Reklama

Wiara

Chciała umrzeć za brata

Nauczycielka, członek partii komunistycznej, silna kobieta z krwi i kości. Mistyczka. 11 września na ekrany kin wejdzie film o Alicji Lenczewskiej.

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 32

[ TEMATY ]

Alicja Lenczewska

Mistyczka

umrzeć

za brata

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Jej brat ma żonę i 3-letnią córkę. Gdy pojawia się u niego podejrzenie nowotworu, Alicja idzie do księdza z niezwykłą prośbą – chce podczas Mszy św. ofiarować za niego własne życie. Opisana scena jest kluczowa do zrozumienia jednej z najbardziej fascynujących mistyczek XXI wieku – Alicji Lenczewskiej, której pisma zdobywają obecnie coraz większą popularność. Teraz możemy ją jeszcze lepiej poznać za sprawą filmu Mistyczka w reżyserii Jana Sobierajskiego, który od 11 września możemy zobaczyć w kinach. Obraz ten pokazuje bowiem skalę przemiany kobiety, która przez większą część życia szukała szczęścia w przyjemnościach. Reżyser mówi o Lenczewskiej dosadnie, że przez 51 lat próbowała wypełnić pustkę „znajomościami, karierą i zagranicznymi wyjazdami”. Dopiero później miało przyjść doświadczenie, które całkowicie odmieniło jej życie. Lenczewska nie pasuje więc do portretu mistyczki, który większość z nas, czytająca żywoty świętych, może mieć w głowach. Jest nauczycielką, członkinią partii komunistycznej, kobietą samodzielną, lubiącą podróże i mocno stojącą na własnych nogach. Tak mocno, że Dorota Chotecka-Pazura, która wciela się w postać Alicji, używa nawet zaskakujących słów: „właściwie ona była feministką, w dobrym tego słowa znaczeniu”. I dodaje: „Nie była świętą, była normalnym człowiekiem, jak każdy z nas”. Kreacja Choteckiej-Pazury sprawia, że tytułowa mistyczka staje się faktycznie bliższa, niemal namacalna. Ale to nie wszystko, co zaskakuje w tym filmie.

Niedosyt

Patrząc na kadry Mistyczki, nie oglądamy kobiety, której życiorys od początku zapowiada niezwykłe doświadczenia religijne. Producent Andrzej Kocuba mówi o Alicji: „To bardzo konkretna kobieta. Pewna siebie, mierząca wysoko i jasno stawiająca granice”. Osiąga cele, realizuje marzenia, ale – jak dodaje – „to wszystko wciąż jej nie nasyca”. Dopiero później dochodzi do „życiowej ściany” i radykalnej przemiany. Twórcy tego obrazu koncentrują uwagę nie na doznaniach mistycznych, ale na różnicy między Alicją „przed” i „po”. W tym właśnie odtwórczyni głównej roli widzi opowieść o możliwości rozpoczęcia życia na nowo, coś, co daje nadzieję na zmianę każdemu. „Dopóki nie wydaliśmy ostatniego tchnienia, możemy wszystko w swoim życiu zmienić” – przekonuje aktorka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kontrasty

W życiu Lenczewskiej jest wiele kontrastów i paradoksów, które twórcy filmu wydobywają na światło dzienne. O jednym z nich opowiada reżyser. Zachwyca się on nie wielkimi wizjami, lecz kontrastem miejsca: „W małej, szczecińskiej kawalerce działy się nadprzyrodzone rzeczy, z których nawet bliscy sąsiedzi nie zdawali sobie sprawy” – wyjaśnia. Szczeciński blok, szkoła, zwyczajne mieszkanie, obowiązki – właśnie one są tłem dla duchowych doświadczeń, które przekraczają ludzkie pojęcie. Mistyczka znakomicie oddaje klimat tamtej epoki, który twórcy filmu odtworzyli z niebywałą wręcz pieczołowitością. Widz wkracza zatem w centrum wydarzeń tak, jakby był ich częścią.

Ofiarowanie

Najbardziej jednak poruszająca jest historia Sławomira, brata Alicji. Jego żona, Dorota Lenczewska, właśnie ofiarowanie życia za brata nazywa największym przejawem miłości. Twórcy filmu uwypuklili ten moment, aby doświadczenia mistyczne nie zdominowały fabuły, nie uczyniły z tego obrazu hagiograficznej opowieści. Dzięki temu epizodowi Mistyczka schodzi z poziomu niezwykłych doświadczeń do konkretnej decyzji ujawniającej to, co skrywa się w głębinach serca. Dlatego najważniejsze pytanie, jakie stawia film Sobierajskiego, nie brzmi: czy Alicja Lenczewska naprawdę słyszała Jezusa? Reżyser pyta: co stało się z dojrzałą, przywiązaną do swojej niezależności kobietą, że gotowa była oddać życie za drugą osobę? To sprawia, że film o Alicji Lenczewskiej pobudza wyobraźnię i działa na najwyższych tonach emocji, nie tylko jako dobry film, ale przede wszystkim jako wyśmienity dramat.

Oceń: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Abp Filipazzi przy grobie Jana Pawła II: wszystko przemija, ale Chrystus żyje

2026-09-24 08:30

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

Vatican Media

Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.

Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Kobieta kapitanem samolotu papieża; to wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów

2026-09-26 20:30

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Screen/YT

Clemence Coussonneau jest kapitanem samolotu francuskich linii, którym papież Leon XIV leci z Paryża do Lourdes w sobotę. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów.

Podziel się cytatem To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Dziennikarze zwracają uwagę na wymowę tego wyboru osoby za sterami papieskiego samolotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję