Reklama

Zachęcająca wystawa

Do tak krótkiej wystawy nawet w dzienniku nie dałoby się zachęcić. Ja sam mam szczęście, że zdołałem ją zobaczyć. Galeria Pod Arkadami w Łomży przeznaczyła trzy dni (20-22 września) na tę ekspozycję. Dlaczego tak krótko?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź na to pytanie pozostanie zapewne tajemnicą organizatorów. My możemy jedynie snuć przypuszczenia, że np. pomysł wystawy pojawił się nagle i trzeba było ją jakoś wcisnąć w istniejący kalendarz wydarzeń w Galerii. A może dlatego tak po macoszemu potraktowano przedsięwzięcie, że miało charakter poniekąd komercyjny? Faktycznie, można było kupić prezentowane dzieła sztuki, lecz dopiero po wyjeździe do Piątnicy i uczestnictwie w stosownej aukcji. Nasuwa się jeszcze jedno wytłumaczenie zadziwiająco krótkiego terminu ekspozycji. Galeria z reguły wystawia prace artystów profesjonalnych, tymczasem w tym wypadku mieliśmy do czynienia z nieukrywanym amatorstwem. Nie w tym rzecz jednak, że pokazywana sztuka była mizernej, nieprofesjonalnej jakości. Wystawa jest plonem organizowanych w Piątnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej dla Osób Niepełnosprawnych. To, co mogliśmy zatem w Galerii zobaczyć to prace ludzi, dla których sztuka istotnie nie jest zawodową profesją.
Ale czy to oznacza, że twórczość artystyczna jest dla nich zajęciem tylko marginalnym, hobbystycznym? Przeciwnie, dla niejednej osoby, która z trudem porusza się w rzeczywistości, sztuka staje się wspaniałym sposobem spełnienia swoich marzeń, aspiracji, zrealizowania twórczych potencjałów. Wielu „prawdziwych” artystów mogłoby im pozazdrości głębi estetycznego odczuwania. I wreszcie, czy istotnie jest to sztuka gorsza od dzieł artystów z tytułem magistra? Także w tym wypadku nie jest to takie oczywiste. Ponieważ prace powstały na artystycznych warsztatach, z pewnością tworzono je pod kierunkiem profesjonalistów. Ale to wcale nie umniejsza ich wartości. Reżyser również mówi, w jaki sposób aktor ma grać, co wcale nie przeszkadza nam podziwiać kunsztu tego ostatniego. Zawsze warto podziwiać niepospolity talent, który tym lepiej, jeśli jest dobrze ukierunkowany. A trzeba powiedzieć, że to, co widzieliśmy w ciągu tego krótkiego czasu wcale nie odbiegało jakością ani estetyką od spotykanych w galeriach i sklepach rękodzieł. Najwięcej bowiem organizatorzy zaprezentowali rzemiosła artystycznego, głównie ceramiki, haftu, prac szydełkowych, a także dekoracyjnego malarstwa na szkle.
Prace, choć amatorskie, nie wywołują wrażenia amatorszczyzny. Użyte techniki nie należą do łatwych (zwłaszcza ceramika), a jednak ich jakość nie budzi zastrzeżeń. Wzornictwo utrzymane jest w nowoczesnej stylistyce, z zastosowaniem modnych dzisiaj pomysłów (malarstwo na szkle, np. na butelkach). Wszystko to, a także niewątpliwy talent jak najbardziej prawdziwych artystów rzeczywiście zachęca do kupna, niekoniecznie w odruchu serca. Można mieć jednak wątpliwości, czy organizacja trzydniowej i właściwie pozbawionej scenariusza wystawy oraz przedziwny sposób nabywania tych dzieł okazały się równie zachęcające.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Służą – strzegą – prowadzą

Są jednymi z najbardziej tajemniczych istot pojawiających się na biblijnych kartach. Uczestniczą w najważniejszych momentach historii zbawienia. Interweniują w naszym życiu niczym agenci do zadań specjalnych i nie afiszują się ze swoją obecnością. Kim są, czym się zajmują i jak wyglądają?

Anioły znajdują się nie tylko w niebie, choć wydaje się, że jako dla istot czysto duchowych jest to dla nich naturalne miejsce. Ich najważniejszymi zadaniami są poznawanie, wielbienie, chwalenie i miłowanie Boga. Pełnią jeszcze jedną funkcję: opiekują się ludźmi. Poznajmy Bożych posłańców przez ich czyny na Ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Chełm. Relikwie św. Andrzeja Boboli w szpitalnej kaplicy

2026-10-03 05:07

Archiwum ks. M. Kwiatosza

Do kaplicy Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego zostały wprowadzone relikwie św. Andrzeja Boboli.

Uroczystości z udziałem ks. prał. Józefa Niżnika, byłego proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, odbyły się z inicjatywy ks. Marka Kwiatosza. – Kaplica szpitalna pw. bł. Hanny Chrzanowskiej jest szczególnym miejscem na terenie szpitala. To nie tylko przestrzeń modlitwy, ale także centrum życia duchowego, z którego korzystają pacjenci i ich rodziny, personel medyczny oraz wszyscy, którzy w codziennych trudnościach szukają umocnienia i nadziei – powiedział ksiądz kapelan. Duszpasterz wraz z delegacją nawiedził Narodowe Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie, skąd otrzymał dla szpitala relikwie pierwszego stopnia. – Relikwie są dla nas znakiem duchowej bliskości Świętego oraz nadziei dla chorych i ich rodzin, umocnieniem w cierpieniu i wezwaniem do jeszcze gorliwszej modlitwy za Ojczyznę – podkreślił ks. Kwiatosz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję