Reklama

Listy do redakcji

„W cieniu Prezydenta”

Niedziela płocka 26/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkam w Łodzi, ale od dwudziestu kilku lat jestem mocno związana z Płockiem dzięki wielkiej przyjaźni i opiece doktora Bogdana Sobańskiego i jego rodziny.
16 kwietnia 2004 r. byłam w płockim Towarzystwie Naukowym na odczycie mgr Iwony Wiktorowskiej nt. mego ojca pt. „W cieniu Prezydenta. Inż. Karol Sulikowski - nieznany współpracownik prof. Ignacego Mościckiego”.
Ojciec mój od początku XX w. współpracował z prof. Ignacym Mościckim (późniejszym prezydentem Polski), organizował i wspomagał finansowo jego prace badawcze. Prof. Mościcki, wybitny naukowiec, twórca i organizator przemysłu azotowego, jeden z najwybitniejszych uczonych polskich XX w., borykał się z dużymi kłopotami finansowymi.
Wspaniały odczyt I. Wiktorowskiej był rezultatem jej ponad dwuletniej pracy nad uporządkowaniem korespondencji mego Ojca. Pani Wiktorowska, będąc u mnie w Łodzi, dowiedziała się, że korespondencja ta ulegnie prawdopodobnie zniszczeniu po mojej śmierci i dlatego podjęła się jej uporządkowania i opracowania. Praca ta wymagała dużej wiedzy oraz benedyktyńskiej pracowitości, a została wykonana całkowicie bezinteresownie.
Na odczycie było bardzo dużo osób, a w dyskusji zabrał głos krewny Prezydenta Mościckiego, podkreślając jego zasługi jako wybitnego naukowca. Na zakończenie wspólnie z doktorem Sobańskim podziękowaliśmy serdecznie Iwonie Wiktorowskiej za jej wielki trud i poświęcenie w opracowaniu prelekcji.
Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz podziękować mgr Iwonie Wiktorowskiej za ten piękny gest. Dziękuję też jej rodzicom za sposób wychowania córki. Moim celem jest pokazanie na łamach Waszego pisma takich wspaniałych, bezinteresownych ludzi jak pani Iwona, których miałam zaszczyt i przyjemność poznać w waszym pięknym mieście.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

prośba o pomoc

pożar kaplicy

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję