Reklama

Schola Cantorum Gedanensis

Wspomagać modlitwę

Wygaszone światła w kościele, zapalone świece i refleksyjny śpiew pieśni „Przybądź Duchu Święty”. Tak w niedzielę, 17 października, rozpoczęła się wieczorna Eucharystia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Jeśli nie umiesz się modlić, wiedz, że Duch Święty będzie modlił się za Ciebie - podkreślał proboszcz ks. Andrzej Ignatowicz, rozpoczynając Mszę św. Muzyka wspiera modlitwę - mówił Ksiądz Proboszcz - może dzięki pomocy naszych gości, nasza dzisiejsza modlitwa będzie głębsza i bardziej autentyczna”. Gościem zielonogórskiej parafii był 25-osobowy Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis. Po Mszy św., podczas półgodzinnego koncertu, chór zaprezentował kilka różnorodnych utworów muzyki chóralnej. To parafialne przeżycie duchowe połączone było z modlitwą w intencji Jana Pawła II w 26. rocznicę pontyfikatu.
Chór Schola Cantorum Gedanensis założony został w 1978 r. przez Ireneusza Łukaszewskiego. Od 1983 r. zespół pracuje pod dyrekcją artystyczną Jana Łukaszewskiego i cieszy się opinią jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych profesjonalnych chórów kameralnych Europy. Zespół, składający się zawodowych muzyków, za cel nadrzędny stawia sobie regularną pracę na instrumentalnym, „orkiestralnym” poziomie. Zainteresowania zespołu koncentrują się głównie na muzyce a cappella. Chór zaprezentował w Zielonej Górze utwory klasyczne i kompozycje współczesne, m.in. Benedictus Krzysztofa Pendereckiego, który miał swoją premierę 14 października w Warszawie.
W repertuarze Chóru, obok licznych prawykonań, znajdują się m.in. programy oratoryjne, wykonywane z wykorzystaniem instrumentów z epoki, oraz muzyka odległych kultur, np. dzieła japońskiego kompozytora Toru Takemitsu. Na uwagę zasługuje udział gdańskich śpiewaków w premierowej realizacji i wszystkich spektaklach opery Wyrywacz serc Elżbiety Sikory w warszawskim Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. 14 września 2001 r. zespół wystąpił w pierwszym na świecie wykonywanym na żywo koncercie internetowym, podczas którego wraz z chórami z Warszawy i Krakowa m.in. wykonał utwór Ad Laudes, specjalnie na tę okazję napisany przez Stanisława Morytę.
Polski Chór Kameralny wystąpił w Zielonej Górze w przeddzień wyjazdu do Niemiec, gdzie będzie koncertował i weźmie udział w Międzynarodowym Festiwalu Chóralnym Ruhr 2004. Wykona tam m.in. Koncert Inauguracyny (dzieła: Pendereckiego, Vaughana Williamsa, Castiglioniego, Schnebla, Blocha oraz światową prapremierę utworu Fantasia Heinricha Poosa, napisanego na zamówienie organizatorów Festiwalu).
W ciągu ćwierć wieku działalności Chór nagrał kilkadziesiąt płyt CD, kaset magnetofonowych i video, utrwalił dziesiątki godzin muzyki dla Polskiego Radia i Telewizji Polskiej. Za swoje zasługi został uhonorowany dwiema nagrodami „Fryderyk 2003” za płytę z utworami H. M. Góreckiego w kategoriach: Album Roku Muzyka Współczesna oraz Najwybitniejsze Nagranie Muzyki Polskiej.
„Nie dajmy sobie wydrzeć z serca tego, co się zrodziło tutaj” - mówił na zakończenie spotkania z gdańskimi artystami pomysłodawca tego muzycznego wydarzenia - ks. dr Jan Bagiński.
Parafia pw. Ducha Świętego nie po raz pierwszy w tym roku zapewniła zielonogórzanom muzyczną ucztę duchową. Tradycją stało się już, że to właśnie tu zapraszane są chóry i zespoły prezentujące nie tylko poważną muzykę sakralną. Gośćmi parafii byli m.in.: Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” oraz grupa muzyków chrześcijańskich „2 Tm 2, 3”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: rozpoczęły się rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

2026-10-01 16:02

[ TEMATY ]

rekolekcje

Jasna Góra

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

BPJG

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

- Różaniec to wypowiedzenie zawierzenia Maryi, medytacja i wyciszenie, by Bóg do nas przemawiał - powiedział o. Marian Waligóra, opiekun Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. 1 października na Jasnej Górze rozpoczęły się czterodniowe rekolekcje wspólnoty. Uczestnicy z całej Polski modlą się m.in. o pokój na świecie oraz za małżeństwa i rodziny przeżywające kryzys.

Rekolekcje rozpoczęła Msza św. sprawowana o godz. 9.00 w Bazylice Jasnogórskiej. Liturgii przewodniczył o. Kazimierz Maniecki, paulin związany z Jasnogórską Rodziną Różańcową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję