Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan: w oświacie, resorcie zdrowia, sprawiedliwości, policji i wszystkich gałęziach gospodarki, dosłownie w każdej dziedzinie życia. Afera goni aferę, komisje śledcze,
blakną paragony z kas fiskalnych montowanych w taksówkach (podobno nie lubią dymu papierosowego i słońca), cyrk w Sejmie. Ciekawe, co jeszcze przed swym niesławnym końcem zdąży nam pokazać występująca
obecnie grupa rządzących? I jak w tym wszystkim nie lubić SLD? Ale za to na deser wielkie zjednoczenie z Europą. W Anglii czeka już wiele miejsc pracy dla bezrobotnych z Polski. No i jeszcze tylko wicepremier
i szef MSWiA Józef Oleksy - w pięć miesięcy zaliczył już pięć różnych foteli rządowych. Robi wszystko, aby nie zostać na politycznym „lodzie”.
Drobnoustroje sejmowe, zwane też planktonem, drżą na myśl o wcześniejszych wyborach, bo wtedy pewnym jest, że utracą dobrze płatne, zaciszne miejsca w ławach parlamentu.
Rywingate, Orlengate, Polfarma, ZUS, Poczta Polska, agencje wywiadowcze - wszędzie znajomi, wszyscy zaufani koledzy, cała drużyna.
Oj, przydałaby się teraz w Polsce rządy rozsądne i surowe, czuwające nad wewnętrznymi stosunkami i ładem w państwie. A tu zbliża się już lato, a z nim „gruszki na wierzbie”.
Burmistrz Berlina Kai Wegner poinformował w poniedziałek, że kobieta, która zginęła w sobotę w wyniku ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie, to obywatelka Polski - przekazała agencja dpa. Według Wegnera kobieta przebywała w mieście wraz z córką i padła ofiarą zamachu terrorystycznego.
Wegner powiadomił, że złożył kondolencje charge d'affaires Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech Janowi Tombińskiemu. - Bardzo poruszyło mnie to, co wydarzyło się w sobotę, a moje myśli są z państwem, a przede wszystkim z córką i rodziną zamordowanej - powiedział Wegner, cytowany przez dpa.
Nasza prognoza z 11 lipca nosiła tytuł „U progu wielkiej zmiany”. Nie minęły dwa tygodnie i nastąpił wstrząs, który przewidywaliśmy. Działania kierownictwa PiS uruchomiły bowiem lawinę, której skutki są przełomowe. Po niemal ćwierćwieczu dominacji na polskiej scenie politycznej Platformy (Koalicji) Obywatelskiej i PiS, ujrzeliśmy właśnie koniec tej epoki.
Nie jest naszym zadaniem rozważanie, dlaczego Jarosław Kaczyński postanowił zdemontować Prawo i Sprawiedliwość, ale widać wyraźnie, że ten ruch zmieni także obecną KO. Oto bowiem KO traci przeciwnika, który określał całkowicie sens jej istnienia. Obie formacje były niczym bracia syjamscy – jedna nie może egzystować bez drugiej. Załamanie PiS, oznacza również w perspektywie najbliższych miesięcy, stopniowe osłabienie KO. I podobnie jak na początku XXI wieku wkroczyliśmy w fazę kształtowania się na nowo polskiej sceny politycznej, a wybory w 2027 roku (a może jednak wcześniej), będą podstawowym czynnikiem formującym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.