Reklama

„Listy do medyków”

Godność i medycyna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z inicjatywy lubelskiego środowiska lekarskiego, abp. Józefa Życińskiego oraz Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium” powstała nowa seria wydawnicza Listy do medyków. Pierwszy list, zatytułowany Godność i medycyna, podejmuje próbę odpowiedzi na wiele nowych pytań z pogranicza etyki i medycyny, które pojawiły się wraz z przemianami kulturowymi i zastosowaniem nowych technik. Autor Listu... w swoich przemyśleniach odnosi się do wizji godności człowieka i świętości życia, konsekwentnie ukazywanej w encyklikach Jana Pawła II.
W Godności i medycynie Metropolita Lubelski m.in. polemizuje z opinią kierownika łódzkiej kliniki Centrum Leczenia Niepłodności, prof. dr. hab. Jerzego Radwana. Abp Życiński przypomina środowisku lekarskiemu, że „medycyny nie wolno sprowadzić do poziomu stosowanych w sposób rzemieślniczy technik, gdyż o moralnym charakterze jej procedur decyduje szacunek dla godności osoby ludzkiej, wyrażany m.in. w przysiędze Hipokratesa”. Przysięgi nie można stosować selektywnie, a troszcząc się o szczęście określonego pacjenta nie można zabijać ludzkich embrionów, z których mogły rozwinąć się dojrzałe istoty ludzkie. Autor kieruje słowa uznania do tych środowisk medycznych, które pomimo prób dyskredytowania zasad Kodeksu Etyki Lekarskiej starają się wyraźnie określać zasady moralne, zmierzając w kierunku humanizacji medycyny, a nie „etyki dżungli”. Poszukując rozwiązań pozwalających łączyć nowe techniki medyczne z humanistyczną troską o ochronę świata ludzkich wartości, dają świadectwo szacunku dla tych wartości, których nigdy nie wolno podporządkować prawom rynku.
Ponadto abp Życiński przestrzega przed redukowaniem wiedzy o cierpieniu konkretnego pacjenta do medycznych informacji na temat możliwości rozwoju jego choroby. Zwraca uwagę, że medycyna ze swej istoty prowadzi do wielkich pytań: o sens życia, o potrzebę solidarnego współcierpienia, o godność osoby ludzkiej, o relację między uczciwością a karierą itp. „Odpowiedzi nie znajdziemy na poziomie rzemiosła. Ich poszukiwanie nie jest bynajmniej ideologią, lecz przejawem odpowiedzialności intelektualnej, która skłania do podejmowania wielkich kwestii decydujących o głębokim przeżywaniu ludzkiego losu” - czytamy w Godności i medycynie.
Abp Życiński porusza również kwestię zapłodnienia in vitro oraz klonowania terapeutycznego, przedstawiając nauczanie Kościoła katolickiego na ten temat. „Zarodek ludzki o ukształtowanym kodzie genetycznym jest istotą ludzką i z racji moralnych nie można go zniszczyć ani traktować czysto instrumentalnie w prowadzonych eksperymentach, gdyż w jego rozwoju nie występuje żaden biologiczny Rubikon, który upoważniałby do zakwestionowania prawomocności odnoszenia do pierwszych faz rozwoju zarodka tych samych kategorii, które odnosimy do ludzkiego organizmu w późniejszych stadiach rozwoju” - wyjaśnia Autor. Zasadniczą myśl Listu... wyraża głęboka, chrześcijańska prawda o wartości życia ludzkiego, które jest święte i nienaruszalne, gdyż „pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stwórcy”.

„Listy do medyków” będą się ukazywać w formie niewielkich broszur. W następnych zeszytach znajdą się opracowania na tematy zaproponowane przez środowisko medyczne Lublina, m.in.: chrześcijańska ocena eutanazji, przysięga Hipokratesa a strajk w Służbie Zdrowia, czy lekarz może mówić o finansach?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Kłodzko: 80 lat nieprzerwanej adoracji Najświętszego Sakramentu

2026-07-22 20:35

[ TEMATY ]

Kłodzko

adoracja

Adobe Stock

Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji w Kłodzku obchodzą 80-lecie przybycia do miasta sióstr wypędzonych ze Lwowa. Wraz z ich przyjazdem w 1946 r. rozpoczęła się w klasztornym kościele całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu, która trwa nieprzerwanie do dziś. Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się 9 i 11 sierpnia.

Historia kłodzkiej wspólnoty rozpoczęła się 26 maja 1946 r. Tego dnia do kościoła i klasztoru przy obecnej ul. Waleriana Łukasińskiego przybyło ze Lwowa 29 Franciszkanek od Najświętszego Sakramentu, należących do zgromadzenia znanego obecnie jako Zakon Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję