Reklama

Na straży bezpieczeństwa

Niedziela łomżyńska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BEATA TOMCZYK: - Skala przestępczości w kraju narasta. Jak wygląda sytuacja bezpieczeństwa w Ostrołęce?

NADKOMISARZ MIROSŁAW DĄBKOWSKI: - To prawda. Przestępczość w kraju ciągle wzrasta. Na Mazowszu utrzymuje tendencję zwyżkową. W Ostrołęce wskaźnik przestępczości zmalał. Policja ostrołęcka jako jedyna w województwie mazowieckim osiągnęła najlepsze wyniki w zwalczaniu przestępczości, mimo wysokiego wskaźnika bezrobocia sięgającego 20%. Na dzień dzisiejszy liczba kradzionych samochodów spadła o 50%, w tym ok. 30% kradzieży z włamaniem; poprawiła się wykrywalność przestępczości o kilkanaście procent.

- Co przyczyniło się do zmniejszenia przestępczości w mieście?

- Dobra współpraca Policji i Prokuratury. Policja przystąpiła do programów edukacyjnych w szkołach, do programu typu " Czujny sąsiad" czy "Ostrołęka - bezpieczne miasto", a skończywszy na wykrywaniu przestępstw. Przeprowadzamy bezpłatne kursy samoobrony dla kobiet, prowadzimy akcje uświadamiające konieczność współpracy międzysąsiedzkiej w celu natychmiastowego reagowania na próbę dokonania przestępstwa.

- Dlaczego tak mało policjantów widzi się na ulicach?

- Nie każdy może być policjantem. Praca w policji jest wymagająca i trudna. To nie tylko zawód, ale też powołanie. Dziwi mnie mała ilość kandydatów do pracy w policji. Jeżeli nawet tacy się zgłoszą, nie zawsze odpowiadają wymogom i oczekiwaniom stawianym przez policję. Służba policjanta jest mało wdzięczna, ale za to bardzo odpowiedzialna. Tutaj nie grożą zwolnienia, chyba że popełni się jakieś nadużycia.

Policja boryka się z problemami finansowymi związanymi z całą infrastrukturą, utrzymaniem budynków i samochodów, a pieniądze otrzymane z budżetu wystarczają zaledwie na 4 miesiące.

- Sytuacja więziennictwa w Polsce jest trudna. Czy istnieje szansa na jej poprawę?

- Więzienia są przepełnione o ok. 30%, ale nie oznacza to, że przestępca ma pozostać na wolności. Moim zdaniem, należałoby likwidowane bazy wojskowe, choćby pozostałości po Armii Radzieckiej, upadłe PGR-y czy pustostany po zakładach pracy dostosować do potrzeb więziennictwa. Dobrze zabezpieczone więzienie nie stanowi zagrożenia dla okolicznej ludności, a może stać się miejscem pracy dla wielu spośród nich.

W Ostrołęce pojawiła się propozycja utworzenia społecznego zakładu resocjalizacji młodzieży, co w praktyce sprowadziłoby się do utworzenia drugiego zakładu karnego (pierwszy powstał w Laskowcu) . Osobiście opowiadam się za zaostrzeniem polityki penitencjarnej w Polsce i tu podzielam stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że przestępca musi za swój czyn ponieść surową karę.

- Czy można mówić o dużym problemie narkomanii w Ostrołęce?

- Problem narkomanii istnieje, z tym że trudno jest ocenić jego skalę. Jest to rodzaj przestępstwa, o którego dokonaniu nie mamy bezpośredniego doniesienia ze strony poszkodowanego. Zatrzymaliśmy kilku dealerów narkotykowych, ale w żadnej z przeszukiwanych ostrołęckich szkół nie zanotowaliśmy narkotyków.

- Dziękuję Panu serdecznie za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Bruno Borowski

2026-05-24 22:17

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Bruno Borowski miał 93 lata życia i 68 lat kapłaństwa.

Urodził się 17 grudnia 1932 w Rumi. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bolesławcu. [1957 -1961]. Następnie został administratorem, a później proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni.[1961-1984]. Po podziale parafii w 1984 roku był proboszczem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeszowie.[1984 - 1989]. Następnie wyjechał pełnić posługę kapłańską do Austrii. Po powrocie do Polski był rezydentem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi [Archidiecezja Gdańska] [2000-2026]. Ostatnie miesiące swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Dress code w kościele

Ubiór w kościele świadczy o wierze, a także o miłości do Boga i wspólnoty oraz odpowiedzialności za wyobraźnię bliźnich.

Po chłodnej wiośnie nastały gorące dni lata. Różnie znosimy upały. Dla jednych to czas słonecznych kąpieli, a dla innych, zwłaszcza osób starszych i z nadwagą – zmaganie z wysoką temperaturą. Lekarze w tej sytuacji zalecają unikanie przebywania w miejscach nasłonecznionych. Trudno jednak w upalne dni znaleźć, poza klimatyzowanymi pomieszczeniami, chłodne zakątki. Taki chłód bywa np. w gotyckich świątyniach. Na wakacyjnym szlaku warto je odwiedzać nie tylko po to, aby się ochłodzić i w celach turystycznych, ale nade wszystko w celach duchowych. Przy wejściu do niektórych miejsc sakralnych umieszczone są tablice z informacjami o stosownym stroju. Różnie te wskazania są przestrzegane. A my, księża, rzadko o tym mówimy, z obawy, aby kogoś nie urazić i nie być podejrzanymi o pruderię. Stosowny strój jest jednak istotny, i to nie tylko podczas liturgii, ale także w trakcie zwiedzania świątyń. I nie jest to postulat wynikający tylko z wyznawanej religii, ale dotyczy on kultury bycia. W jednej z katedr podczas oprowadzania wycieczki przewodnik poprosił turystę o zdjęcie nakrycia głowy. Odpowiedział on, że tego nie zrobi, ponieważ jest niewierzący. Przewodnik na to odparł, że miał nadzieję spotkania z osobą kulturalną, a o wierze w tym momencie nie rozmawia.
CZYTAJ DALEJ

Piotrków Trybunalski: obchody 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu

2026-05-25 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. Uroczystości zorganizowano we wspomnienie Poświęcenia bazyliki św. Franciszka w Asyżu, które w kalendarzu liturgicznym obchodzą Zakony Franciszkańskie.

Eucharystii dziękczynnej za dar św. Franciszka dla Kościoła przewodniczył Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy łódzki. W homilii bp Wołkowicz podkreślał, że św. Franciszek pozostaje przykładem chrześcijanina całkowicie oddanego Bogu. - Kiedy patrzymy na świętego Franciszka, widzimy chrześcijanina zrealizowanego. Człowieka, który uwierzył w miłość Pana Boga i zrozumiał, że podstawowym przykazaniem jest miłość wzajemna - zaznaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję