Reklama

Czyń, co widzisz!

Niedziela rzeszowska 26/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod tym zawołaniem, podanym przez Chrystusa św. Jadwidze w czasie modlitwy przy Czarnym Krzyżu Wawelskim, obchodzone było w Bieczu liturgiczne wspomnienie św. Jadwigi Królowej. Uroczystości trwały przez dwa dni. W przeddzień wspomnienia 7 czerwca w bieckiej kolegiacie miała miejsce sesja naukowa poświęcona św. Królowej. W świątyni zgromadzili się czciciele św. Jadwigi: mieszkańcy Biecza z burmistrzem Kazimierzem Grzesiakiem, uczniowie ZS Ogólnokształcących im. Stanisława Wyspiańskiego z nauczycielami i wychowawcami oraz osoby spoza Biecza mające szczególne nabożeństwo do tej świętej i interesujące się średniowieczem. Podczas sesji wygłoszone zostały następujące referaty:
1. Działalność dobroczynna w Polsce w epoce średniowiecza - ks. prof. dr hab. Józef Mandziuk - UKSW w Warszawie.
2. Święta Jadwiga szafarką miłosierdzia i dobroci - s. dr Adelajda Sielepin - PAT w Krakowie.
3. Święta Jadwiga Królowa a Biecz - mgr Gabriela Ślawska.
4. Architektoniczno-konserwatorskie aspekty adaptacji budynku szpitala Świętego Ducha w Bieczu - mgr inż. arch. Andrzej Gaczoł.
5. Sprawozdanie z działalności Fundacji na rzecz Szpitala Ubogich im. św. Jadwigi Królowej w Bieczu za lata 2001-2004 - ks. dr Władysław Kret.
Referat rozpoczynający sesję przybliżył słuchaczom środowisko życia i działalności św. Królowej Jadwigi. W średniowieczu pod szczególnym patronatem Kościoła pozostawało szkolnictwo i szpitalnictwo. W ówczesnym społeczeństwie największe zniszczenie siały choroby, epidemie, pożary, klęski żywiołowe. To one były powodem nędzy i głodu. Bywało, że w czasie zarazy wyludniały się całe wsie i miasta, np. w 1336 r. epidemia spowodowała niemal całkowite wyludnienie Nysy, a w 1395 r. w Głogowie na Śląsku zaraza pochłonęła 2 tys. mieszkańców. Szczególną rangę miała w tym okresie działalność charytatywna i szpitalnictwo, znaną była wtedy dewiza: res sacra miser - ubogi jest rzeczą świętą. Szpitale, które fundowano, były domami opieki dla ubogich i starców, dla chorych, bezdomnych i pielgrzymów oraz dla osieroconych i porzuconych dzieci. W sąsiedztwie szpitali znajdowały się kościoły szpitalne. Oba te elementy były tak z sobą związane, że określenie hospitale używano na oznaczenie bądź domu, bądź też kościoła szpitalnego.
Na ziemiach polskich w dziedzinie szpitalnictwa ważną rolę odegrały zakony szpitalne, m.in. najprężniej działający: joannici, bożogrobcy, krzyżowcy z czerwoną gwiazdą - stellaci, duchacy i bracia szpitalni św. Antoniego - antonianie. Częstą praktyką w średniowieczu było fundowanie - z różnych względów i intencji - przytułków, szpitali, kaplic i kościołów oraz przekazywanie znacznych części majątku na potrzeby biednych.
Na takim tle rysuje się nam wielkość i świętość Królowej Jadwigi. Jako monarchini o niezwykłej mądrości i wyczuciu politycznym nigdy nie zapominała o ubogich i chorych. Św. Jadwiga pamiętała, że władza jest służbą. Zatroskana była o potrzebujących i biednych w sensie materialnym (fundowała szpitale, przytułki, odwiedzała, a bywało i pielęgnowała chorych osobiście) i duchowym (służyła radą, wstawiennictwem i przebaczeniem). Choć żyła w innych czasach, również dla nas może być wzorem.
Osoba św. Jadwigi szczególnie związana jest z Bieczem, do którego po raz pierwszy przybyła, podążając z Węgier do Krakowa, by objąć tron Polski. W czasie swoich kilku pobytów w Bieczu odwiedzała szkoły, kościoły, wychodziła naprzeciw ludziom potrzebującym. Pamiątką po niej jest szpital Świętego Ducha ufundowany w 1395 r.
Obecnie istniejący budynek jest ściśle związany z tą fundacją i powstał prawdopodobnie w XV w. Królewski szpital Świętego Ducha (dziś nazywany Szpitalem dla Ubogich im. św. Jadwigi) przetrwał wszystkie burze dziejowe aż do 1950 r. Wtedy to fundację upaństwowiono, a majątek ziemski przejęło państwo. Budynek do lat 80. XX w. funkcjonował jako internat, ale nieremontowany, a po roku 1980 ostatecznie opuszczony popadł w całkowitą ruinę. W 1997 r., tj. roku kanonizacji św. Jadwigi Królowej, bp Kazimierz Górny powołał w Bieczu okręg Caritas. W wyniku starań ks. Stanisława Słowika, dyrektora Caritas Diecezji Rzeszowskiej, odzyskano budynek i parcelę z myślą ratowania tego jedynego z zachowanych szpitali fundacji św. Jadwigi Królowej. W 2000 r. powołana została Fundacja na rzecz Szpitala dla Ubogich im. św. Jadwigi Królowej. Obecnie trwają prace remontowe, które mają przywrócić dawną świetność i pierwotne przeznaczenie dzieła Królowej. Pierwszy dzień obchodów wspomnienia św. Jadwigi zakończyło zwiedzanie średniowiecznego szpitala.
8 czerwca o godz. 18.00 w bieckiej kolegiacie miała miejsce pierwsza po instalacji (12 kwietnia br.) sesja Kapituły Bieckiej. Mszę św. odprawił i słowo Boże wygłosił ks. prof. dr hab. Józef Mandziuk. Ukazał postać św. Jadwigi Królowej jako wzór człowieka, władcy, chrześcijanina. Wiara wyrażona w pełnieniu woli Bożej i wielkiej ufności, nauka, zdobywanie wiedzy, mądrości i czynienie miłosierdzia, to niejako testament pozostawiony nam przez św. Królową, wskazówka, jakim wartościom mamy służyć. „Czyń, co widzisz!” - zawołanie tak proste, a jednocześnie przenikające do głębi serca i sumienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”

2026-02-13 10:24

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
CZYTAJ DALEJ

24 godziny dla Pana: od modlitwy młodych do inicjatywy Kościoła

2026-03-13 16:59

[ TEMATY ]

młodzi

modlitwa

Najświętszy Sakrament

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Papież Leon przed Najświętszym Sakramentem

Papież Leon przed Najświętszym Sakramentem

Modlitwa młodych katolików przed Najświętszym Sakramentem mogła stać się inspiracją dla papieskiej inicjatywy „24 godziny dla Pana”. W noc z 12 na 13 marca 2013 roku – na kilka godzin przed wyborem Papieża Franciszka – grupa młodych czuwała na adoracji Najświętszego Sakramentu w niewielkim kościele św. Wawrzyńca in Piscibus niedaleko Watykanu. Dziś inicjatywa modlitwy i pojednania przeżywa już swoją 13. edycję w Kościele na całym świecie.

Jak przypomina National Catholic Register, czuwanie w rzymskim kościele nie było wydarzeniem jednorazowym. Kilka tygodni wcześniej młodzi spędzili całą noc na adoracji także w czasie, gdy Benedykt XVI kończył swój pontyfikat i opuszczał Watykan, udając się helikopterem do Castel Gandolfo.
CZYTAJ DALEJ

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję