Stosunkowo krótkie życie ks. Gerarda Bratka (1933–1966) jawi się jako wewnętrznie spójne i klarowne. Rodzice, Maria Bratek z domu Zgłobicka i Baltazar Bratek, wychowali swoje dzieci w duchu pracowitości, wiary i patriotyzmu. Gerard urodził się i dzieciństwo spędził w Nowym Wiśniczu. Seminarium Duchowne w Tarnowie ukończył 30 grudnia 1956 r. a 1 stycznia 1957 r. odprawił swoją pierwszą Mszę świętą w kościele w Nowym Wiśniczu.
W połowie lat pięćdziesiątych XX w. parafia Ropczyce, do której został skierowany ks. Gerard, należała do diecezji tarnowskiej i obejmowała miasto Ropczyce oraz wieś Chechły. Był to trudny czas, w którym władza ludowa toczyła walkę z Kościołem katolickim. Ksiądz Gerard prowadził tam pracę duszpasterską z dziećmi, młodzieżą i rodzicami. Aktywna praca z młodzieżą i inicjatywy ks. Bratka mogły zaskakiwać, a nawet szokować, nie tylko służby bezpieczeństwa PRL.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. prof. dr hab. Michał Heller (światowej sławy kosmolog, profesor PAT w Krakowie), który rok pracował z ks. Bratkiem w Ropczycach, pisał: „To był ksiądz z prawdziwego zdarzenia, bardzo zaangażowany w pracę i bardzo inteligentny. Biskup chciał go posłać na studia, ale odmówił, bo wolał zostać w duszpasterstwie”.
W Chechłach na końcu wsi stała Kapliczka św. Anny, którą mieszkańcy postanowili nieco rozbudować pod kierunkiem ks. Gerarda. 5 października 1960 r. ks. Bratek rozpoczął katechizację dzieci w sali, którą przygotowały matki. W trakcie lekcji władze kilkakrotnie interweniowały, by ksiądz opuścił salę. Powiedział, że sali nie opuści, gdyż jest ona własnością parafii. Była to ostatnia katecheza ks. Gerarda Bratka w Chechłach i ostatnie lekcje religii z tym odważnym katechetą. Po zakończonych zajęciach do sali weszli milicjanci i aresztowali księdza. Przewieziono go na przesłuchanie do Prokuratury w Dębicy. Zatrzymano też w areszcie trzy matki, a w sprawie 34 kobiet wnioski wpłynęły do kolegium. W Sądzie w Ropczycach odbyła się pokazowa rozprawa, na której skazano kapłana na 7 tygodni więzienia. Prowadzony przez milicjantów na salę rozpraw, pozdrowił zebranych w korytarzu sądowym skinieniem głowy i słowami: „Warto było pocierpieć dla Chrystusa”. Po wyjściu z więzienia został mianowany przez biskupa wikariuszem w Kościele św. Małgorzaty w Nowym Sączu.
21 czerwca 2026 r. odprawiona została Msza święta w Kościele Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu za duszę śp. ks. Gerarda Bratka, a po niej nastąpiło odsłonięcie tablicy pamiątkowej w 60. rocznicę śmierci tego niezłomnego kapłana.
