy duszpasterskiej. Posługiwał w parafiach: św. Antoniego Padewskiego, św. Aleksandra i archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

Na Starym Mieście pomagał bezdomnym, przygotowywał ubogie dzieci do I Komunii św. A wielu niezamożnym parom fundował obrączki ślubne i wspierał je materialnie.

Umrzeć niż zgrzeszyć

W 1938 r. kard. Aleksander Kakowski mianował go proboszczem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP i dziekanem w Górze Kalwarii. Zdobył szacunek parafian jako gorliwy duszpasterz. Szczególną troską otaczał młodzież.

Reklama

Kiedy zaczęła się niemiecka okupacja, ks. Sajna podtrzymywał mieszkańców na duchu. W patriotycznych kazaniach przypominał o godności człowieka, miłości do Ojczyzny i chrześcijańskiej nadziei. Potępiał również niemieckie zbrodnie, w tym mord dokonany na mieszkańcach Wawra w grudniu 1939 r.

W kolejnym miesiącu nałożono na niego areszt domowy. Zakazano mu nawet odprawiania Mszy św. Choć wielokrotnie namawiano go do ucieczki, nie zgodził się. Nie chciał zostawić parafian. Powtarzał, że mówił tylko prawdę, do której zobowiązuje go kapłaństwo.

W kwietniu 1940 r. Niemcy przewieźli go najpierw do więzienia przy Al. Szucha, a potem na Pawiak. Był bity i torturowany, ale mimo cierpienia nie przestał służyć innym. Spowiadał współwięźniów, dodawał im otuchy, zachęcał do modlitwy. I potajemnie udzielał Komunii św., aż do dnia wywiezienia do Palmir, gdzie został zabity.

Był księdzem do końca wierny słowom ze swojego obrazka prymicyjnego: „Boże mój, wolę raczej umrzeć, aniżeli zgrzeszyć”. Dziś szczególnie pamięta się o nim w Górze Kalwarii, jego imię noszą tam ulica i liceum. Mieszkańcy wspominają go jako odważnego kapłana, wiernego aż po ofiarę życia. W 1999 r. został beatyfikowany w gronie 108 męczenników.

2026-07-14 10:50

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Andrea Tornielli: Leon XIV wraca do domu, na ziemię pełną sprzeczności, ale bogatą w nadzieję

2026-11-06 06:48

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

pexels.com

Papież Leon wraca do domu. Powraca na kontynent, na którym przez ponad 20 lat posługiwał najpierw jako misjonarz, a następnie jako biskup. Peru, ostatni i najdłuższy etap podróży apostolskiej, która rozpocznie się w najbliższych godzinach i zaprowadzi go najpierw do Urugwaju i Argentyny, nie jest ojczyzną Roberta Francisa Prevosta, pierwszego papieża urodzonego w Stanach Zjednoczonych. Można jednak ten kraj uznać za drugą ojczyznę papieża, ojczyznę serca.

Świadczą o tym pierwsze słowa wypowiedziane przez Leona XIV zaledwie kilka minut po wyborze. Kiedy pojawił się na centralnej loggii Bazyliki św. Piotra, pozdrowił zgromadzonych wiernych oraz tych, którzy śledzili wydarzenie na całym świecie. Najpierw uczynił to po włosku - jak przystało na biskupa Rzymu - a następnie po hiszpańsku, kierując szczególne pozdrowienie do „mojej umiłowanej diecezji Chiclayo w Peru, gdzie wierny lud towarzyszył swojemu biskupowi, dzielił z nim wiarę i dał tak wiele, tak bardzo wiele, aby nadal być Kościołem wiernym Jezusowi Chrystusowi”.
CZYTAJ DALEJ

5 minut modlitwy. Czy to ma sens?

2026-11-06 11:37

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Na portalu jednej z najpiękniejszych europejskich katedr znajduje się niezwykła rzeźba. Przedstawia przystojnego młodzieńca w koronie, który przyciąga spojrzenia młodych kobiet. Jednak wystarczy obejść tę postać i spojrzeć na nią od tyłu, by odkryć coś naprawdę przerażającego. Co artysta chciał w ten sposób powiedzieć o człowieku?

Opowiem również tajemniczą i tragiczną historię pewnego niemieckiego miasteczka. Pewnego dnia pojawił się w nim nieznajomy z fletem. Jego muzyka miała niezwykłą moc. Najpierw uratował mieszkańców przed katastrofą, ale później wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło los ich dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Oddali życie za wiarę. W sobotę beatyfikacja 79 hiszpańskich męczenników

2026-11-06 20:06

[ TEMATY ]

Hiszpania

beatyfikacja

pixabay.com

W sobotę 7 listopada w katedrze w mieście Santander w północno-zachodniej Hiszpanii prefekt Dykasterii do spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro w imieniu Ojca Świętego ogłosi błogosławionymi ks. Francisco Gonzáleza de Córdobę i 78 towarzyszy. Podczas prześladowań religijnych w Hiszpanii w latach 1936–1937 zamordowano tam dziesiątki duchownych, zakonników, seminarzystów i świeckich. Wśród nich znalazła się grupa 80 Sług Bożych, których męczeństwo stało się przedmiotem procesu beatyfikacyjnego. Nawet w więzieniach nie przestawali się modlić, spowiadać, pocieszać współwięźniów i podtrzymywać ich na duchu.

W prowincji Santander zamordowano 77 księży diecezjalnych, 17 cystersów, 14 seminarzystów, 14 dominikanów, 9 klaretynów, 8 jezuitów, 5 augustianów, 5 pijarów, 4 marystów, 3 kapucynów, 3 karmelitów, salezjanina i siostrę oblatkę. Część z nich beatyfikowano 3 października 2015 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję