Reklama

Krosno Odrz.

W hołdzie Niepodległości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak chyba nigdy dotąd w Krośnie obchodzona była uroczyście 85. rocznica odzyskania niepodległości. Dwa dni przed Świętem Niepodległości została otwarta w holu Klubu Garnizonowego wystawa fotograficzna przedstawiająca dzieje oręża polskiego i naszego kraju w okresie poprzedzającym odzyskanie niepodległości jak też fakty związane bezpośrednio z dniem 11 listopada.
Natomiast w Dniu Niepodległości w kościele parafialnym pw. św. Jadwigi Śląskiej została odprawiona uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny, w której uczestniczyli przedstawiciele władz powiatowych i gminnych, wojska i policji. Mszę św. odprawił w asyście ośmiu pocztów sztandarowych wszystkich krośnieńskich szkół, organizacji kombatanckich i cechu rzemiosł różnych ks. proboszcz kan. Mieczysław Pytka, który wskazał na zaangażowanie patriotyczne naszych przodków, dzięki którym przetrwał mimo 123-letniej niewoli duch niepodległej Polski. Powiedział też jak wiele zła uczynił dla naszego kraju - na szczęście już miniony - system zniewolenia, „dzięki” któremu w sposób świadomy pozbawiano naszą młodzież patriotycznego myślenia.
Uroczystości kościelne Święta Niepodległości przygotował parafialny oddział Akcji Katolickiej, a pięknym i miłym - dotąd nie praktykowanym zwyczajem - było wprowadzenie pocztów sztandarowych z kruchty kościoła do ołtarza i po zakończeniu Mszy św. z kościoła przez członka AK Jerzego Zawiasę. Ten - być może mało znaczący fakt - podniósł rangę uroczystości. O patriotyczno-religijne pieśni postarał się chór parafialny pod kierownictwem Władysława Skrętego i znana w mieście orkiestra KODA pod dyrekcją Kazimierza Majchrzaka.
Po Mszy św. jej uczestnicy oraz żołnierze krośnieńskiego garnizonu uczestniczyli w uroczystościach patriotycznych na przyległym do kościoła parafialnego placu św. Jadwigi Śląskiej. Okolicznościowe przemówienie związane tematycznie z Świętem Niepodległości wygłosił zastępca burmistrza Mirosław Glaz. Uroczystości na placu zakończyła defilada wojskowa jednostek miejscowego garnizonu.
Bezpośrednio po uroczystościach kościelno-patriotycznych, w wypełnionej po brzegi sali widowiskowej Klubu Garnizonowego, około 300 osób oglądnęło spektakl tematycznie związany oczywiście z Świętem Niepodległości przygotowany przez wychowanków przedszkola nr 3 i uczniów miejscowego gimnazjum. Gustowna dekoracja z krzyżami i czterema wielce znaczącymi w naszej historii datami - 1772, 1830, 1863 i 1914 oraz ekran, na którym przedstawiano pola bitewne, na których zmagał się polski żołnierz w drodze do Niepodległej Ojczyzny, stwarzały niepowtarzalną atmosferę. Trwającą około godziny imprezę akcentującą elementy patriotyczne i religijne oglądało się z zapartym tchem, a dawne pieśni żołnierskie przypominały ludziom starszego pokolenia ich młode lata, a młodzieży nie zawsze znane melodie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2025 r.

Maj i czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Tajemnica pierwszego wizerunku św. Augustyna

2025-08-29 16:43

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Pałac Laterański

wizerunek

Vatican Media

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.

Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję