Uroczystość Zmartwychwstania Pana Jezusa jest naszym najważniejszym świętem, albowiem jak pisał św. Paweł, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał daremna byłaby nasza wiara (1 Kor 15,14). W tym więc wyjątkowym czasie łączę się z Wami poprzez modlitwę i życzenia wypływające z faktu, że jesteśmy uczniami i wyznawcami Zmartwychwstałego Pana.
Reklama
Życzę każdemu i każdej z Was doświadczenia czegoś podobnego, co stało się udziałem apostoła Piotra. Św. Łukasz opisuje zachowanie Piotra w kilku słowach - wybrał się i przybiegł, schylił się, ujrzał wrócił do siebie, dziwił się. Słowa te wyznaczają drogę dojrzałej wiary każdego katolika. Takiej właśnie dojrzałej i świadomej wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego życzę Wam z okazji tegorocznych świąt wielkanocnych. Tym bardziej, że przeżywamy w naszej Ojczyźnie 1050. lecie chrztu Polski, a więc rocznicę wydarzenia, które wprowadziło Polaków na drogę wyznawania wiary chrześcijańskiej. Główne uroczystości jubileuszowe odbywać się będą w dniach od 14 do 16 kwietnia w Gnieźnie i Poznaniu. Włączcie się w te obchody między innymi poprzez nabożeństwa połączone z odnowieniem zobowiązań chrzcielnych i z modlitwą w intencji Polaków żyjących w kraju i za granicą, by na co dzień dochowywali wierności zobowiązaniom chrzcielnym. Zatem rocznica chrztu Polski staje się dla nas okazją do refleksji nad naszą wiarą oraz nad sposobem jej wyznawania i świadczenia o niej. By jednak stawać się świadkiem, konieczne jest do-świadczenie analogiczne do tego, co przeżył apostoł Piotr.
„Wybrał się i przybiegł” - wiara jest łaską Boga, ale to nie znaczy, że człowiek ma pozostać w biernym oczekiwaniu. Na wzór apostoła podejmujcie wysiłek służący pogłębieniu Waszej wiary. Wybierajcie się i przybywajcie tam, gdzie Jezusa można spotkać - do świątyń, na Eucharystię.
Korzystam z okazji, aby w tym miejscu podziękować naszym duszpasterzom i duszpasterzom Kościołów lokalnych za stwarzanie możliwości uczestniczenia w ofierze Mszy świętej celebrowanej w języku polskim. Życzę, by nie zabrakło Wam nigdy dobrej i silnej woli podążania na spotkanie ze Zmartwychwstałym!
„Schyliwszy się, ujrzał” - by zobaczyć Jezusa i doświadczyć Jego miłości konieczna jest pokora, na którą wskazuje pochylenie głowy. Kiedyś nasi rodzice pomogli nam skłonić głowę, by padły na nią krople wody chrzcielnej. Teraz od nas zależy, czy skłonimy głowy przed Bogiem, czy też żyć będziemy jakbyśmy byli panami naszego życia. Niestety, współczesna kultura, nie ułatwia takiej postawy, ponieważ w miejsce Boga stawia człowieka oraz to, co ma służyć życiu łatwemu, wygodnemu i przyjemnemu. Tym bardziej życzę Wam prawdziwej pokory, która pozwoli Wam zobaczyć siebie w prawdzie, a obok siebie Jezusa idącego razem z Wami, podobnie jak z uczniami do Emaus!
Reklama
„Wrócił do siebie” - to wyrażenie dotyczy nie tylko fizycznego powrotu do domu, ale i duchowego powrotu do wiary, do wyznawanych wartości, do tego, wszystkiego, co określa naszą tożsamość. Życie w warunkach emigracyjnych niesie ze sobą wiele pokus do „oddalenia się od siebie”. Dlatego życzę Wam, byście byli sobą, czyli nie tylko z imienia „chrześcijanami”!
„Dziwił się temu, co się stało” - tylko wtedy wiara jest głęboka, gdy łączy się ze zdumieniem. Zagrożeniem dla takiej wiary jest przyzwyczajenie, rutyna, traktowanie wiary jako części tradycji i kultury odziedziczonej po poprzednich pokoleniach. By oddalić od siebie to ryzyko zachęcam Was do tworzenia wspólnot i zaangażowania się w już istniejące. Niech wspólnoty modlitewne i ewangelizacyjne stają się dla Was swoistą bramą, otwierającą nowy świat naznaczony obecnością Chrystusa i Jego darami! Mam nadzieję, że takim właśnie doświadczeniem nowego świata stanie się dla młodych ludzi z naszych wspólnot spotkanie w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, poprzedzone kongresem moderatorów duszpasterstwa młodzieży polonijnej w Warszawie (w dniach od 17 do 20 lipca).
Niech te życzenia wypowiedziane w kontekście uroczystości zmartwychwstania Pańskiego i 1050. rocznicy chrztu Polski oraz życzenia, które sobie składaliście w tych dniach i składać będziecie obejmie błogosławieństwo Boga bogatego w miłosierdzie!
Z modlitwą i pasterskim błogosławieństwem
bp Wiesław Lechowicz
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej
Przed seminarium, przyjęciem święceń kapłańskich i posługą wikariusza w parafii w Zachodniopomorskiem przez 4 lata przebywałem w Anglii jako imigrant zarobkowy. Żyłem wśród młodej Polonii. Pracowałem wspólnie z Polakami w fabrykach, a jednocześnie byłem aktywnym wolontariuszem, katechistą w polskiej parafii prowadzonej przez chrystusowców oraz nauczycielem w szkole sobotniej. Ogromna większość Polaków przyjechała tam na jakiś czas, niewielu zostaje i układa sobie życie. Wielu nie czuło się tam komfortowo, ale dobrze zarabiali. Gdy jednak wraz z brexitem przyszły pogorszenie relacji z Anglikami, obcinanie benefitów i różne utrudnienia, niektórzy spakowali się i wrócili do Polski, a wielu zaczęło o tym myśleć... Emigrant nie usłyszy od duszpasterza, że emigracja to choroba. To ich przyciąga do Kościoła. Uspokajamy, że to sprawa normalna, że często to wzbogaca. Mówimy tym ludziom, że mogą być z siebie dumni, bo sobie poradzili. Każdy tęskni, ale sprawy finansowe trzymają go na miejscu. Duszpasterz nie namawia do powrotu do kraju. Chyba że ktoś przychodzi i mówi: „Chętnie bym wrócił, ale...”. Namawia do tego tych Polaków, którzy wyjeżdżając, rozbili rodzinę. Ci, którzy w Anglii są sami, słyszą, że rodzina musi być razem: ściągasz rodzinę albo wracasz. Wracasz, gdy jesteś tu z żoną, mężem, a w kraju zostały dzieci.not. w.d.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.