Ruch Spotkań Małżeńskich w diecezji obecny jest już 11 rok. Około 700 osób z województwa lubuskiego wzięło udział w organizowanych przez „Spotkania...” weekendach rekolekcyjnych „Dialog
we dwoje”. Przez dziesięć lat liderami ruchu w diecezji byli Mariola i Piotr Narowscy, od 2004 r. ich rolę przejęli Wioletta i Andrzej Cepowscy.
Celem podstawowym Spotkań Małżeńskich jest troska o jedność i trwałość małżeństwa. Realizacja tego założenia opiera się na dwóch filarach: po pierwsze na nauce Kościoła, a po drugie na praktycznych
wskazówkach, które ułatwiają dążenie do obranego celu. Proponowana formacja małżeństwa i rodziny odbywa się przez różne formy rekolekcyjne, w czasie których uczestnicy rekolekcji zapoznają się z dialogiem
- sposobem komunikacji międzyosobowej. Dialog we dwoje pozwala przeżyć aktualny stan uczuć, odnowić jedność oraz rozwiązać konflikty. Tak umocniona więź małżonków wpływa także na prawidłowe funkcjonowanie
rodziny i w pozytywny sposób odbija się na dzieciach.
Program
W rekolekcjach Spotkań Małżeńskich może uczestniczyć każde małżeństwo bez względu na wiek, staż małżeński, poziom wiedzy, zaangażowanie religijne, bez względu również na zaistniałe małżeństwie konflikty.
„Program przeznaczony jest nie tylko dla tzw. dobrych małżeństw, jest on skierowany również do małżeństw przeżywających poważne konflikty, będących nawet na etapie rozmów o rozwodzie. Mogą również
uczestniczyć w nim pary małżeńskie, które mają zamiar połączyć się ponownie po latach separacji” - mówi Andrzej Cepowski. Na początku kwietnia taki właśnie weekend rekolekcyjny dla małżeństw
miał miejsce w Rokitnie, najbliższy dopiero na jesień. Poza tym podstawowym programem rekolekcyjnym w ramach Spotkań Małżeńskich można skorzystać z rekolekcji pogłębiających dla małżeństw, które wzięły
już udział w weekendzie podstawowym, z rekolekcji dla małżeństw oczekujących na przyjęcia dziecka w drodze adopcji, z przygotowania do małżeństwa w postaci tzw. Wieczorów dla zakochanych.
Wzrost
Liderzy Spotkań Małżeńskich wciąż pracują nad doskonaleniem działalności ruchu, by ten mógł jak najlepiej i skuteczniej nieść pomoc małżeństwu i rodzinie. Szukają także form formacji własnych animatorów.
Obecnie Spotkania mają w diecezji 10 par animatorskich i kilka małżeństw, które przygotowują się do prowadzenia weekendów rekolekcyjnych. Opiekunem duchownym ruchu jest ks. Dariusz Orłowski, diecezjalny
duszpasterz rodzin. Uczestnicy weekendów rekolekcyjnych, wyposażeni w umiejętność dialogu, mają w swej codzienności oręż, który trudno złamać. Jednak każdy człowiek potrzebuje od czasu do czasu wsparcia
i odświeżenia doświadczeń. Dlatego też ruch proponuje dwa razy do roku spotkania dla wszystkich, którzy w ciągu tych 11 lat działalności ruchu uczestniczyli w Dialogach we dwoje. Najbliższe takie spotkanie
planowane jest 22 maja w Zielonej Górze.
Nie ma Jej na oficjalnych fotografiach z Watykanu. Nie siedzi obok papieża w papamobile. A jednak, jak ukazuje nowy film dokumentalny, była obecna w każdym przełomowym momencie życia Karola Wojtyły: od wadowickich lat dziecięcych, przez zamach na placu św. Piotra, po ostatnią pierwszą sobotę kwietnia 2005 roku.
Wydawałoby się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. Dziesiątki filmów dokumentalnych, setki książek, niezliczone artykuły. Wiem o tym dobrze – sama od lat piszę o Papieżu Polaku, o rodzinie Wojtyłów - szperałam w archiwach, rozmawiałam ze świadkami, wertowałam liczne pożółkłe dokumenty i stare fotografie. A jednak reżyser Jan Sobierajski i operator Andrzej Kocuba znaleźli perspektywę, która dotąd pozostawała niepokazana na wielkim ekranie - mistyczną więź Karola Wojtyły z Matką Bożą. I muszę przyznać, że gdy to usłyszałam, pomyślałam: nareszcie ktoś to zrobił. „Maryja. Matka Papieża” – to film, jakiego jeszcze w polskich kinach nie było.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
„Kto nam poda szklankę wody? Polska rzeczywistość opieki terminalnej i samotności w chorobie - między systemem procedur a potrzebą bliskości” - podczas konferencji pod tym tytułem eksperci zaproszeni przez Caritas Polska dzielili się wiedzą i doświadczeniem związaną z odpowiadaniem na społeczne potrzeby osób chorych, starszych i ich bliskich.
- Jesteśmy społeczeństwem szybko starzejącym się - przypomniał dr hab. n. med. Tomasz Dzierżanowski, kierownik Kliniki Medycyny Paliatywnej WUM, przewodniczący Rady Hospicyjnej Caritas Polska. Wskazał, że w związku z tym jest w polskim społeczeństwie coraz więcej osób dotkniętych przewlekłymi chorobami (w tym nowotworami), które ograniczają i w końcu przerywają życie. „Musimy się przygotować na coraz większą populację osób wymagających opieki paliatywnej, mierzącej się z problemami związanymi z tymi chorobami” - podkreślił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.