Od 20 listopada w warszawskiej Narodowej Galerii Sztuki Zachęta czynna jest wystawa Warszawa/ Moskwa, 1900-2000. Ekspozycja została zorganizowana przez Instytut Adama Mickiewicza pod protektoratem Ministerstw
Kultury Polski i Rosji, które zawarły w tej sprawie umowę. Jest to pierwsza na taką skalę próba spojrzenia na sztukę XX w. w obu krajach.
Autorzy pragnęli spojrzeć na tę tradycję bez obciążeń spowodowanych okresem rewolucji, komunizmu i wojny. Z konieczności oglądamy w Zachęcie wybór prac najbardziej charakterystycznych dla kolejnych
epok - przedrewolucyjnej, socrealistycznej i postkomunistycznej. Na początku ekspozycji widzimy dzieła reprezentujące symbolizm przełomu stuleci. Dalej w porządku chronologicznym pokazane są rozmaite
wątki w sztuce Polski i Rosji, z uwzględnieniem różnic oraz podobieństw artystycznych i politycznych.
Znajdujemy tu dzieła m.in. Ferdynanda Ruszczyca, Kazimierza Stabrowskiego, Bolesława Cybisa, Witkacego, Władysława Strzemińskiego, Katarzyny Kobro, Kazimierza Malewicza, Wasilija Kandinsky’ego,
wczesnego Marca Chagalla i wielu innych artystów. Nie mogło też zabraknąć eksponatów typowo socrealistycznych, wśród nich portretów i posągów Stalina.
Wystawę zamykają i podsumowują dzieła z najnowszego okresu. Ekspozycja potrwa do końca stycznia 2005 r. Później zostanie przeniesiona do Galerii Tretiakowskiej w Moskwie.
Olsztyński radny powiatowy PiS Krzysztof Kamiński zaskarżył do sądu decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych przez miejscowy Teatr im. Stefana Jaracza. Teatr reklamował spektakl plakatem nawiązującym do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem.
– Rozumiem, że plakat miał zachęcić widzów do przyjścia na spektakl. Uważam jednak, że można to było zrobić w inny sposób, nie sięgając po symbole religijne chrześcijan. Jakoś nikt nie wykorzystuje do takich celów Gwiazdy Dawida czy wizerunku Mahometa – powiedział PAP radny powiatu olsztyńskiego z PiS Krzysztof Kamiński.
Modlitwa jest właściwa w każdym momencie i w każdym czasie. Ma być to modlitwa serca - wskazał w homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył czwartkowej Mszy świętej, koncelebrowanej przez około 80 kapłanów. Diecezja łomżyńska świętuje w Rzymie stulecie istnienia.
Kaznodzieja podkreślił, że w tych dniach ewangelista św. Łukasz skupia się na temacie modlitwy. Nawiązał do przypowieści o natrętnej wdowie, która prosiła niesprawiedliwego sędziego o pomoc, oraz do dzisiejszej przypowieści o natrętnym człowieku, który w potrzebie nie zawahał się poprosić przyjaciela o pomoc mimo późnej pory.
Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.
Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.