Reklama

Idźmy drogą Świętej Rodziny

„Cześć i szacunek do rodziców a posłuszeństwo Bożym nakazom jest źródłem łaski Pana... Miłość w rodzinie jest więzią doskonałości, realizuje się przez miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość i wzajemne przebaczenie. Wtedy zagości pokój i odwieczne Słowo, które zamieszkało między nami”. 26 grudnia ub.r. w bazylice archikatedralnej obchodzono uroczystość Świętej Rodziny.

Niedziela częstochowska 2/2005

Margita Kotas

Ołtarz główny w archikatedrze

Ołtarz główny w archikatedrze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W patronalne święto parafii katedralnej w bazylice zgromadzili się wierni z wielu parafii archidiecezji, by pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka zanosić gorące modlitwy za rodziny. Uroczystość zgromadziła m.in. Kapitułę Metropolitalną, Generała i Podprzeora klasztoru Ojców Paulinów na Jasnej Górze, dyrektora Wydziału ds. Rodzin Kurii Metropolitalnej ks. Dariusza Nowaka, gospodarza parafii ks. prał. Stanisława Gębkę, członków Zakonu Grobu Chrystusowego oraz przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń prorodzinnych naszej archidiecezji. Obecne były również Siostry Nazaretanki, obchodzące w tym dniu swoje święto patronalne.
Witając zgromadzonych na Eucharystii, Ksiądz Arcybiskup wspomniał niedawno zmarłego dyrektora Wydziału ds. Rodzin - ks. dr. Jana Wilka, który przez lata oddany był służbie na rzecz rodzin naszej diecezji.
„Cześć i szacunek do rodziców a posłuszeństwo Bożym nakazom jest źródłem łaski Pana... Miłość w rodzinie jest więzią doskonałości, realizuje się przez miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość i wzajemne przebaczenie, a wtedy zagości pokój i odwieczne Słowo, które zamieszkało między nami” - usłyszeliśmy w komentarzach, jakimi wprowadzał nas do Liturgii Słowa ks. prof. Kazimierz Szymonik.
Wagę i zagrożenia rodziny przedstawił Metropolita częstochowski w okolicznościowej homilii. Wskazał na Boga jako opiekuna Świętej Rodziny i każdej współczesnej rodziny, posługującego się w tej Boskiej opiece ludzkimi rękami. Wspominając o zagrożeniach, Arcypasterz podkreślał: „One były, są i będą. Wobec tych zagrożeń mamy się wszyscy pochylić nad tajemnicą rodziny, wszyscy mamy bronić rodziny. Bóg broni rodziny i dlatego rodzina zostanie ocalona, żadne chorobliwe relacje ludzkie nie zapanują, nie mogą zapanować. Bóg na to nie pozwoli.... W swojej tajemniczej miłości... Bóg szuka człowieka... Czeka na naszą miłość wobec rodzin. Wszyscy więc mamy być wpatrzeni w rodzinę i bronić człowieka, broniąc życia rodzinnego”. Wśród współczesnych zagrożeń czyhających na rodzinę Ksiądz Arcybiskup wymienił aborcję, eutanazję, domaganie się przez ludzi innych orientacji seksualnych praw równych małżeństwom. Uderzeniem w rodzinę nazwał Metropolita częstochowski otwarcie rynku pracy poza granicami kraju. Odnosząc się do oskarżeń Kościoła o bycie nośnikiem agresji mężczyzn wobec kobiet, stanowczo nazwał te posądzenia niesprawiedliwymi i wskazał na działania Kościoła częstochowskiego: „Największe troski Kościół czyni, by ratować rodzinę i dziecko. Wyrazem tego jest w Częstochowie główny dom Caritas - dom, który ratuje matki zagrożone agresją. Musi nas boleć, tu w Częstochowie, to oskarżenie, że Kościół katolicki agresji w rodzinie błogosławi”. Na koniec Ksiądz Arcybiskup apelował, byśmy nie zrażali się trudnościami i zagrożeniami i kochali życie rodzinne. Wskazał na nauczanie Ojca Świętego, który w swoich wypowiedziach podkreśla rangę rodziny i przypomina o jej obronie. „Trzeba nam z jego przypomnieniem iść w XXI wiek. „Idźmy drogą Świętej Rodziny. Nie bójmy się zagrożeń, bo Bóg jest z tymi, którzy kochają życie rodzinne i tego życia rodzinnego bronią” - zakończył homilię abp Stanisław Nowak.
Symbolicznym momentem uroczystości było odnowienie przyrzeczenia małżeńskiego, które w imieniu wszystkich małżonków złożyła para małżeńska - przedstawiciele Katolickiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Częstochowie. Natomiast najwymowniejszym znakiem procesji z darami były małe dzieci, niesione do ołtarza na rękach rodziców. Wśród darów ołtarza złożono też chleb - upieczony i darowany przez Michała Dziewiora oraz świecę - dar Diecezjalnego Duszpasterstwa Rodzin.
Uroczystą Mszę św. zakończył akt zawierzenia rodzin i błogosławieństwo Księdza Arcybiskupa, połączone z odpustem zupełnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV powraca do publicznego obmywania stóp w Wielki Czwartek. Zmiana stylu w stosunku do praktyki Franciszka

2026-01-17 11:33

[ TEMATY ]

Wielki Czwartek

Papież Leon XIV

Karol Porwich/Niedziela

Papież Leon XIV w Wielki Czwartek, 2 kwietnia będzie sprawował Liturgię Wieczerzy Pańskiej w bazylice św. Jana na Lateranie i tam obmyje stopy wiernym - podaje portal infovaticana powołując się na Prefekturę Domu Papieskiego.

Informacja ta oznacza zmianę stylu w stosunku do praktyki Franciszka, który przez lata obmywał stopy w miejscach cierpienia - zwłaszcza w więzieniach lub ośrodkach dla uchodźców czy też domach starców - jako gest duszpasterski i symboliczny w samym sercu Wielkiego Tygodnia.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję