Reklama

Taizé . Częstochowa

Niedziela częstochowska 20/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ażdego roku kilkuset młodych ludzi z całej Polski podejmuje trud przygotowania i prowadzenia tak zwanych Punktów Przygotowań Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię organizowanej przez braci z francuskiej wioski Taizé. Młodzi sami organizują grupy wyjazdowe, przygotowują się duchowo do wyjazdu i modlą się w intencji tych spotkań. Jedyną okazją ich wspólnej modlitwy i wymiany doświadczeń jest spotkanie w którymś z polskich miast. Tym razem takie spotkanie odbyło się w parafii św. Wojciecha w Częstochowie. Do wspólnoty Duszpasterstwa Akademickiego "Emaus" z prośbą o przyjęcie młodych z całej Polski zwrócił się brat Marek z Taizé. Z wielką życzliwością przyjął młodych w swojej parafii ks. prał. Józef Słomian, a cały trud prac przygotowawczych podjęli studenci częstochowscy. W piątek, 27 kwietnia kościół dolny św. Wojciecha był gotowy na przyjęcie blisko 300 gości z całej Polski. Świątynia wyglądała tak jak kościół Pojednania w Taizé. Pomarańczowe płótna, ikona krzyża i inne ikony oraz mnóstwo małych świeczek odtworzyły doskonale klimat tych spotkań. Doszły do tego jeszcze wspaniałe śpiewy kanonów w wykonaniu najlepszych polskich solistów związanych z tą formą modlitwy. Przez cały tydzień nad przygotowaniami czuwali brat Marek i brat Paolo. Potem dojechała jeszcze z Taizé siostra Małgorzata. Na inauguracyjną modlitwę przybył również bp Jan Wątroba, który w imieniu Księdza Arcybiskupa powitał wszystkich młodych. Sobota była dniem pracy warsztatowej i formacyjnej. Po tradycyjnych modlitwach porannych i południowych odbywały się spotkania w małych grupach. Tematy warsztatów były bardzo różne. W pierwszej części dotyczyły one problemu komunii z Bogiem i ludźmi. Druga część małych spotkań dotyczyła już konkretów organizacyjnych. Jak założyć punkt przygotowań, jak zorganizować wyjazd na Europejskie Spotkania Młodych, jak przygotować ikonę krzyża i inne dekoracje i wreszcie jak właściwie śpiewać kanony z Taizé . to główne tematy warsztatów. Trzy spotkania małych grup odbyły się w terenie. Młodzi odwiedzili przytulisko dla kobiet z dziećmi i kawiarenkę katolicką "Emaus" oraz dom Małych Sióstr. Kulturalną niespodzianką spotkania był występ Kabaretu Absurdalnego z Katowic, z udziałem osób niepełnosprawnych z Domu Opieki Społecznej "Republika" z Chorzowa.

Z niesamowitym humorem przedstawili oni znane również z telewizji teksty o "drażetkach" i o "tych sprawach". Sobotni wieczór goście z Polski spędzili na Jasnej Górze biorąc udział w Apelu Jasnogórskim. Ostatni dzień spotkania Taizé zakończyła Msza św. akademicka. Bracia z Taizé oraz studenci z DA "Emaus" wyrażają szczególną wdzięczność rodzinom częstochowskim, które zechciały przyjąć pod swój dach pielgrzymów z Polski. Wszyscy goście byli pod urokiem olbrzymiej kultury i życzliwości swoich gospodarzy. Teraz już bardziej kompetentnie młodzi mogą rozpocząć przygotowania do kolejnego etapu Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, która na przełomie tego roku odbędzie się w Budapeszcie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Mieszkańcowi przeszkadzają kościelne dzwony. Wójt staje w obronie i mówi: "Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów nie wydam!"

2026-09-09 09:42

[ TEMATY ]

dzwony

pixabay.com

Jak informuje Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite, w niedzielę i poniedziałek w Ostrowitem trwała dyskusja dotycząca bicia dzwonów przy kościele oraz wyłączania głośników podczas niedzielnych mszy. Powodem miał być jeden z mieszkańców, który zgłosił policji, że dźwięki dochodzące ze świątyni mu przeszkadzają - informuje portal epoznan.pl.

Wójt gminy mówi dosadnie: Dochodzimy do takiego momentu, że tego typu precedensy otrzymują rangę wyroków sądu. To absurd! Właśnie przed momentem w rozmowie z kościelnym parafii w Ostrowitem, kazałem WŁĄCZYĆ Z POWROTEM dzwony i głośniki. Nie dajmy się zwariować. Cisza nocna trwa od 22:00 do 6:00, a dźwięk tych urządzeń jest o określonych dB. Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów w Ostrowitem nie wydam! - komentuje Mateusz Wojciechowski.
CZYTAJ DALEJ

Rodziny modlą się do Ulmów, wiedzą, że można na nich liczyć

2026-09-10 14:02

[ TEMATY ]

rodziny

modlą się

Ulmowie

wiedzą

można na nich liczyć

Vatican Media

Rodzina Ulmów

Rodzina Ulmów

Błogosławieni Ulmowie są orędownikami przede wszystkim w sprawach rodzinnych. Świadczą o tym intencje, które pielgrzymi zostawiają w Markowej. Jest wśród nich wiele podziękowań za już otrzymane łaski – opowiada Vatican News ks. Roman Chowaniec, proboszcz parafii w Markowej. Podkreśla, że niektórzy pielgrzymi w sposób szczególny zawierzają się wstawiennictwu błogosławionych dzieci. Bo one były najbardziej niewinne, zginęły tylko dlatego, że ich rodzice udzielili schronienia zagrożonym Żydom.

Dziś mija trzecia rocznica beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci. Grób polskich męczenników wciąż przyciąga wielu pielgrzymów. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję