Spotkanie miało szczególny charakter, ponieważ odbyło się w roku jubileuszowym 200-lecia Żywego Różańca, które to dzieło zapoczątkowała bł. Paulina Jaricot. Hasło pielgrzymki brzmiało: „Od Jasnej Góry do Krzeszowa – z Maryją ku Chrystusowi”. Wśród 1,5 tys. pielgrzymów byli starsi i młodsi, rodziny, osoby od lat związane z różami różańcowymi, rodzice modlący się za dzieci, a także dzieci i młodzież.
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp senior Antoni Długosz z Częstochowy wraz z bp. Andrzejem Siemieniewskim oraz 40 kapłanami. Pielgrzymka rozpoczęła się adoracją Najświętszego Sakramentu, wierni odmówili także modlitwę różańcową, wysłuchali konferencji ks. Tomasza Metelicy, rektora WSD diecezji legnickiej oraz świadectw kleryków: Kamila, Wiktora oraz diakona Mateusza.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii bp Antoni Długosz przypomniał najważniejsze elementy nauczania św. Jana Pawła II. Mówił o Chrystusie jako centrum ludzkiego życia, o miłosierdziu Boga, o potrzebie jedności, więzi z Maryją oraz o wierze, która pomaga przechodzić przez cierpienie. Przypomniał także szczególną więź Jana Pawła II z Maryją i jego zachętę do modlitwy różańcowej. Dużo miejsca poświęcił tajemnicom Różańca, pokazując je jako drogę przeżywania razem z Chrystusem i Maryją radości, cierpienia i codziennych doświadczeń.
Reklama
W pielgrzymce wzięli udział przedstawiciele wielu parafii, którzy przyjechali autokarami, busami i samochodami. Podczas uroczystości bp Andrzej Siemieniewski podkreślił, iż odwiedził setki, a być może nawet około tysiąca parafii i jeszcze nigdy nie widział parafii, w której nie byłoby Żywego Różańca. – To nam coś mówi o mocy, sile i upowszechnieniu tego duchowego oręża. Różaniec ma moc, która objawia się w wierności, miłości i wytrwałości. Objawia się w wyczekiwaniu modlitewnym, że modlimy się z mocą, czyli oczekujemy na skutki przemiany duchowej – przypomniał.
Wraz z 26-osobową grupą przyjechał m.in. ks. Mirosław Makowski, proboszcz Parafii św. Jana Chrzciciela w Zgorzelcu i św. Franciszka z Asyżu w Jerzmankach. – Przybywamy do miejsca świętego, aby zaczerpnąć siły, łaski i prosić o błogosławieństwo Boże. Chcemy z nim wrócić do wspólnoty parafialnej i naszych rodzin – podkreślił. Dla wielu uczestników modlitwa różańcowa zaczęła się w domu rodzinnym. – Dla mnie Różaniec jest codziennym błogosławieństwem od Maryi – mówi pani Urszula. – Przyjeżdżam tu jak do swojej Mamusi. Mogę Jej wszystko powiedzieć. W moim życiu było wiele trudnych spraw rodzinnych, które powierzałam Maryi. Naprawdę zachęcam do odmawiania tej pięknej modlitwy w różnych intencjach – dodaje.
Wspólnoty różańcowe działają także wśród rodziców modlących się za dzieci. – Ta modlitwa daje siłę w różnych trudnych sytuacjach. W życiu jest wiele problemów, szczególnie tych, które dotyczą dzieci. Z maryjnym wsparciem łatwiej jest przez nie przejść. To wspaniała modlitwa, która daje dużo siły – podkreśla pan Paweł. Po Mszy św. pielgrzymi spotkali się podczas wspólnej agapy.
