Reklama

Moim zdaniem

Odyseja, powroty i potwory

Niedziela Ogólnopolska 34/2026, str. 39

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

Archiwum TK Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Powrót z wakacji jest jednym z bardziej brutalnych eksperymentów antropologicznych. Przez 2 tygodnie człowiek chodzi w krótkich spodenkach, patrzy na morze, je śniadanie o 11 i zaczyna podejrzewać, że odkrył właściwy rytm życia. Obiecuje sobie, że po powrocie będzie więcej czytał, mniej siedział w telefonie, regularnie się modlił i nie będzie się denerwował na idiotów. Potem wraca do pracy i ok. godz. 9.17 odkrywa, że idioci także wrócili z wakacji. Co gorsza – niektórzy wypoczęli. Ale wracają z nami także inni pasażerowie na gapę: potwory. Lęk o zdrowie, dzieci, pieniądze, pracę, wojnę, starość, Polskę. Miało się przywieźć opaleniznę, przywozi niepokój. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe życie. Nie na plaży, ale przy biurku, w korku, w małżeństwie. „Ja już taki jestem” – to jedno z najbardziej ponurych zdań języka polskiego. Można nim usprawiedliwić niemal wszystko. Tymczasem człowiek, dopóki żyje, pozostaje wersją roboczą. Można zmienić się w 20., 50. i 70. roku życia. Młody chce być lepszy, bo zamierza podbić świat; starszy – jeśli zmądrzał – bo nie chce już zatruwać jego niewielkiego fragmentu. Nie musisz, choć możesz zostać świętym do przyszłego czwartku. Można mniej kłamać, więcej słuchać, oddać dług, przeprosić, przestać pić, nie wrzeszczeć na dzieci i nie traktować współmałżonka jak AGD. Człowiek, który poprawia swój charakter, dokonuje małego remontu Rzeczypospolitej. Polska nie składa się głównie z premiera, prezydenta i pasków telewizyjnych. Polska składa się z Polaków. Jeśli jesteśmy uczciwsi, Polska staje się uczciwsza. Jeśli wychowujemy dzieci na ludzi wolnych i odpowiedzialnych – państwo otrzyma obywateli, a nie klientów systemu.

Dobrze więc przypomnieć sobie nasze narodowe zalety. Jesteśmy odważni, pracowici, zaradni, pomysłowi, gościnni i nieposłuszni wobec rzeczy niemożliwych. Polak potrafi stworzyć firmę z niczego, naprawić samochód trytytką i nakarmić 20 osób obiadem dla ośmiu osób. Ale kiedyś mieliśmy jeszcze coś ważniejszego: bojaźń Bożą. Nie strach przed Bogiem, lecz świadomość, że istnieje Ktoś większy ode mnie; że moje pragnienia nie stają się dobre tylko dlatego, że są moje; że istnieje prawda, której nie ustanawia większość. Człowiek, który przestaje bać się Boga, zadziwiająco szybko zaczyna bać się wszystkiego: choroby, wojny, starości, przyszłości. Potwory rosną, kiedy przed nimi uciekamy. Kto potrafi uklęknąć przed Bogiem, ma większą szansę nie klękać przed światem. Dlatego może program „uwierz w siebie” nie jest najlepszy. Ludzkość uwierzyła już w siebie z rezultatami dość mieszanymi. Poważniejsze jest stare: „Bądź wola Twoja”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przyda się to Polsce szczególnie. Na zachodzie Niemcy – wielkie, bogate i od czasu do czasu przekonane, że odkryły jedyny rozsądny sposób urządzenia Europy. Na wschodzie Rosja, która od stuleci patrzy na mapę między Moskwą a Berlinem raczej jak na plan zagospodarowania przestrzennego, a nie zbiór suwerennych państw. Między nimi my – naród, który według rozsądnych rachunków, powinien już dawno nie istnieć, lecz najwyraźniej ich nie przeczytał. Dlatego ojczyzna zaczyna się wcześniej niż na granicy. Zaczyna się rano, kiedy człowiek wykonuje swoją robotę porządnie. Przy stole, kiedy ojciec odkłada telefon. W szkole, kiedy nauczycielowi chce się wymagać. Państwa najpierw psują się właśnie tam, a dopiero później widać to na mapie.

Są dni stracone i one są już martwe. Są też dni, które jeszcze nie nadeszły, a które potrafimy zaludnić potworami: co będzie z Polską, ze zdrowiem, z dziećmi, wojną, ze mną? Większość naszych potworów mieszka właśnie tam – w czasie, którego jeszcze nie ma. Między martwym wczoraj a nieistniejącym jutrem pozostaje cudowne teraz – jedyny czas, w którym można przeprosić, przestać, zacząć, odmówić kieliszka, odłożyć telefon, przytulić dziecko i powiedzieć Bogu: „Bądź wola Twoja”. Najważniejsze pytanie po wakacjach brzmi więc nie: „Gdzie byłeś?”, lecz: „Kto wrócił – ty czy twoje potwory?”. Państwa upadają podobno przez wojny, kryzysy i zdradę elit. Być może. Ale wcześniej miliony ludzi postanawiają, że od jutra będą trochę lepsi, a następnego ranka odkładają to na pojutrze. Wtedy nie trzeba już Polski rozbierać. Wystarczy poczekać, aż sami przestaniemy ją codziennie składać.

Bo koniec końców najważniejsze jest – jak w Odysei Homera, która właśnie zdobywa kina i uwagę widzów – to, że choć możesz zobaczyć cały świat, największą sztuką pozostaje wiedzieć, dokąd wracasz i kim chcesz być, kiedy już wrócisz.

2026-08-18 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pies zamiast dziecka?

Bywa, że społeczność jest bardziej poruszona doniesieniami o przemocy wobec zwierząt niż komunikatami z pola wojny.

Nie będę przebierać w słowach. Nie cierpię kultu psów i ich bezkarnych właścicieli. Narzucając swoje zasady, wślizgnęli się w tkankę społeczną i całkowicie ją przejęli. Budzące kontrowersje szaleństwo, które w ostatnich latach przybrało na sile, wywołało obsesję i wymknęło się spod kontroli. W parkach wydzielono dla psów specjalnie obszary, bez przeszkód mogą one być wprowadzane do restauracji, sklepu z pieczywem albo do apteki. Niedawno byłem na kolacji w pizzerii, gdzie przy stole siedziały cztery osoby z pięcioma psami. Moja żona jest alergikiem i kiedy zwróciłem uwagę na problem, pryncypał nie bardzo wiedział, co odpowiedzieć. Scenę jeszcze bardziej paskudną, bo jedzenia przy stole w ramionach damuli, z łapami na obrusie, widziałem w warszawskim lokalu, w którym kelner zapytał nas wcześniej, czy nie jesteśmy uczuleni na gluten albo jakieś dodatki, ale nie zapytał o alergię na zwierzęta.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Episkopat Flickr

22 października będziemy wspominać w Kościele postać wielkiego Polaka - świętego papieża Jana Pawła II. Zapraszamy do odmawiania razem z nami nowenny przed wspomnieniem św. Jana Pawła II.

Nowennę odmawiamy między 13 a 21 października.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV apeluje o zaangażowanie w misję ewangelizacyjną

2026-10-17 10:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zaangażowanie

misja ewangelizacyjna

PAP

Rysunek przedstawiający papieża Leona XIV

Rysunek przedstawiający papieża Leona XIV

„Zaangażujmy się wszyscy - każdy zgodnie z własnym powołaniem i otrzymanymi darami - w wielką misję ewangelizacyjną, która jest zawsze dziełem miłości” - pisze Ojciec Święty w opublikowanym dziś Orędziu na 100 Światowy Dzień Misyjny. Jego hasłem są słowa „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji” Jest on obchodzony w trzecią niedzielę października - 18 października.

Papież przypomina, że misja Kościoła wypływa z jedności z Chrystusem i prowadzi do wspólnego świadectwa Ewangelii a prawdziwa ewangelizacja rodzi się z komunii z Bogiem i między ludźmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję