Kowary posiadają sporo obiektów sakralnych, które warto zwiedzić. Niektóre, jak np. kaplica św. Anny, znajdują się poza ścisłym centrum miasta. W dotarciu do nich pomaga centrum informacji
turystycznej, znajdujące się w przyziemiu ratusza.
Będąc w centrum, warto zwrócić uwagę choćby na rogate sanie.
Dawniej Kowary słynęły ze zjazdów nimi - była to jedna z głównym zimowych atrakcji Karkonoszy. Niedawno zjazdy te reaktywowano, ale nie są tak popularne jak dawniej.
- Wszystko jest kwestią czasu i promocji - uważa obsługa centrum.
Tegoroczne lato można w Kowarach uznać za udane. Największym turystycznym magnesem jest sztolnia byłych zakładów R-1, które wydobywały rudę uranu. W jednej z jej
komór urządzono kaplicę św. Barbary. Wisi w niej lampka, którą podarował jeden z byłych górników, dziękując za ocalenie życia. Jadąc od strony sztolni w dół
Kowar, miniemy po prawej stronie nowoczesną kaplicę, a potem poniżej - po lewej stronie drogi na wzgórzu - wspomnianą już kaplicę pw. św. Anny. Ma ona kształt rotundy, w XVIII
wieku było to znane miejsce pielgrzymkowe.
Restauracją kaplicy zajmuje się specjalny komitet. Fundusze zbierane są m.in. w dniu św. Anny podczas festynu.
Głównym obiektem sakralnym miasta jest kościół parafialny, w którym zachowały się elementy gotyckie, ale wystrój jest przede wszystkim barokowy. Obok, na moście, stoi barokowa figura św.
Jana Nepomucena. Pomiędzy kościołem, a figurą ustawiono niedawno posąg św. Franciszka. To znak, że parafią opiekują się Ojcowie Franciszkanie.
Wszystko było dopięte: gotowy tekst, poparcie od lewa do prawa, zaplanowana konferencja po głosowaniu. W piątek 18 września Sejm miał uchwalić nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Głosowania jednak nie było – marszałek Włodzimierz Czarzasty zdjął projekt z porządku obrad na wniosek Polskiego Stronnictwa Ludowego. W koalicji natychmiast padło słowo, które w sprawach alkoholowych wraca od lat: lobbing.
Projekt powstał z połączenia inicjatyw Lewicy i Polski 2050, a prace nad nim trwały niemal rok – przeszedł podkomisję, Komisję Zdrowia i drugie czytanie. Jeszcze w czwartek 17 września komisja do późnych godzin rozpatrywała poprawki zgłoszone w drugim czytaniu, po to, by następnego dnia można było sprawę zamknąć. Jak opisuje „Dziennik Gazeta Prawna", wszystko było przygotowane do głosowania, a zdaniem ekspertów i działaczy trzeźwościowych ustawa przeszłaby przez Sejm nawet bez głosów ludowców. Zamiast tego wróciła do komisji.
Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.
Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
Około stu kapłanów z całych Włoch, a także z zagranicy, przeszło ulicami Rzymu, wzywając do pokoju. Był to sposób na uwrażliwienie opinii publicznej na konieczność rozwiązywania konfliktów poprzez dialog i dyplomację.
Około stu kapłanów z ośmiu krajów oraz z różnych regionów Włoch, należących do sieci „Księża przeciwko ludobójstwu”, przybyło do Rzymu, aby 22 września zamanifestować swoje poparcie dla pokoju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.