Judaizm i chrześcijaństwo, jak wszystkie wielkie religie, mają dzień święty. Dla pierwszych jest to szabat, dla nas – niedziela. Czy jedność Starego i Nowego Testamentu zobowiązuje nas, chrześcijan, do jednoczesnego świętowania szabatu i niedzieli?
Świętowanie leży w naturze człowieka. Takie są konsekwencja dzieła stwórczego i nakaz, który człowiek otrzymał od Boga. „W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty” (Wj 20, 11).
Dzień szabatu
Odpoczynek szabatowy był zatem uznaniem całkowitej zależności od Boga, a jednocześnie wyrażeniem dziękczynienia: za całe dzieło stworzenia i uczynienie człowieka jego koroną. Jeśli człowiek został powołany do „uprawiania ziemi”, to nie może jednocześnie całych dni poświęcać na uwielbianie Boga. Dlatego czymś naturalnym jest, aby istniał dzień, w którym może spełniać ten obowiązek miłości. Jeden dzień dla wszystkich na kuli ziemskiej, aby mogli uwielbiać Boga.
Ten sam Bóg jest Bogiem Starego i Nowego Testamentu. Ten naturalny wymóg dnia, w którym oddaje się chwałę Bogu, dotyczy zatem wszystkich. Zmienia się natomiast jego forma.
„Jedyny czas, jaki należy do nas, to teraźniejszość” – napisał Pascal, a zdanie to dla wielu jest pretekstem, by zwolnić się z myślenia o wieczności. Podzielasz takie przekonanie?
Mówienie o wieczności nie jest marzycielstwem ani fantazjowaniem, lecz jest życiem tu i teraz, ale z nadzieją – z ufną nadzieją na spotkanie z Bogiem. Nadzieja rozumiana w ten sposób zawsze kojarzy mi się z mocnym łańcuchem zwisającym z nieba. Myślę też, że wielu z nas, stojąc w tych listopadowych dniach przy grobach bliskich, ma jednak nadzieję, iż kiedyś się z nimi spotka. Pociesza nas myśl, że grób to nie koniec...
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.
Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
O pokój, zgodę i odnowę wiary we Francji modlił się papież w Grocie Massabielskiej sanktuarium w Lourdes. Matce Bożej. Ojciec Święty powierzył także chorych, cierpiących oraz wszystkich, którzy szukają tu siły i uzdrowienia.
W sobotni wieczór Leon XIV rozpoczął drugi etap swojej podróży do Francji: pobyt w Lourdes. Prosto z lotniska udał się do miejsca objawienia Matki Bożej, gdzie zawierzył wstawiennictwu Maryi Francuzów i wszystkie ich sprawy. „Prosimy Cię, Matko Boża, za Francję” – wołał, jako trzeci papież w historii, pielgrzymujący do Massabielskiej groty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.