Reklama

U progu Unii

Dydaktyka z wartościami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bez względu na to, czy Unia Europejska jawi się nam jako szansa czy jako zagrożenie, musimy przygotować się do funkcjonowania w jej strukturach. Kardynalnym elementem tego przygotowania jest znajomość języków obcych. W ostatnim czasie kwestia ta jest z większą uwagą podejmowana w naszym systemie szkolnictwa, jednak wraz z nowym podejściem pojawiają się nowe problemy.
W ostatnich latach można zauważyć, że szkoła staje się obszarem walki o odwartościowanie spojrzenia na świat - młody człowiek nie ma być zdolny do czynienia osądów moralnych, tylko przygotowany do sprawnego zaspokajania swoich rozmaitych popędów. Umiejętności pragmatycznych nie należy oczywiście w szkole zaniedbywać, lecz sprowadzenie całego prawie cyklu nauczania do treningu w umiejętnym funkcjonowaniu w materialistycznym świecie jest bardzo niepokojącym sygnałem.
Zadaniem pedagoga jest z jednej strony analiza rzeczywistości, czego owocem mogą być choćby takie właśnie spostrzeżenia, z drugiej zaś - podejmowanie odpowiedzialnych działań, które będą próbą odpowiedzi na zauważone wyzwanie. Jako jedna z takich prób pojawiły się książki do języka angielskiego dla wszystkich grup wiekowych, których zadaniem jest, oprócz propagowania dobrej metodologii, załatanie tej moralnej luki, jaka pojawiła się w podręcznikach. Moim założeniem nie jest to, aby materiały do nauki języków były podręcznikami do katechezy, lecz jedynie przekazanie uczniom materiałów treściowo kompletnych, a więc również nie pozbawionych moralnego wymiaru spojrzenia na rzeczywistość.
W ramach przyjętej interdyscyplinarności jako autor stwarzam sposobność, by ucząc się języka obcego, odbiorca jednocześnie poszerzał wiedzę z historii, geografii, fizyki, matematyki, etyki, filozofii, astronomii, najnowszych dziejów Polski oraz Europy, zdrowego odżywiania się i wielu innych obszarów. Szczególny nacisk kładę na podkreślanie konieczności pracy nad sobą. Do tej pory z powyższego zamysłu zrodziły się i weszły na rynek następujące książki:
Angielski jakiego potrzebujesz, Kanion, Zielona Góra (poziom słabo zaawansowany dla szkoły średniej i wyżej);
Eastern Treasure, PWSZ, Sulechów (poziom średniozaawansowany dla szkoły średniej i wyżej);
Angielski dla twoich potrzeb, Glottiverbum, Psary (poziom początkujący dla szkoły podstawowej);
Angielski dla twoich celów, Glottiverbum, Psary (poziom słabo zaawansowany „lower intermediate: dla gimnazjum).

Dr Marek Kuczyński jest pracownikiem Uniwersytetu Zielonogórskiego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Kościoła to nie pusty frazes

2026-09-28 12:45

Paweł Pasionek

- Ktoś jest ciężko chory. Ktoś ma w domu ciężko chorą matkę, chorego ojca. Możesz coś z tym zrobić? Obchodzi cię to? – dopytywał kard. Grzegorz Ryś.

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Gorczańskiej ks. kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski dokonał poświęcenia nowego tabernakulum oraz obrazu Jezusa Miłosiernego w kościele parafialnym św. Marii Magdaleny w Rabce-Zdroju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję