Dla człowieka wierzącego niektóre miejsca stają się czymś więcej niż tylko punktem na mapie. Dla naszej wspólnoty takim miejscem od pokoleń jest ten dom Matki – mówił na początku liturgii kustosz sanktuarium ks. Jerzy Truś. Podkreślił, że Nabróż od wieków pozostaje miejscem, gdzie ludzie odnajdują pokój, umocnienie wiary i nadzieję, a Maryi powierzają wszystko, co noszą w sercu. To właśnie z takim zawierzeniem również w tym roku pielgrzymi stanęli przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Szkaplerznej.
Odpust miał wyjątkowy charakter. Oprócz wspólnej modlitwy, wierni byli świadkami poświęcenia nowej kapliczki przy źródełku, związanego z przekazywaną od pokoleń legendą o obecności Matki Bożej na nabroskiej ziemi. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Marian Rojek, a wraz z nim modlili się licznie przybyli kapłani, przedstawiciele władz samorządowych, strażacy, sołtysi oraz pielgrzymi z wielu parafii diecezji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Osobista droga do świętości
Reklama
W homilii biskup przypomniał, że szkaplerz nie jest religijnym amuletem ani znakiem mającym zapewnić człowiekowi pomyślność. Jest przede wszystkim zaproszeniem do życia bliżej Boga i zawierzenia Maryi. Biskup przybliżył historię szkaplerza, sięgającą początków Zakonu karmelitów i objawień św. Szymonowi Stockowi. Podkreślił jednak, że jego wartość nie tkwi w samym znaku, lecz w postawie człowieka. Kto przyjmuje szkaplerz, zobowiązuje się do modlitwy, życia sakramentalnego, naśladowania Maryi oraz wiernego wypełniania swoich codziennych obowiązków. – To nie jest talizman, ale osobista droga ku świętości – podkreślał biskup.
Zwrócił także uwagę, że każdy człowiek otrzymał od Boga wielkie dary: życie, nieśmiertelną duszę, rodzinę i powołanie. Od nas zależy, czy te dary pomnożymy, czy zmarnujemy. Zachęcał wiernych do wdzięczności za dar życia oraz do odpowiedzialności za własne zbawienie i za tych, których Bóg stawia na naszej drodze.
Szczególne słowa skierował do uczestników Diecezjalnej Pielgrzymki Sołtysów. Przypomniał, że prawdziwe przywództwo nie polega na sprawowaniu funkcji, lecz na służbie drugiemu człowiekowi. Zachęcał, aby osoby odpowiedzialne za lokalne wspólnoty budowały je na uczciwości, wzajemnym zaufaniu i trosce o dobro wspólne.
W drugiej części homilii biskup mówił o rodzinie, która pozostaje pierwszym miejscem przekazywania wiary i wartości. Kobiety zachęcał, by były strażniczkami życia i uczyły młode pokolenie wrażliwości oraz miłości. Mężczyznom przypomniał o odpowiedzialności za rodzinę i odwadze dawania świadectwa wiary. – Miłość jest prawdziwa wtedy, gdy staje się darem z siebie i potrafi wymagać najpierw od samego siebie – mówił.
Kazanie zakończyło się zawierzeniem Matce Bożej Szkaplerznej rodzin, rolników, samorządowców, kapłanów i wszystkich pielgrzymów. Biskup modlił się, aby Maryja uczyła odpowiedzialnej miłości, umacniała ich w codziennym powołaniu i nieustannie prowadziła do Chrystusa.
Reklama
Wyjątkowym znakiem świętowania była także możliwość przyjęcia szkaplerza przez kolejnych wiernych. Dla wielu osób był to świadomy krok na drodze wiary i wyraz zawierzenia swojego życia Maryi. Jak podkreślali duszpasterze, szkaplerz ma przypominać każdego dnia o wezwaniu do modlitwy, życia Ewangelią i zaufania Bożej Opatrzności.
Legenda i żywa wiara
Ważnym elementem tegorocznego odpustu było poświęcenie nowej kapliczki przy źródełku znajdującym się nieopodal sanktuarium. Powstała ona w miejscu związanym z piękną opowieścią, którą mieszkańcy Nabroża przekazują sobie od pokoleń.
Według miejscowej tradycji Matka Boża, przemierzając tę ziemię, zatrzymała się tutaj, aby odpocząć. W miejscu Jej postoju wytrysnęło źródełko, które z czasem stało się znakiem Bożej łaski i szczególnej obecności Maryi. Następnie – jak głosi legenda – udała się do świątyni, gdzie dziś odbiera cześć jako Matka Boża Szkaplerzna.
– Chcemy, aby to miejsce na nowo przypominało pielgrzymom o tej pięknej tradycji. Niech każdy, kto tutaj przyjdzie, zatrzyma się na chwilę modlitwy, zaczerpnie wody i powierzy Matce Bożej swoje życie oraz rodzinę – mówił kustosz sanktuarium ks. Jerzy Truś.
Nowa kapliczka z obrazem przedstawiającym wydarzenie opisane w miejscowej legendzie powstała dzięki ofiarności wielu mieszkańców i dobroczyńców. Jak podkreślał kustosz, jest ona nie tylko pamiątką dawnego przekazu, ale przede wszystkim kolejnym miejscem modlitwy i zawierzenia, które ma służyć pielgrzymom na co dzień.
Reklama
Po zakończeniu Eucharystii wierni przeszli procesyjnie z Najświętszym Sakramentem do nowej kapliczki. Tam bp Marian Rojek poświęcił obraz Matki Bożej i pobłogosławił miejsce, które od tej chwili stało się kolejnym ważnym punktem na pielgrzymim szlaku prowadzącym do nabroskiego sanktuarium.
Przez Maryję do Jezusa
Tegoroczne uroczystości pokazały również, że Nabróż pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego na Zamojszczyźnie. Od pokoleń przybywają tu nie tylko mieszkańcy okolicznych parafii, ale także pielgrzymi z różnych części diecezji, którzy przed wizerunkiem Matki Bożej Szkaplerznej powierzają Jej swoje rodziny, pracę, troski i plany. Wielu z nich podkreśla, że do tego miejsca wracają co roku, traktując odpust nie tylko jako religijną tradycję, ale przede wszystkim czas duchowego umocnienia.
Procesja eucharystyczna do nowej kapliczki stała się wymownym zwieńczeniem uroczystości. Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie został uroczyście poprowadzony do miejsca związanego z miejscową tradycją o obecności Matki Bożej. Dla zgromadzonych był to czytelny znak, że każda autentyczna pobożność maryjna prowadzi ostatecznie do Jezusa, a sanktuarium w Nabrożu pozostaje miejscem, gdzie wiara kolejnych pokoleń spotyka się z żywą tradycją i modlitwą.
