11 września. Do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce, w pieszej pielgrzymce pod przewodnictwem ks. Grzegorza Garbacza, przybyło ponad 100 osób z Tapina, Rokietnicy, Czelatyc, Woli
Rokietnickiej i Tuligłów. Wcześniej jodłowieckie Sanktuarium nawiedzili pielgrzymi ze Związku Niewidomych z Jasła (8.09.), w pielgrzymce rowerowej uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących
w Jarosławiu (6.09), ponad 450 osób z Zarzecza k. Jarosławia i prawie 1000 osób z parafii Chrystusa Króla w Jarosławiu (4.09.). Szczególną „obfitością” pielgrzymów, sanktuarium w Jodłówce
cieszyło się podczas odpustu parafialnego (29.08), połączonego z dożynkami parafialnymi. Na Eucharystii, której przewodniczył ks. infuł. Julian Pudło z Brzozowa zgromadziło się prawie 15 tysięcy wiernych,
z czego 2500 pątników z okolicznych miejscowości przybyło pieszo. Kustoszem sanktuarium i proboszczem parafii, od 1981 r., jest ks. Kazimierz Wójcikowski.
15 września. W sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Haczowie odbył się kolejny „Dzień Pelczarowski” pod hasłem: Troska św. Józefa Sebastiana o wykształcenie duchowieństwa i wiernych
swojej diecezji. Mszy św., w asyście kilkudziesięciu księży, przewodniczył abp Józef Michalik, a okolicznościowe kazanie wygłosił bp Edward Białogłowski z Rzeszowa. W tym dniu wspólnota parafialna w Haczowie
obchodziła również pierwszą rocznicę Nawiedzenia Matki Bożej w znaku Jasnogórskiego Obrazu.
17 września. Metropolita przemyski abp Józef Michalik gościł w Kupiatyczach (par. Hermanowice), gdzie dokonał poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego pod nowo budowany przez mieszkańców
wioski kościół filialny. Proboszczem parafii, od 2001 r., jest ks. Jan Szmyd.
18 września. W Zamościu odbywały się uroczystości związane z zakończeniem Nawiedzenia diecezji zamojsko-lubaczowskiej przez Matkę Bożą w znaku kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
Podczas Mszy św. okolicznościowe kazanie wygłosił abp Józef Michalik, metropolita przemyski. Tego samego dnia, po południu, Obraz Matki Bożej został przyjęty przez archidiecezję lubelską.
19 września. Abp Józef Michalik przebywał w Krakowie-Mogile, gdzie w klasztorze Ojców Cystersów wygłosił kazanie z racji odpustowej uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego.
19 września. W bazylice archikatedralnej w Przemyślu, zebrali się na modlitwie pątnicy Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę z grup św. Jacka, św. Józefa Sebastiana i św. Kazimierza.
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. dyrektor Kazimierz Bełch. Po zakończonej Eucharystii pielgrzymi udali się pod Krzyż Zawierzenia na Zniesieniu, gdzie odprawili nabożeństwo do Miłosierdzia
Bożego. Następnie, w Domu Katolickim „Roma”, dzielili się pielgrzymkowymi wspomnieniami, w czym pomógł im specjalnie zrealizowany film - kronika pielgrzymkowa.
19 września. W Szpitalu przy ul. Słowackiego w Przemyślu, z okolicznościowym koncertem dla chorych i pracowników, wystąpił Przemyski Chór „Gospel” pod batutą Lucyny Rudawskiej.
20 września. W czytelni czasopism Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu odbyło się spotkanie wizytatorów nauki religii. Podczas posiedzenia ks. Tadeusz Kocór, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej
i ks. Waldemar Janiga, nauczyciel doradca w Krośnie, podjęli refleksję na temat programu nauczania religii i jego realizacji na poziomie szkoły podstawowej i gimnazjum oraz szkoły średniej. Postanowiono
również, że w roku szkolnym 2004/2005, w poszczególnych dekanatach i ośrodkach, będą organizowane dni katechetyczne, podczas których poproszeni katecheci prowadzić będą lekcje religii tokiem problemowym.
20 września. W Domu Katolickim „Roma” w Przemyślu miało miejsce spotkanie przewodników i duszpasterzy Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Podczas obrad, którym przewodniczył
ks. dyrektor Kazimierz Bełch, podsumowano minioną 24. Pielgrzymkę i podjęto refleksję nad wypracowaniem programu przyszłorocznej - jubileuszowej - 25. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną
Górę.
23-24 września. Arcybiskup Józef Michalik odwiedził wspólnotę parafialną w Bóbrce, kończąc tym samym kanoniczną wizytację dekanatu solińskiego. Następnego dnia (24.09.) Metropolita przemyski
gościł w Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej im. Anny Jenke w Jarosławiu, gdzie spotkał się z neoprezbiterami, którzy przeżywali dzień skupienia w ramach formacji stałej.
Oprac. ks. Tadeusz Biały
Z życia Seminarium Duchownego
19-21 września. W Ośrodku Rekolekcyjno-Charytatywnym w Rajskim spotkali się alumni roku V. W wakacyjnym spotkaniu wziął udział ich wychowawca ks. Dariusz Dziadosz.
20 września. Seminarium gościło wizytatorów katechetycznych naszej archidiecezji, którzy spotkali się, by przygotować pracę w nowym roku katechetycznym.
23 września. Po wakacyjnej przerwie wrócili klerycy wszystkich lat studiów, by rozpocząć nowy rok formacji duchowej i intelektualnej. Wieczorem spotkali się z rektorem ks. Marianem Rojkiem,
który po powitaniu przypomniał wszystkim podstawowe zasady porządku domowego.
24 września. Zostały wznowione wykłady nowego roku akademickiego 2004/2005.
24-26 września. W domu Sióstr Felicjanek w Przemyślu diakon Grzegorz Maj wraz ze wspólnotą Szkoły Nowej Ewangelizacji prowadził rekolekcje „Kurs Filipa” dla młodzieży żeńskiej.
24-26 września. W Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke w Jarosławiu odbyło się spotkanie formacyjne dla Referentów Powołaniowych z terenu archidiecezji
przemyskiej. Celem spotkania było podsumowanie dotychczasowej pracy powołaniowej oraz zaplanowanie nowego odcinka czasu. W ramach zjazdu odbyły się również wykłady i warsztaty aktywizujące, które w sobotę
poprowadził mgr Adam Maniura. Spotkanie zorganizował ks. Janusz Trojnar, prefekt seminarium pełniący także funkcję Moderatora Powołąń w naszej archidiecezji..
25 września. W seminaryjnej czytelni czasopism odbyło się spotkanie Rady Kapłańskiej. Spotkaniu przewodniczył metropolita przemyski abp Józef Michalik.
25 wrzesień. Zainteresowani alumni wzięli udział w prezentacji uczestników XI Festiwalu Piosenki Religijnej, który odbył się w Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu.
Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.
Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
Wielką zasługą św. Teresy jest powrót do ewangelicznego rozumienia miłości do Boga. Niewłaściwe rozumienie świętości popycha nas w stronę dwóch pokus. Pierwsza - sprowadza się do tego, iż kojarzymy
świętość z nadzwyczajnymi przeżyciami. Druga - polega na tym, że pragniemy naśladować jakiegoś świętego, zapominając o tym, kim sami jesteśmy. Można do tego dołączyć jeszcze jedną pokusę -
czekanie na szczególną okazję do kochania Boga. Ulegając tym pokusom, często usprawiedliwiamy swój brak dążenia do świętości szczególnie trudnymi okolicznościami, w których przyszło nam żyć, lub zbyt
wielkimi - w naszym rozumieniu - normami, jakie należałoby spełnić, sądząc, iż świętość jest czymś innym aniżeli nauką wyrażoną w Ewangelii.
Teresa nie znajdowała w sobie dość siły, aby iść drogą wielkich pokutników czy też drogą świętych pełniących wielkie czyny. Teresa odkrywa własną, w pełni ewangeliczną drogę do świętości. Jej pierwsze
odkrycie dotyczy czasu: nie powinniśmy odsuwać naszego kochania Boga na jakąś nawet najbliższą przyszłość. Któraś z sióstr w klasztorze w Lisieux „oszczędzała” siły na męczeństwo, które notabene
nigdy się nie spełniło. Dla Teresy moment kochania Boga jest tylko teraz. Ona nie zastanawia się nad przyszłością, gdyż może się czasami wydawać zbyt odległa lub zbyt trudna. Teraz jest jej ofiarowane
i tylko w tym momencie ma możliwość kochania Boga. Przyszłość może nie nadejść. „Dobry Bóg chce, bym zdała się na Niego jak maleńkie dziecko, które martwi się o to, co z nim będzie jutro”.
Czasami myśl o wielu podobnych zmaganiach w przyszłości nie pozwala nam teraz dać całego siebie. Zatem właśnie chwila obecna i tylko ta chwila się liczy. Łaska ofiarowania czegoś Bogu lub przezwyciężenia
jakiejś pokusy jest mi dana teraz, na tę chwilę. W chwili wielkiego duchowego cierpienia Teresa pisze: „Cierpię tylko chwilę. Jedynie myśląc o przeszłości i o przyszłości, dochodzi się do zniechęcenia
i rozpaczy”. Rozważanie, czy w przyszłości podołam podobnym wyzwaniom, jest brakiem zdania się na Boga, który mnie teraz wspomaga. „By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, ten dzień dzisiejszy
jedynie” - pisze Teresa. Jest to pierwsza cecha realizmu jej ducha - realizmu ewangelicznego, gdyż Chrystus mówi nieustannie o gotowości i czuwaniu. Ten, kto zaniedbuje teraźniejszość,
nie czuwa, bo nie jest gotowy. Wkłada natomiast energię w marzenia, a nie w to, co teraz jest możliwe do spełnienia. Chrystus przychodzi z miłością teraz. To skoncentrowanie się na teraźniejszości pozwala
Teresie dostrzec wszystkie możliwe okazje do kochania oraz wykorzystać je. Do tego jednak potrzebne jest spojrzenie nacechowane wiarą, iż ten moment jest darowany mi przez Boga, aby Go teraz, w tej sytuacji
kochać. Nawet gdy sytuacja obecna jawi się w bardzo ciemnych barwach, Teresa nie traci nadziei. „Słowa Hioba: Nawet gdybyś mnie zabił, będę ufał Tobie, zachwycały mnie od dzieciństwa. Trzeba mi
jednak było wiele czasu, aby dojść do takiego stopnia zawierzenia. Teraz do niego doszłam” - napisze dopiero pod koniec życia.
Teresa poznaje, że wielkość czynu nie zależy od tego, co robimy, ale zależy od tego, ile w nim kochamy. „Nie mając wprawy w praktykowaniu wielkich cnót, przykładałam się w sposób szczególny
do tych małych; lubiłam więc składać płaszcze pozostawione przez siostry i oddawać im przeróżne małe usługi, na jakie mnie było stać”. Jeśli spojrzeć na komentarz Chrystusa odnośnie do tych, którzy
wrzucali pieniądze do skarbony w świątyni, to właśnie w tym kontekście możemy uchwycić zamysł Teresy. Nie jest ważne, ile wrzucimy do tej skarbony, bo uczynek na zewnątrz może wydawać się wielki, ale
cała wartość uczynku zależy od tego, ile on nas kosztuje. Zatem należy przełamywać swoją wolę, gdyż to jest największą ofiarą. Przezwyciężając miłość własną, w całości oddajemy się Bogu.
Były chwile, gdy Teresa chciała ofiarować Bogu jakieś fizyczne umartwienia. Taki rodzaj praktyk był w czasach Teresy dość powszechny. Jednak szybko się przekonała, że nie pozwala jej na to zdrowie.
Było to dla niej bardzo ważne odkrycie, gdyż utwierdziło ją w przekonaniu, że nie trzeba wiele, aby się Bogu podobać. „Dane mi było również umiłowanie pokuty; nic jednak nie było mi dozwolone, by
je zaspokoić. Jedyne umartwienia, na jakie się zgadzano, polegały na umartwianiu mojej miłości własnej, co zresztą było dla mnie bardziej pożyteczne niż umartwienia cielesne”. Teresa nie wymyślała
sobie jakichś ofiar. Jej zadaniem było wykorzystanie tego, co życie jej przyniosło.
Umiejętność docenienia chwili, odkrycia, że wszystko jest do ofiarowania - tego uczy nas Teresa. My sami albo narzekamy na trudny los i marnujemy okazję do ofiarowania czegoś trudnego Bogu,
albo czynimy coś zewnętrznie dobrego, ale tylko z wygody, aby się komuś nie narazić lub dla uniknięcia wyrzutów sumienia. Intencja - to jest cały klucz Teresy do świętości. Jak wyznaje, w swoim
życiu niczego Chrystusowi nie odmówiła, tzn. że widziała wszystkie okazje do czynienia dobra jako momenty wyznawania swojej miłości.
Inną cechą, która przybliża ją do nas, jest naturalność jej modlitwy. Teresa od Dzieciątka Jezus, która jest córką duchową św. Teresy od Jezusa, jest jej przeciwieństwem odnośnie do szczególnych łask
na modlitwie. Złożyła nawet z tych łask ofiarę, bo czuła, że w nich można szukać siebie. Jej życie modlitwy było często bardzo marne, gdyż zdarzało się jej zasypiać na modlitwie. Po przyjęciu Komunii
św. zamiast rozmawiać z Bogiem, spała. Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że nie potrafiła inaczej. Ważny jest fakt, iż nie martwiła się za bardzo swoją nieumiejętnością modlenia się. Wierzyła, że
i z takiej modlitwy Chrystus jest zadowolony, gdyż ona nie może Mu ofiarować nic więcej poza swoją słabością.
Aby się przekonać, jak daleko lub jak blisko jesteśmy przyjmowania Ewangelii w całej jej głębi, zastanówmy się, jak podchodzimy do niechcianych prac, mniej wartościowych funkcji, momentów, gdy nie
jesteśmy doceniani, a nawet oskarżani. Czy widzimy w tym okazję, aby to wszystko ofiarować Chrystusowi, czy też walczymy o to, aby postawić na swoim lub zwyczajnie zachować twarz? Jak postępujemy wobec
osób, które są dla nas przykre? Czy je obgadujemy, czy też widzimy w tym okazję, aby im pomóc w drodze do Boga? Teresa powie, gdy nie może już przyjmować Komunii św. ze względu na zaawansowaną chorobę,
że wszystko jest łaską. Czy każda trudna sytuacja, trudny człowiek jest dla mnie łaską?
O pokój dla dzieci żyjących w krajach ogarniętych wojną modli się dziś wieczorem wraz z Ojcem Świętym milion dzieci na całym świecie. „Pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo» wznosi się do Nieba ze wszystkich stron i we wszystkich językach świata” - zaznaczył papież podczas spotkania z dziećmi i ich rodzinami przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich. Było tam obecnych 1300 osób.
Leon XIV zachęcając najmłodszych do wspólnej modlitwy różańcowej w intencji pokoju podkreślił, że jest to prosta modlitwa, którą może odmawiać każdy. Przypomniał sceny z życia Jezusa rozważane w tajemnicach światła: chrzest w Jordanie, cud w Kanie Galilejskiej, głoszenie Królestwa Bożego, przemienienie na górze Tabor oraz ustanowienie Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.