Reklama

Paradyż

Kontemplując oblicze Maryi

23 października w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu odbyło się modlitewne czuwanie ku czci Bogurodzicy - Akatyst. Przybyło wiele osób, by modlitewnie przeżyć ten czas i wspólnie wołać: „Witaj Oblubienico Dziewicza...”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Akatyst to nabożeństwo (Pochwała Najświętszej Bogurodzicy) przywołujące uratowanie Konstantynopola przed inwazją Persów i Awarów w 626 r. „To najpiękniejszy hymn maryjny z czasów średniowiecza i jeden z najpiękniejszych hymnów w całej literaturze chrześcijańskiej, został w 800 r. przetłumaczony w Wenecji na język łaciński. Przepełniony bogatą treścią mariologiczną i teologiczną wywarł wielki wpływ na pobożność i poezję maryjną średniowiecza. Wraca dzisiaj coraz częściej, bo jego sens mimo wieków ciągle jest aktualny” - mówił ks. Piotr Grabowski w homilii podczas Akatystu.
To hymn ukazujący Maryję, jako Matkę wszystkich ludzi i tą, która ukazuje nam Chrystusa i do Niego prowadzi. W kontemplacji ikony Matki Bożej Paradyskiej doświadczaliśmy tego, co niesie ikona. Piękne jest podobieństwo Akatystu do Różańca. To Różaniec prowadzi nas i stawia przed nami tajemnicę ikony wydarzeń z życia Jezusa i Maryi. Z kontemplacji ma wyrywać się z nas Ave Maryja, Zdrowaś Maryjo - przepełnione pokojem serca.
Stary hymn do Bożej Rodzicielki głosi, że Ona, Matka pielgrzymującego Kościoła, jest zawsze z nami w drodze i ukazuje nam wnętrze Bożego miłosierdzia. Maryja jest tą, którą Kościół nazywa: „Podporą naszej wiary, Gwiazdą niezachodzącą, Przewodniczką po drodze mądrości, bramy raju nam
Otwierającą, Ukazującą Chrystusa, Kolumną dziewictwa, świętych Przyjaciółką, jest Tą, przez którą Stwórca dzieckiem się staje”.
Słowo „akatyst” pochodzi z języka greckiego i oznacza pełną szacunku postawę stojącą. Wzór tej duchowej modlitewnej postawy stojącej odkrywaliśmy w osobie Najświętszej Maryi Panny: „Oto ja, służebnica Pańska” (Łk 1, 38). Ważne również stawały się dla nas widoczne znaki, o których również wspomniał w homilii ks. P. Grabowski: niezapalone świece - to my sami przygaszeni doczesnością; paschał - symbol Chrystusa, jedynego Światła, które nie ma zachodu; wysłuchanie Ewangelii i zapalone świece od paschału - to zapalenie światła duszy i oczu; modlitwa Akatystu to narastające w swej głębi rozważanie rozpalające nasze uczucia uwielbieniem Boga.
Wreszcie ważne są także owoce Akatystu: modlitwa powszechna zgromadzonego Kościoła uwieńczona modlitwą Pańską, Ojcze nasz... Do drugiego owocu prowadziło nas błogosławieństwo rozsyłające, każdego z nas do naśladowania w życiu tej Maryjnej, pełnej gotowości wypełniania woli Ojca, postawy stojącej. Dlatego wołaliśmy do naszej Matki słowami: „O, Waleczna Hetmanko, zwycięską wdzięczności pieśń, z niewoli wyswobodzeni, słudzy twoi, niesiem Ci, Bogurodzico. Ty, która posiadasz moc niezwyciężoną, od wszelkich nieszczęść wybaw nas, byśmy do Ciebie wołali: Witaj, Oblubienico Dziewicza”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest grana w niemal 150 kinach

2026-10-02 13:13

[ TEMATY ]

film

Rafael

Alicja Lenczewska

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.

Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Gametti opuszcza Watykan, został mianowany biskupem Chieti-Vasto

2026-10-03 12:23

[ TEMATY ]

nominacja

Vatican Media

Kard. Mauro Gambetti

Kard. Mauro Gambetti

Leon XIV powierzył kard. Mauro Gambettiemu kierowanie archidiecezją Chieti-Vasto w Abruzji. 61-letni franciszkanin konwentualny zastąpi abp. Brunona Forte, który stał na czele tamtejszego Kościoła od 2004 r. Nominacja oznacza zakończenie ważnego etapu posługi kard. Gambettiego w Watykanie, gdzie był m.in. archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra, podaje Vatican News.

Kard. Gambetti pełnił w Watykanie trzy ważne funkcje: był archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra, przewodniczącym Fabryki św. Piotra oraz wikariuszem generalnym Jego Świątobliwości dla Państwa Watykańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję