Reklama

Trojanowskie budowanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sochaczewie-Trojanowie trwają prace remontowe i ozdabiana jest świątynia parafialna. Prace te trwają już od lat, ale sukcesywnie postępują - zależnie od możliwości parafii.

Kościół w Trojanowie istnieje od 1772 r. i jest to najstarsza ze wszystkich świątyń w Sochaczewie. Aż do lat 80. poprzedniego stulecia zaspokajała ona potrzeby sochaczewskich wiernych, jednak z czasem trzeba było podjąć myśl o jej rozbudowie.

Prace te rozpoczęto w maju 1989 r. Projektantem rozbudowy był inż. architekt Mieczysław Gliszczyński z Warszawy. Ofiarność wiernych i sprawne zorganizowanie pracy przez proboszcza, ks. Antoniego Jaszczołta, pozwoliły na znaczne oszczędności podczas prac, wykonywanych sposobem gospodarczym. Bez pomocy gospodarzy by się zresztą nie obeszło, bo cementu na budowę kościoła nie można było dostać żadnym sposobem. Dopiero kiedy Ksiądz Proboszcz poprosił rolników o oddanie przydziałów cementu na rzecz kościoła i gospodarze z pobliskich wiosek zwieźli na budowę po 2 tony przysługującego im cementu, można było zacząć wylewać fundamenty. 21 czerwca 1990 r. odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni.

Latem 1991 r. i zimą przełomu lat 1991/1992 w nowej części kościoła odprawiano już Msze św., choć budynek był jeszcze w stanie surowym. Ale stara świątynia, połączona teraz z nową częścią, była dla wiernych zdecydowanie za mała. Tym gorętsze zatem było staranie Księdza Proboszcza i parafian, żeby święta Wielkiej Nocy w roku 1992 świętować już w otynkowanym kościele. I udało się.

8 września 1992 r., w odpust parafialny w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny bp Józef Zawitkowski poświęcił nowe tabernakulum. W ciągu całego roku 1993 trwały prace wykończeniowe wewnątrz kościoła. A jesienią tego samego roku rozpoczęła się budowa nowego domu parafialnego, która potrwała cały rok 1994. W listopadzie 1995 r. księża wikariusze przenieśli się do nowo wybudowanej wikariatki, w której trwały jeszcze prace. Wiosną 1996 r., chcąc jak najszybciej konsekrować kościół, ks. Jaszczołt i jego parafianie przystąpili do odnowienia starego kościoła i do urządzenia nowego prezbiterium.

Konsekracja kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sochaczewie-Trojanowie nastąpiła 19 października 1996 r. Aktu konsekracji dokonał biskup łowicki Alojzy Orszulik. W ołtarzu wmurowano relikwie bł. o. Honorata Koźmińskiego.

Latem 2001 r. ks. Antoni Jaszczołt podjął decyzję o odnowieniu części kościoła użytkowanej już 10 lat. Ale nie tylko malowanie świątyni zaplanowano w Trojanowie. Już od końca czerwca wierni z zaciekawieniem zerkali do nowszej części kościoła, wyłączonej na lato z codziennego użytkowania. Przez kilka czerwcowych i lipcowych tygodni trwało tam układanie mozaikowej nadstawy nad głównym ołtarzem. Scena, zaprojektowana przez artystkę plastyk z Mińska - Żanetę Szydłowską nawiązuje do tytułu kościoła parafialnego i przedstawia św. Annę z dzieciątkiem na ręku i Anioła. Nie jest to pierwsza praca tej artystki wykonana na potrzeby obiektu sakralnego. Żaneta Szydłowska wykonała m.in. dzieło dla uczczenia ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie.

Pragnieniem Księdza Proboszcza jest, aby poświęcenia nowej części ołtarza dokonał bp Alojzy Orszulik. Być może nastąpi to 8 września, podczas odpustu parafialnego, a może później, podczas październikowej wizytacji kanonicznej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję