Mieszkanka Manasterza pani Józefa Zięzio obchodziła 100. urodziny. Czcigodna Jubilatka urodziła się 18 marca 1904 r. w Manasterzu (Rzeki) k. Kańczugi. Wspólnie z mężem Walentym prowadziła niewielkie
gospodarstwo, z którego utrzymywała rodzinę. Wychowała troje dzieci: córkę Stanisławę, obecnie zamieszkałą w Bochni, córkę Marię (zmarłą w 1994 r.), oraz syna Edwarda, który jedenaście lat temu przyjął
mamę do swojego domu, i z którą mieszka do chwili obecnej. Doczekała się sześciu wnuków, piętnastu prawnuków i pięciu praprawnuków.
Od siedmiu lat regularnie odwiedzam swoją parafiankę, panią Józefę, która z radością przyjmuje moją posługę kapłańską. Mile wspominam dzień, gdy pierwszy raz odwiedziłem dom państwa Zięziów. Duże
wrażenie wywarł na mnie sposób oczekiwania na kapłana i moje przyjęcie. Zobaczyłem w progu domu klęczącego pana Edwarda wraz z żoną Janiną trzymających w ręku zapalone świece. Wchodząc na podwórko usłyszałem
słowa pieśni eucharystycznej: „Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba...”. Usłyszałem, że moja parafianka siedząc na łóżku w swoim pokoju również śpiewa tę pieśń. Po przyjęciu Komunii św. i
moim błogosławieństwie sama modli się i śpiewa, adorując Pana Jezusa.
Również w dniu swoich setnych urodzin była pełna radości i pogody ducha. Razem z nami odmówiła modlitwę i wspólnie zaśpiewaliśmy „Życzymy, życzymy...”.
W tę niezwykłą uroczystość Dostojną Jubilatkę odwiedziło wielu gości, wśród których obecna była społeczność szkolna mojej parafii. W imieniu Jubilatki, Syna i Synowej za te odwiedziny pragnę podziękować
delegacjom ze szkół: podstawowej i gimnazjum - paniom Dyrektor oraz przedstawicielom Samorządów uczniowskich.
Jako proboszcz parafii pragnę wyrazić wdzięczność synowej Janinie i synowi Edwardowi za pomoc i troskę o sprawy duchowe i materialne pani Józefy Zięzio. Czcigodnej Jubilatce składam z serca płynące
życzenia, prosząc o Boże błogosławieństwo dla Niej. Życzę pogody ducha i radości serca. Niech Matka Najświętsza otacza płaszczem swojej opieki w pokonywaniu trudów dnia codziennego.
Szczęść Boże!
Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".
Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotyczącymi księży-pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Wcześniej, w latach 2022– 2023, badali pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej.
Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.
„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
Mieszkańcy Niestępowa w gminie Żukowo (woj. pomorskie) przeżyli wstrząsający poranek. Na miejscowym cmentarzu parafialnym doszło do masowej kradzieży i dewastacji. Z blisko 60 nagrobków zniknęły krzyże, mosiężne litery oraz inne elementy zdobne. To bolesny cios nie tylko w pamięć o zmarłych, ale i w symbole naszej wiary.
Do zdarzenia doszło prawdopodobnie w nocy z czwartku na piątek (12/13 marca). Sprawcy działali pod osłoną nocy, skupiając się na kradzieży metalowych elementów. Jak informuje policja z Kartuz, wstępne ustalenia wskazują, że motywem sprawców był prawdopodobnie zysk – kradzież materiałów, które mogą trafić do punktów skupu złomu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.