Radość, pojednanie, nadzieja - z tym kojarzą się nam święta Bożego Narodzenia. W cudowną noc narodzin Bożego Syna ponoć nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem, by razem z nami
i aniołami oznajmiać nadejście Zbawiciela. Nie przeszkadza nam nawet to, że data Bożego Narodzenia jest w zasadzie umowna. W Piśmie Świętym nie ma informacji, kiedy narodził
się Chrystus. Dla chrześcijan bowiem nie data jest istotna, ale fakt, że Jezus Chrystus, syn Boży, „przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”.
Święta Bożego Narodzenia wiążą się z całym bogactwem zwyczajów i obrzędów. Jednym z nich jest żywe misterium. Stajenkę ze żłóbkiem po raz pierwszy zainscenizował
św. Franciszek z Asyżu w 1223 r. Szopka bardzo się spodobała i wkrótce znała ją już cała Europa. Nowością ostatnich lat są żywe szopki, w których obok
ludzi głównymi aktorami są zwierzęta przyprowadzane z gospodarstw rolnych i ogrodów zoologicznych.
Kolejny zwyczaj to ubieranie choinki. Już ponoć poganie ozdabiali w zimie domy gałązkami drzew iglastych. Zawsze zielone rośliny miały w chłodne dni przypominać mieszkańcom,
że wkrótce nadejdzie wiosna. Świerk symbolizował rajskie drzewo życia. Na choince umieszczano też świeczki symbolizujące światło Chrystusa, a czubek drzew zdobiła gwiazda betlejemska -
zwiastun narodzin Zbawiciela. Na drzewku wieszano jabłka, aby zaznaczyć, że grzech pierworodny został odkupiony, a owoce wróciły na swoje miejsce.
W środę, 1 lipca, po godz. 19:00, po kilku dniach utrzymujących się upałów, nad terenem gminy Szydłów przeszła gwałtowna burza z bardzo silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu - czytamy w portalu szydlow.pl.
Największe szkody odnotowano w Szydłowie oraz Gackach. Silne porywy wiatru uszkodziły dachy kilku budynków mieszkalnych i gospodarczych, połamały drzewa oraz zniszczyły część tablic informacyjnych. Wśród uszkodzonych obiektów znalazła się również wieżyczka kościoła pw. św. Władysława w Szydłowie.
3 lipca przypada Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r.
"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.
Czy Jezus naprawdę chce nałożyć nam jeszcze jeden ciężar? A może Jego jarzmo oznacza coś zupełnie innego: że w najtrudniejszych sprawach życia nie musimy już iść sami?
W Ewangelii Jezus mówi: „Weźcie moje jarzmo na siebie, a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz”. To zdanie może zaskakiwać, bo jarzmo kojarzy się z trudem, wysiłkiem i ciężarem. Ale gdy spojrzymy głębiej, odkrywamy, że w jarzmie są dwa miejsca. Jedno dla człowieka. Drugie dla Chrystusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.