Reklama

Krasnystaw, parafia św. Franciszka Ksawerego

Niecodzienne spotkanie

12 października br. w sięgającej swymi początkami końca XIV w. parafii św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie miała miejsce uroczysta peregrynacja relikwii pięciu pierwszych męczenników polskich. Tego dnia abp Józef Życiński w koncelebrze z proboszczem parafii dziekanem, ks. Henrykiem Kapicą oraz kapłanami z dekanatu krasnostawskiego odprawił Mszę św. w wypełnionej licznie parafianami i gośćmi dawnej katedrze diecezji chełmskiej. Od pierwszego momentu można było zauważyć troskę parafian z różnych grup i wspólnot o piękną oprawę liturgiczną Mszy św. Na uwagę zasługuje szczególnie śpiew chóru parafialnego oraz scholi młodzieżowej prowadzonej przez ks. Pawła Kamolę.

Niedziela lubelska 45/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po uroczystej procesji na wejście Ksiądz Proboszcz wyraził radość z obecności Pasterza diecezji w parafii. Z kolei Metropolita, zapraszając do wspólnej Eucharystii, zwrócił uwagę, że „w tym wielkim poczuciu historyczności, kiedy dziękujemy Bogu za 25 lat pontyfikatu naszego Rodaka, kiedy z perspektywy 1000 lat spoglądamy na śmierć męczenników i myślimy, jak bardzo zmieniła się Polska przez ten czas, wszystkie zmiany, które zachodzą w naszym środowisku zawierzamy Bogu, prosząc byśmy jak Jan Paweł II potrafili w każdych warunkach zachować pokój i ufność”. Polecając Bogu parafian i nauczycieli dekanatu prosił szczególnie o łaski dla Ojca Świętego, by „jego dzieło dobroci i ufności trwało, ogarniając jak najszersze rzesze wiernych”.
„Jak młodzieniec z dzisiejszej Ewangelii przychodzimy do Chrystusa, pytając co mamy czynić, by głęboko przeżyć jubileusze papieskie, nawiedziny relikwii polskich męczenników, przygotowania do jubileuszu diecezji, by te wszystkie przeżycia zjednoczyły nas z Chrystusem, byśmy mogli posiąść życie wieczne”. - mówił w homilii abp Życiński. Przypominając historię męczenników, których relikwie przywiózł z diecezji gorzowskiej, zwrócił uwagę, że „dla nas wzorem do naśladowania pozostaje przykład tych, którzy przelali krew w imię świadectwa wiary”. Przypominając sytuację Polski, kiedy panujący system polityczny oparty był na kłamstwie i deptaniu praw człowieka, Metropolita mówił, że „nasza epoka też ma swoje choroby i nie należy łudzić się, że kiedykolwiek wejdziemy w okres, że w idealnym społeczeństwie stworzymy idealne struktury i wszystko będzie bezproblemowe”. Zaznaczył, że w sytuacji, kiedy podstawowym zagrożeniem jest bieda, bezrobocie, niepokój, a na Zachodzie kryzys rodziny i schorzenia psychiczne, „jako prorok naszych czasów, świadek dramatycznych przemian, pojawia się z nami na przełomie tysiącleci Jan Paweł II”, w którego pontyfikacie uderza przede wszystkim wyzwolenie z lęku. „Szukajmy u Ojca Świętego jego przesłania nadziei i ufności - podkreślił abp Życiński - bo to jest nasza rola, kiedy wokół nas tylu rozczarowanych i sfrustrowanych (...), ale także jest wiele osób, które w przesłaniu Ojca Świętego odnalazły nadzieję i zamiast celebrować swoje smutki potrafią być świadkami ufności, miłości, dobroci”. Stawiając jako wzór postać Piotra naszych czasów, który „potrafi spokojnie w swojej godzinie Ogrójca, swoje cierpienie, wyrzeczenie i ból łączyć z tą prawdą, którą głosił całym życiem, uczy nas, że nie należy się zrażać w obliczu przeciwności”. Metropolita wzywał: „musimy w stylu Ojca Świętego szukać tego, co nas jednoczy, co daje nam poczucie wielkiej narodowej harmonii. Mimo oznak zła, jest w tym świecie dużo dobra, które trzeba dostrzec i wzajemnie podnosić się na duchu. Umieć patrzeć Bożym spojrzeniem, ufać, nie załamywać się i w każdych warunkach starać się wydobywać to, co piękne i szlachetne”.
Po homilii reprezentanci wszystkich stanów parafii odpalili świece od paschału i w imieniu całej parafii odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Na zakończenie obrzędu zgromadzeni w świątyni zostali pokropieni przez Metropolitę wodą święconą.
Po Eucharystii abp Józef Życiński spotkał się z nauczycielami, którym w przeddzień święta Edukacji Narodowej życzył, by nie dali się ogarnąć frustracjom i rozczarowaniom, a „patrząc na przykład Ojca Świętego traktowali swoje codzienne realia jako zadanie zlecone przez Boga i tym zadaniem mogli zostawić ślad swojej dobroci, duchowego piękna, wrażliwości, nie roztkliwiając się nad tym, co boli”. Życzę wam - mówił Metropolita - żebyście potrafili dostrzegać to, co radosne, piękne, żeby w każdym z was był ukryty Boży poeta, który zauważy przejawy piękna i będzie starał się obudzić artystę, który drzemie w naszych podopiecznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katechezy na Gorzkie żale: Aniołowie, żołnierze i inne postacie

2026-02-16 06:20

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Kto z uwagą przygląda się Ikonie z San Damiano, ten zauważy, że w dwóch miejscach ikony pojawiają się zastępy aniołów. Jedna grupa towarzyszy scenie Wniebowstąpienia, bowiem nad głową Jezusa, w czerwonym kręgu, symbolizującym tutaj niebo, widzimy Go – tym razem wstępującego do nieba. W lewej ręce niczym berło trzyma On krzyż – znak zwycięstwa. Otoczony jest przez chór aniołów. Kilku z nich wyciąga swoje ręce w stronę Jezusa, niejako w powitalnym geście.

Okrąg, który widzimy dokoła Chrystusa to symbol pełni i doskonałości ofiary Jezusa. Czerwony płaszcz, jaki ma On na swoich ramionach, wskazuje na Jego władzę kapłańską. Oczy Jezusa zwrócone są ku górze, w stronę Ojca, którego dłoń widać na samej górze, w półokręgu. Wyprostowane palce tej dłoni to znak oznaczający wskrzeszenie Jezusa lub błogosławieństwo Boga Ojca na wszystko, co czyni Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Czas otworzyć oczy serca

2026-02-26 09:29

[ TEMATY ]

Wielki Post

Adobe Stock

Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję