Komedie romantyczne z życia wyższych sfer zawsze podobały się publiczności. Na początku rozwoju kina stanowiły specjalność kinematografii europejskich, z biegiem czasu zaczęto je realizować w Hollywood.
Do klasyki filmowej przeszła niezapomniana komedia Rzymskie wakacje Williama Wylera, której Rzym poznajemy oczami amerykańskiego dziennikarza, zakochanego w młodziutkiej księżniczce. Szlachetny romantyczny
nastrój tamtego dzieła na długo pozostawał w pamięci widzów.
Do tej tradycji nawiązali autorzy sympatycznego filmu Książę i ja. Tym razem akcja rozgrywa się współcześnie w stanie Wisconsin w USA i na królewskim dworze w Danii. Młody książę Edward, następca
tronu duńskiego, nudzi się i nie bardzo wie, co zrobić z resztą życia. Wybiera się incognito na studia do Wisconsin, aby poznać rówieśników jako zwykły człowiek. Zawiera znajomość z inteligentną i ambitną
Paige, córką rolników. Pod jej wpływem niefrasobliwy młodzieniec przemienia się w mężczyznę. Zakochana Paige wyjeżdża do Kopenhagi i zastanawia się, czy nadaje się na przyszłą królową. Historyjka ta,
rodem z popularnych bulwarówek, może wydawać się zbyt bajkowa, infantylna i naciągana. Pamiętajmy jednak, że na dworach europejskich mamy dziś do czynienia z tzw. mazaliansami, więc autorzy filmu poszli
z duchem czasu. Najważniejsze jednak, że przesłanie filmu jest szlachetne, bowiem miłość połączona z odpowiedzialnością została tu ukazana jako wartość nadrzędna.
Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, broni działań Kościoła podczas kryzysu wywołanego masowym napływem nielegalnych migrantów do Ceuty 30 lipca. W wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Vida Nueva podkreślił, że diecezja od pierwszych godzin koordynowała pomoc, a Kościół - jak stwierdził - „wykazał się dojrzałością” wobec sytuacji będącej zarazem „międzynarodowym kryzysem politycznym” i „ludzkim dramatem”.
Bp Valdivia poinformował, że już po odnotowaniu pierwszych nielegalnych przekroczeń granicy diecezja, we współpracy z proboszczami, Caritas i Delegaturą ds. Migracji, rozpoczęła organizowanie pomocy. Weekendowe zbiórki przeznaczono na wsparcie osób przybywających do miasta, choć - jak przyznał - nikt nie przewidział skali wydarzeń.
W pobliżu Ziemi przeleci planetoida o rozmiarach nawet do 300 metrów
2026-08-07 07:19
PAP
Adobe Stock
W poniedziałek w pobliżu ziemi przeleci duża planetoida
W poniedziałek 10 sierpnia planetoida (asteroida) o rozmiarach nawet do 300 metrów zbliży się do nas na kilka odległości Ziemia-Księżyc. Parametry zbliżenia podaje Center for Near Earth Object Studies prowadzone przez NASA.
Obiekt nosi tymczasowe oznaczenie 2019 NY2 i jest klasyfikowany jako potencjalnie niebezpieczny. Nie oznacza to, że uderzy w Ziemię. Kategoria o angielskiej nazwie Potentially Hazardous Asteroid, w skrócie: PHA, to asteroidy, których orbity przecinają orbitę Ziemi lub przebiegają w pobliżu – nie dalej niż 0,05 jednostki astronomicznej, co jest równie 19,5 odległościom Księżyca od Ziemi, albo około 7,5 miliona kilometrów. Muszą też mieć odpowiednio duży rozmiar (ponad 140-150 metrów).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.