Reklama

List do Papieża

Niedziela kielecka 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Masłów, 26.04.2003 r.

Drogi Ojcze Święty!

Od bardzo dawna marzyłam o tym, aby napisać do Ciebie list, podzielić się z Tobą moimi radościami i smutkami. Nadarzyła się okazja, więc nie omieszkałam z niej skorzystać. Postanowiłam, że będzie to list płynący z głębi serca.
Na wstępie pragnę Cię serdecznie pozdrowić i podziękować za to, że jesteś obecny wśród nas - zwykłych, szarych ludzi.
Najtrudniej jest mówić lub pisać o sobie. Może zacznę od tego, że mam 16 lat i w czerwcu kończę gimnazjum. Mam wspaniałą rodzinę, kochanych przyjaciół i całe życie przed sobą. Wkraczam w dorosłość z dewizą: żyj, wierz i kochaj. Wiem, że na drodze życia nie mogę zapomnieć o modlitwie i Bogu.
We wrześniu 2002 r. został uroczyście otwarty, oddany do użytku nowy budynek gimnazjum, w którym właśnie kończę naukę. Nad wyborem patrona szkoły nikt nie musiał się długo zastanawiać. Jednogłośnie zostałeś wybrany Ty, Ojcze Święty. Dla uczniów i nauczycieli, a także mieszkańców Masłowa to ogromny zaszczyt, chluba, a także możliwość wyrażenia wdzięczności za to, że jesteś „Papieżem nadziei i pokoju”. Patronat Twojej osoby zobowiązuje nas do godnego naśladowania Ciebie, do bycia otwartym na krzywdę bliźniego i do spojrzenia na świat z innej perspektywy. Wszyscy uczniowie starają się udowodnić, że nasza szkoła zasługuje na Twoje imię.
Ojcze Święty, zajmujesz ważne miejsce w moim życiu i jesteś dla mnie autorytetem. Staram się postępować według zasad wiary i żyć w zgodzie z innymi ludźmi. Każdego dnia zmagam się z wieloma przeciwnościami losu. Zdarza się, że rzeczy niemożliwe stają się możliwe. To zasługa Boga, który pozwala mi stawać się lepszym człowiekiem. Wiele razy zdawało mi się, że nie potrafiłam odróżnić dobra od zła. Bóg zawsze dawał mi ukryte znaki, które odpowiednio mną kierowały. Staram się całkowicie Mu zaufać i oddać swe serce tak, jak zrobiłeś to Ty przed wieloma laty.
W tym roku przypada 25. rocznica Twego Pontyfikatu. Swoją posługę Biskupa Rzymu i Pasterza Kościoła powszechnego rozpocząłeś słowami: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Ja pragnę oddać swoje serce, swoje życie, swoje wątpliwości i trudności, swoje radości i uczucia na działanie Jego zbawczej mocy i pozwolić Mu wejść do mego serca.
Podziwiam Cię za to Ojcze Święty, że po wyborze na Papieża postanowiłeś nieść osobiście Ewangelię wiernym i w ogóle ludziom dobrej woli na całym świecie. Nie poddałeś się woli ludzi, którzy uważali, że nie powinieneś podróżować, tylko przebywać w Rzymie. Jesteś w drodze, aby być bliżej każdego z nas, by nieść współczesnemu światu słowa Ewangelii, słowa Jezusa. One przemieniają świat, one kształtują ludzkie serca!
Na koniec chciałabym Cię poprosić, Ojcze Święty, o modlitwę za mnie w maju, abym dobrze napisała egzaminy kończące gimnazjum. Modlę się do Chrystusa, aby dał Ci siłę i zdrowie do pełnienia służby Bożej przez długie lata, abyś mógł raz jeszcze odwiedzić Masłów.
Kocham Cię, Ojcze Święty!

Z poważaniem

kl. III a Gimnazjum
im. Jana Pawła II w Masłowie

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy/ Papież: jestem bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie

2026-03-02 07:33

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Papież Leon XIV podczas wizyty w rzymskiej parafii w niedzielę powiedział, że jest bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie, w tym na Bliskim Wschodzie, gdzie wybuchła nowa wojna. Mówił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą.

W parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Quaticciolo papież podkreślił: - Jestem bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie, na Bliskim Wschodzie; znowu wojna. Musimy także my być zwiastunami pokoju. Musimy dużo modlić się o pokój, odrzucać pokusę wyrządzania krzywdy drugiemu człowiekowi. Przemoc nigdy nie jest właściwą drogą.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz do przełożonych żeńskich zgromadzeń zakonnych: świat potrzebuje osób konsekrowanych

2026-03-02 18:17

[ TEMATY ]

nuncjusz

osoby konsekrowane

żeńskie zgromadzenia zakonne

przełożone

Archidiecezja Krakowska

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Świat potrzebuje osób konsekrowanych, które żyją autentycznie i wiernie wobec wymagań swojego powołania. Niewierność braci i sióstr zakonnych zawsze rzutuje na życie i misję Kościoła. Natomiast świętość i gorliwość osób konsekrowanych podnoszą wszystkich i przynoszą obfite owoce dobra dla całego świata - powiedział nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi podczas Mszy św. odprawionej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie podczas 152. Zebrania Plenarnego Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych.

Nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, sprawowanej w ramach 152. Zebrania Plenarnego Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych. W homilii hierarcha podkreślił fundamentalne znaczenie życia konsekrowanego dla całego Kościoła i świata, wskazując, że świat pilnie potrzebuje osób konsekrowanych żyjących autentycznie i wiernie swemu powołaniu, gdyż ich niewierność negatywnie wpływa na misję Kościoła, natomiast ich świętość i gorliwość „przynoszą obfite owoce dobra dla całego świata”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję