Ilekroć zadaję sobie pytanie, jaka rola przypada krytykowi muzycznemu, gdy opisuje płytę, koncert czy jakąś ciekawą książkę bądź pisze tekst wspominkowy, to słowo, które najlepiej oddaje powinność publicysty, brzmi: swat.
Tak, czasy ostrej, bezkompromisowej krytyki, tej podszytej bezwzględnym językiem, który potrafi ranić jak kamień, mam już zdecydowanie za sobą. Wierzcie mi, moi młodsi koledzy po fachu, z tego się wyrasta. A zaręczam, trudniej zachęcić kogoś do sięgnięcia po tę czy inną pozycję bądź do wydania niemałej kwoty na koncertowy bilet niż wylać wiadro pomyj na artystę, który nierzadko zainwestował w projekt całe swoje oszczędności, często biorąc kredyt. Zaręczam, nie tędy droga. Mój radiowy mistrz Marek Niedźwiecki słusznie zauważył: jeśli coś przemilczysz, to często więcej znaczy niż kilka stron krytyki. I tego się trzymam. Ale do rzeczy.
Król Tatr z Mokotowskiej 8.
Portret doktora Tytusa Chałubińskiego
Barbara Petrozolin-Skowrońska
Jeszcze do niedawna nie było górala z Podhala, który nie znałby tego nazwiska. To zrozumiałe, bo mamy do czynienia ze współtwórcą Towarzystwa Tatrzańskiego, jednym z pierwszych badaczy przyrody tatrzańskiej, pionierem taternictwa i turystyki górskiej, popularyzatorem Zakopanego, który w dużym stopniu przyczynił się do rozwoju tej miejscowości. Był jednym z prekursorów polskiego klimatolecznictwa; jego staraniem Zakopane pod koniec XIX wieku zyskało status stacji klimatycznej – kurortu wspomagającego leczenie chorób płucnych. Na jego cześć nazwano Wrotami Chałubińskiego jedną z przełęczy w głównej grani Tatr. Aktywność tego rodowitego radomianina, najbardziej znanego niegdyś warszawskiego lekarza, nie ograniczała się tylko do Tatr i Podhala. Jego biografią można by obdzielić kilka osób, o czym zaświadcza wznowiona niedawno książka Król Tatr...
NASA będzie obserwować zaćmienie słońca z XII-wiecznego kościoła
12 sierpnia 2026 r. całkowite zaćmienie Słońca będzie szczególnie dobrze widoczne w Hiszpanii. W związku ze zjawiskiem do kraju przybywają liczni turyści, a hotele w wielu miejscowościach są w pełni zarezerwowane.
Nietypowe centrum obserwacyjne powstało w Villalibado, niewielkiej, niegdyś opuszczonej wiosce w Kastylii, około 50 km na północny zachód od Burgos. NASA oraz Exploratorium z San Francisco wybrały miejscowy XII-wieczny kościół Chrystusa Odkupiciela jako bazę do obserwacji i transmisji zaćmienia na cały świat.
- Kiedy widać cel, to wszystko nabiera sensu i to też nas niosło - mówił ks. Michał Zegarski, kierownik Gdańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Do Częstochowy dotarli pątnicy z Kaszub, Gdańska i Gdyni, którzy mieli do pokonania jedne z najdłuższych tras pielgrzymkowych w Polsce. Na jasnogórskich błoniach powitał ich bp Piotr Przyborek, przewodniczący Rady ds. Turystyki i Pielgrzymek.
Pomimo zmęczenia po kilkunastu dniach drogi pielgrzymi wchodzili na Jasną Górę ze śpiewem i uśmiechem. Bp Piotr Przyborek, dzieląc się refleksją na temat tegorocznego pielgrzymowania, podkreślił, że główną motywacją pątników jest chęć pogłębienia relacji z Bogiem oraz potrzeba doświadczenia autentycznej wspólnoty, której często brakuje w codziennym życiu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.