9 listopada był dla I Łomżyńskiego Batalionu Raganowicza dniem szczególnym. Wtedy na cmentarzu przy ul. Kopernika w Łomży odbyło się odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej na grobie płk. Mariana
Stanisława Raganowicza, który jest patronem Batalionu.
Płk Marian Stanisław Raganowicz zasłynął bohaterską obroną Łomży przed nawałą bolszewicką na przełomie lipca i sierpnia 1920 r., utrzymując pozycję na fortach piątnickich przez 5 dni, jako dowódca
33. Zapasowego Batalionu Piechoty. W 1940 r. został internowany i zamordowany w Starobielsku.
Na uroczystości odsłonięcia i poświęcenia tablicy przez prezydenta Łomży Jerzego Brzezińskiego i ks. bp. Stanisława Stefanka przybyli przedstawiciele policji, straży pożarnej, posłowie na Sejm, duchowni.
Uroczystość ta odbyła się w ramach obchodów 86. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. A zakończono ją Mszą św. odprawioną w intencji Pułkownika i jego żołnierzy w kościele Wniebowzięcia NMP,
której przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Stanisław Stefanek. „Dzisiejsze święto wojskowe skojarzone jest z patronem, osobą bohatera płk. Mariana Stanisława Raganowicza. Wojsko żyje dorobkiem
pokoleń, tradycji przekazywanych i wdrażanych. Jest kilka sposobów zapisów dorobku żołnierskiego, jednym z nich jest żywy zapis w ludzkiej pamięci” - mówił bp Stanisław.
W ostatni dzień 43. Pieszej Pielgrzymki Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę doszło do przykrego zdarzenia.
Podziel się cytatem
– wyjaśnia kierownik pielgrzymki i duszpasterz rolników w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Paweł Mydłowski. Według relacji świadków, kobieta upadła na jezdnię i doznała jakiegoś uszczerbku, na pewno potłuczenia. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowanej pierwszej pomocy udzieliły pielęgniarki zabezpieczające pielgrzymkę, a następnie została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala, a następnie poddana odpowiednim badaniom. Tego samego dnia poszkodowana została wypisana ze szpitala i uczestniczyła we Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę na Jasnej Górze. Groźnie wyglądające zdarzenie dzięki opiece Matki Bożej zakończyło się bez przykrych konsekwencji.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.