Reklama

Greckokatolicka Liturgia na Górze Chełmskiej

Jedność Kościoła

Po raz pierwszy od stu trzydziestu lat w dawnej katedrze unickiej na Górze Chełmskiej została odprawiona Msza św. w obrządku greckokatolickim. 23 stycznia modlitwie w rocznicę śmierci Błogosławionych Męczenników Podlaskich z Pratulina przewodniczył ks. Bogdan Pańczak. Uroczystość przygotował proboszcz parafii Mariackie, ks. inf. Kazimierz Bownik wspólnie z ks. Stefanem Batruchem, proboszczem parafii greckokatolickiej w Lublinie.

Niedziela lubelska 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierni, którzy przybyli do bazyliki Mariackiej na Mszę św. sprawowaną w obrządku bizantyjskim, mieli wyjątkową okazję do zapoznania się z bogactwem tradycji Kościoła wschodniego oraz jego oryginalną liturgią. Zachwycały niezwykle uroczyste śpiewy w wykonaniu chóru greckokatolickich kleryków studiujących w Lublinie. Tę wyjątkową Liturgię rozpoczął słowem powitania proboszcz, ks. inf. Kazimierz Bownik. Natomiast kazanie wygłosił ks. Bogdan Pańczak. Przedstawił w nim zarys dziejów Kościoła greckokatolickiego na ziemiach polskich.
Zapoczątkowała go unia brzeska zawarta w 1596 r. Celem jej było włączenie Cerkwi prawosławnej działającej na terenach Rzeczypospolitej w struktury Kościoła katolickiego, przy jednoczesnym zachowaniu tradycji i obrządku wschodniego. W ten sposób nawiązano łączność organizacyjną i teologiczną z Rzymem, która była utracona od 1054 r. Na sytuację Cerkwi w Polsce w XVI w. wywarł wpływ poreformacyjny nurt odnowy Kościoła katolickiego. W Cerkwi zaczęły się rozlegać głosy za reformą i ewentualną unią z katolikami. Jednak do pierwszej deklaracji unijnej ruskiego episkopatu prawosławnego doszło w 1590 r. Zebrani w Bełzie przed dorocznym synodem czterej biskupi, z władyką łuckim Cyrylem Terleckim na czele, wyrazili wolę przystąpienia do unii z Kościołem katolickim. Później prace nad ustanowieniem unii nabrały jeszcze większego rozmachu. 15 września 1595 r. w Warszawie na zjeździe duchowieństwa łacińskiego i prawosławnego pod przewodnictwem władyki Cyryla Terleckiego proklamowano umowę między obu duchowieństwami. Przedstawiono w niej warunki funkcjonowania przyszłego Kościoła unickiego. Tego samego roku delegacja episkopatu ruskiego wyruszyła do Rzymu, gdzie spotkała się z papieżem Klemensem VIII. Biskupi Hilary Pociej i Cyryl Terlecki złożyli tam katolickie wyznanie wiary i obediencję Ojcu Świętemu w imieniu metropolity Michała Rahozy oraz episkopatu ruskiego w Rzeczypospolitej. Papież Klemens VIII bullą Magnus dominus et laudabilis nimis potwierdził i publicznie ogłosił zawarcie unii kościelnej. Zwołany przez metropolitę Michała Rahozę w październiku 1596 r. do Brześcia synod proklamował zawarcie unii. Oprócz metropolity, w synodzie wzięło również udział pięciu władyków: Hilary Pociej z Włodzimierza, Cyryl Terlecki z Łucka, Jona Hohol z Pińska, Dionizy Zbirujski z Chełma, abp Herman z Połocka, trzech archimandrytów i niższe duchowieństwo. Stolicę Apostolską reprezentowali: Jan Dymitr Solikowski, Bernard Maciejowski, łaciński biskup chełmski Stanisław Gomoliński. Unia miała przede wszystkim charakter religijny. Na jej mocy Rusini przyjęli wszystkie dogmaty katolickie i prymat papieża. Zachowali natomiast swoją tradycję, obrzędy, kanony, dużą samodzielność administracyjną oraz instytucje żonatych duchownych i kalendarz juliański. Inicjatywę zjednoczenia dwóch Kościołów metropolita i biskupi ruscy podjęli z różnych przyczyn. Nade wszystko chcieli bronić zagrożonej władzy przeciwko patriarsze moskiewskiemu. Zależało im również na wejściu do senatu i dorównaniu znaczeniem biskupom rzymskokatolickim. Od samego początku stolicą diecezji unickiej był Chełm. Pierwszym jej biskupem został Dionizy Zbirujski (1596-1603). W XIX w. diecezja ta była jedyną unicką w całym Królestwie Polskim. Bazylika Mariacka na Górze Chełmskiej to dawna katedra greckokatolicka. Tutaj właśnie rezydowali biskupi tego obrządku aż do kasacji unii w 1875 r.
Na zakończenie Liturgii, za możliwość wspólnej modlitwy i gościnność w bazylice chełmskiej wiernym oraz duchowieństwu podziękował ks. Stefan Batruch, proboszcz parafii greckokatolickiej w Lublinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +8 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję