Reklama

Sposób na rodzinną biesiadę

Niedziela częstochowska 32/2003

Uczestnikom umilał czas Szkolny Zespół Wokalno-Fletowy prowadzony przez Andrzeja Cymera

Uczestnikom umilał czas Szkolny Zespół Wokalno-Fletowy prowadzony przez Andrzeja Cymera

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Plac Szkoły Podstawowej w Koziegłowach zamienił się w prawdziwą krainę marzeń zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Stało się to za sprawą IV Biesiady Rodzinnej, na którą zostali zaproszeni nauczyciele, uczniowie z całymi rodzinami, przyjaciele szkoły i okoliczni mieszkańcy. Biesiada to doskonały sposób na radosne, a przede wszystkim rodzinne spędzenie wolnego czasu, a poza tym na pomoc finansową dla szkoły. W organizację festynu włączyli się wszyscy nauczyciele, uczniowie oraz rodzice. Każda klasa miała za zadanie przygotować taką atrakcję, która nie tylko umili czas, ale i przyniesie jak najwięcej funduszy, które będzie można wykorzystać na potrzeby klasy i szkoły.
Biesiadę Rodzinną otworzył dyrektor szkoły Grzegorz Kwoka, ciesząc się z tak licznej obecności uczestników i życząc udanej zabawy. Łatwo było spełnić to życzenie, gdyż uczestnikom zagwarantowano naprawdę wiele atrakcji. Uczniowie zadbali o rozrywkę duchową, przygotowując dla swoich rodziców i dziadków przedstawienia, m. in. takie jak: Czerwony Kapturek i Za wspólny trud dziękujemy. Dla gości zatańczył Zespół Pieśni i Tańca "Koziegłowy" prowadzony przez Beatę Jurczyk, a Szkolny Klub Europejski wystąpił z inscenizacją pt. Poznajemy kraje Europy - Hiszpania. W czasie każdej przerwy uczestnikom umilał czas Szkolny Zespół Wokalno-Fletowy prowadzony przez Andrzeja Cymera. Zgodnie z tradycją festynu jak co roku zorganizowany został rodzinny turniej sportowy, który prowadziła Sybilla Kubica. Uczniowie mogli również wykazać się wiedzą w przygotowanym przez Elżbietę Wróbel konkursie historycznym o Koziegłowach pod hasłem Czy znasz swoje miasto? Najmłodsi uczestnicy Biesiady najchętniej spędzali natomiast czas na zabawie w basenie z piłkami i na budowli z klocków, a także zmieniali swoje twarze w kąciku wizażysty, z którego korzystały także starsze dzieci. Na rodziców czekała także przytulna kawiarenka, w której można było skosztować domowych wypieków. Niewątpliwie dużym powodzeniem cieszyła się loteria fantowa, bufety z ciepłymi posiłkami oraz gazetka Nowinki Szkolne, wydawana przez uczniów szkoły pod opieką Jadwigi Popławskiej. Odważniejsi uczestnicy Biesiady mogli pojeździć na koniu albo zwiedzić Koziegłowy na bryczce. O godz. 18.00 odbyła się aukcja obrazów namalowanych przez uczniów. Biesiada zakończyła się zabawą taneczną.
Pomysł organizowania tego typu imprezy rodzinnej sprawdza się w SP w Koziegłowach już od czterech lat. Po pierwsze, Biesiada przede wszystkim integruje rodziny, jest doskonałym sposobem na rodzinne spędzenie wolnego czasu. Po drugie, dzięki funduszom uzyskanym z festynowych atrakcji w roku ubiegłym szkoła zakupiła m.in. kserokopiarkę, a zysk z poprzednich lat przeznaczony został na uszycie jednakowych strojów dla zespołu pana Cymera i modernizację szkolnej kuchni. W tym roku dochód z festynu stanowi ok. 3 tys. zł. Pieniądze te będą przeznaczone na zakup pomocy dydaktycznych. Gratulujemy operatywności i życzymy równie udanej zabawy za rok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 marca w polskich kinach film „Ostatnia Wieczerza” o ostatnich godzinach Jezusa

2026-03-19 08:00

[ TEMATY ]

film

ostatnia wieczerza

Mat. prasowy

20 marca do kin w całej Polsce trafi amerykański dramat historyczno-religijny „Ostatnia Wieczerza” („The Last Supper”) w reżyserii Mauro Borrelli. Produkcja z 2024 r. koncentruje się na wydarzeniach poprzedzających mękę i ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa, ukazując je z perspektywy emocjonalnych napięć wewnątrz grona uczniów.

Film skupia się na psychologicznym i duchowym wymiarze wydarzeń rozgrywających się w Wieczerniku. Przedstawia zatem ostatnie godziny życia Jezusa oraz dramatyczne wybory jego najbliższych towarzyszy. Obok postaci Jezusa istotne miejsce zajmuje Judasz Iskariota — ukazany nie jako jednoznaczny symbol zdrady, lecz człowiek rozdarty między lojalnością wobec Mistrza a własnym rozumieniem Jego misji. Twórcy sugerują, że dramat zdrady nie rodzi się nagle, lecz dojrzewa w napięciu, samotności i wewnętrznym konflikcie.
CZYTAJ DALEJ

Hieronim podaje trzy powody zaślubin Maryi z Józefem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Commons.wikimedia.org

Rafael Santi, Święta Rodzina, fragment obrazu

Rafael Santi, Święta Rodzina, fragment obrazu
Dzisiejszy fragment jest jednym z kluczowych tekstów o dynastii Dawida. Król zamierza zbudować Panu „dom”, czyli świątynię. Słowo Boga, przekazane przez Natana, odwraca sens tego terminu. W hebrajskim (bajt) oznacza on zarówno budowlę, jak i ród. Bóg nie przyjmuje planu Dawida, a sam obiecuje „zbudować dom” królowi, czyli zapewnić mu trwałą linię potomków. Wyrocznia powstaje w czasie stabilizacji państwa, po przeniesieniu arki do Jerozolimy, w cieniu sporów o to, gdzie i jak oddawać cześć Bogu. W tle stoi także pamięć początku Dawida: Bóg „wziął go z pastwiska”, więc królowanie ma źródło w darze, nie w samowoli. Obietnica ma najbliższe spełnienie w Salomonie, który wzniesie świątynię i obejmie tron po ojcu. Jednocześnie formuły „na wieki” i „tron utwierdzony na wieki” otwierają perspektywę większą niż pojedyncze panowanie. Po upadku Jerozolimy i wygnaniu ta obietnica nie znika. Wraca w Ps 89 oraz w proroctwach o „odrośli” Dawida (cemach), czyli o królu, który przywróci sprawiedliwość. Zwrot „Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem” należy do języka królewskiej adopcji i przypomina Ps 2. Św. Augustyn w „O państwie Bożym” podkreśla, że pełnia tych słów nie mieści się w historii Salomona, bo jego dom popadł w bałwochwalstwo i rozpad. Augustyn wskazuje na Chrystusa, potomka Dawida, który buduje Bogu dom z ludzi, a nie z cedru i kamienia. W uroczystość św. Józefa tekst nabiera rysu cichego realizmu. Józef należy do domu Dawida i staje przy obietnicy nie przez władzę, lecz przez posłuszeństwo i odpowiedzialność za Rodzinę. W jego cichej wierności obietnica o tronie Dawida wkracza w zwyczajny dom.
CZYTAJ DALEJ

Rzeszów: Odpust w Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa

Jak zabraknie Boga, to mamy to, co człowiek ma w sobie najgorsze - powiedział ks. prof. Waldemar Cisło w Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa. 19 marca 2026 r. na rzeszowskim Staromieściu rozpoczęły się uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa. Eucharystii przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba.

Główne uroczystości rozpoczynające odpust odbyły się w czwartek, 19 marca 2026 r. W tym dniu, Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba. Biskup Rzeszowski na początku liturgii zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter uroczystości odpustowej ku czci św. Józefa, która jednocześnie rozpoczyna rekolekcje wielkopostne w parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję