Reklama

Rzeczy niewymierne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Najdrożsi, zapewniam Was i cały naród ukraiński, że w tych dniach w szczególny sposób modlę się za Waszą ukochaną ojczyznę” - przekonywał Jan Paweł II pielgrzymów z Ukrainy, zgromadzonych w listopadzie na audiencji generalnej w Watykanie.
„Módlmy się razem za Ukrainę i za naród ukraiński, który w tych dniach przeżywa być może najważniejsze chwile swojej historii” - głosi apel studentów ze Lwowa. Polacy dominują wśród narodów wspierających Ukrainę modlitwą, duchem, posunięciami politycznymi i pomocą materialną. „W tej ważnej i odpowiedzialnej chwili dla naszego państwa, wzywamy pojedyncze osoby, rodziny i cały naród do wspólnej modlitwy o pomoc Bożą” - napisali ukraińscy biskupi greckokatoliccy w specjalnym oświadczeniu. Polski Kościół nie pozostał obojętny na takie apele, bowiem 5 grudnia został ogłoszony przez Konferencję Episkopatu Polski dniem modlitw za naród ukraiński.
W chwili, w której piszę te słowa, nie jest wiadomo, jak ostatecznie rozwinie się sytuacja na Ukrainie. Od kilku dni zaglądam na stronę internetowa, utworzoną przez studentów Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie: http://www.ucu.edu.ua/tak/en, na której można przeczytać bieżące informacje o wydarzeniach w Kijowie oraz poznać listy z całego świata z wyrazami poparcia dla „pomarańczowej rewolucji” - głównie od studentów, m.in. z Polski, Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Włoch, Czech, Niemiec i Francji. W drugą stronę działa swoisty „most wdzięczności”. Za jego pośrednictwem otrzymałam podziękowanie, datowane na 26 listopada br., które czuję się zobowiązana przekazać wszystkim kielczanom wyrażającym poparcie dla Ukrainy. Takie podziękowania, wyraz serca, nie tracą nic ze swej aktualności, bowiem „pewne rzeczy są niewymierne”:
„Studenci i Kadra Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie do wszystkich wspierających Ukraiński Ruch na Rzecz Wolności i Demokracji
PODZIĘKOWANIE
W imieniu obywateli Ukrainy manifestujących na ulicach Kijowa i innych ukraińskich miast, oraz wszystkich naszych rodaków wspierających nas duchowo, materialnie i organizacyjnie - my, studenci Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie, pragniemy podziękować wszystkim, którzy za granicą poparli Ruch na Rzecz Wolności i Demokracji.
Wielu z Was demonstrowało w swoich krajach, pisaliście listy, stosowaliście petycje. Była to pomoc bezcenna. I nieważne, jaką przybrała formę, gdyż pewne rzeczy są niewymierne. Wasze wsparcie w tym czasie miało dla nas wartość niewyrażalną słowami.
Każda walka o wolność zależy od ludzi, środków finansowych i zaplecza organizacyjnego. Ale jest też coś więcej: Duch walki. To jedność ducha umożliwia ludziom dobrej woli mobilizację środków i zorganizowanie się. Jedność ta jest bezcenna i może być wsparta nawet najbardziej symbolicznym gestem.
COKOLWIEK UCZYNILIŚCIE UMOCNIŁO NAS DUCHOWO - A WŁAŚNIE SIŁY DUCHA POTRZEBUJEMY NAJBARDZIEJ W NASZYCH ZMAGANIACH.
NA ZAWSZE POZOSTANIEMY WAM WDZIĘCZNI!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oscar za... bycie mamą? Piękny gest aktorki, która przypomniała światu o godności macierzyństwa

2026-03-18 19:06

[ TEMATY ]

świadectwo

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Podczas ceremonii rozdania Oskarów wybrzmiał odważny apel: bierzcie ślub i miejcie dzieci, to idzie w parze z karierą. Padł on z ust irlandzkiej aktorki Jessie Buckley, która została nagrodzona za pierwszoplanową rolą w filmie „Hamnet”.

Z oskarowej sceny wyznała ona miłość siedzącemu na widowni mężowi, mówiąc: „Kocham cię. Jesteś moim najlepszym przyjacielem i chciałabym mieć z tobą kolejne 20 000 dzieci”. Prestiżową statuetkę dedykowała „sercu matki w chaosie”.
CZYTAJ DALEJ

Święty Józef - oblubieniec Maryi

Niedziela podlaska 11/2002

[ TEMATY ]

św. Józef

Karol Porwich/Niedziela

Św. Józef, oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, w kalendarzu liturgicznym Kościoła zajmuje miejsce specjalne, skoro jego wspomnienie Kościół obchodzi w sposób uroczysty. Miesiąc marzec jest w sposób szczególny poświęcony św. Józefowi.

Podziel się cytatem Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Pomimo tego, że pochodził z takiego rodu, zarabiał na życie trudniąc się obróbką drewna. Mieszkał zapewne w Nazarecie. Nie był on według ciała ojcem Jezusa Chrystusa. Był nim jednak według żydowskiego prawa jako małżonek Maryi. Zaręczony z Maryją stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Postanowił wówczas dyskretnie się usunąć, ale po nadprzyrodzonej interwencji wziął do siebie Maryję, a potem jako prawdziwy Cień Najwyższego pokornie asystował w wielkich tajemnicach. Chociaż Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo, to jednak według otoczenia św. Józef był uważany za Jego ojca. On to kierował w drodze do Betlejem, nadawał Dzieciątku imię, przedstawiał Je w świątyni jerozolimskiej i uciekając do Egiptu ocalił przed prześladowaniem króla Heroda. Widzimy jeszcze św. Józefa w czasie pielgrzymki z dwunastoletnim Jezusem do Jerozolimy na święto Paschy. Potem już się w Ewangelii nie pojawia. Niektórzy sądzą, że wkrótce potem zakończył życie w obecności Pana Jezusa i Najświętszej Maryi, na Ich rękach i miał uroczysty pogrzeb, bo w ich obecności. Może dlatego św. Józef jest uważany za szczególnego patrona dobrej śmierci.
CZYTAJ DALEJ

O. Patton: Potrzeba modlitwy i postu, aby zapanował pokój

2026-03-19 21:08

[ TEMATY ]

modlitwa

post

wojna

św. Jan Paweł II

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

Były kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Patton, mówi Vatican News, że potrzeba wielkiego zgromadzenia chrześcijan i wierzących innych religii, którzy podjęliby post i modlitwę w intencji pokoju. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni ale jest środkiem budzenia sumień i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV – mówi franciszkanin. Przypomina wielkie wezwanie Jana Pawła II do postu i modlitwy w czasie wojny w Iraku.

„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję