część Mszy św. to Modlitwa Eucharystyczna. Kapłan szeroko rozkłada ręce, jakby chciał objąć nimi wszystkie troski zgromadzonego ludu i razem z chlebem oraz winem złożyć je Bogu Ojcu w ofierze dziękczynienia. „Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu - śpiewa celebrans. - Godne to i sprawiedliwe” - odpowiada lud. Te słowa wyrażają istotę tej części Mszy św. Trzeba dziękować Bogu nie tylko dlatego, że tak wypada, czy trzeba, ale dlatego, że to po sprawiedliwości. Za co dziękować? Litania mogłaby być długa. To prawda, że przyzwyczailiśmy się do narzekania. Prawdą jest także, że dokucza nam i duchowe, i materialne cierpienie, ale prawdą jest także, że jesteśmy, a zupełnie dobrze mogłoby nas nie być. Prawdą jest także, że zamiast tętniącej życiem ziemi mógłby na tej planecie być skuty lodem krajobraz Tytana, który niedawno poznaliśmy. A czyż nie warto dziękować za bliskich, którzy są całym naszym życiem, za otaczających nas ludzi?
Co by się stało, gdyby z naszego słownika i życia wyeliminować słowo „dziękuję”? Odpowiadając obrazowo można powiedzieć, że zapanowałaby pustynia, na której nie ma życia. Dziękczynienie to życie. Eucharystia to życie.
W dziękczynieniu eucharystycznym dziękujemy za dar i tajemnicę. Za chleb, który staje się Ciałem i wino, które staje się Krwią. Za pokarm na drogę do wieczności, za napój, dzięki któremu, nawet jeśli umrzemy, to żyć będziemy.
Tuż przed „szczytem” cudu, razem z całym stworzeniem, śpiewamy hymn - Święty, zaczerpnięty ze wspaniałej wizji Izajasza, i padamy na kolana przed Świętym świętych, aby zatopić się w zdumieniu, rozpłynąć w modlitwie, dążąc do tej rzeczywistości, która jest naszym przeznaczeniem.
Księga Daniela opowiada o trzech młodzieńcach w piecu. Dzisiejszy fragment pochodzi z tradycji greckiej tej księgi, włączonej między Dn 3,23 a dalszy ciąg opowiadania. Św. Hieronim zauważa, że tekst hebrajsko‑aramejski urywa się przed tą modlitwą. Sama została zachowana w greckich rękopisach. Azariasz modli się „w środku ognia”. Miejsce zagrożenia staje się miejscem modlitwy. Pierwsze zdania uznają sprawiedliwość Boga. Potem pada wyznanie win w liczbie mnogiej. Hieronim podkreśla, że młodzieńcy nie ponosili osobistej winy za dawne odstępstwa, a mówią jako przedstawiciele narodu. Niewinny staje przy winnych i bierze na siebie ciężar wspólnego wstydu. Modlitwa nie ukrywa klęski. Lud został „umniejszony” i upokorzony. Pojawia się prośba „dla Twego imienia”. Imię w Biblii oznacza rozpoznawalność Boga w dziejach. Azariasz prosi, aby Bóg nie odsunął swojego miłosierdzia, mimo że czyny ludu na to zasługują. Tekst wspomina brak wodza, proroka i ofiar. Zostaje tylko postawa skruchy i pokory, która w warunkach wygnania zastępuje to, czego nie można złożyć w świątyni. Hieronim zaznacza, że te słowa mają szczególną wagę w czasie prześladowań; wspólnota traci świętych ludzi i nie może składać ofiar. Modlitwa odwołuje się do Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz do obietnicy licznego potomstwa. Pamięć o ojcach staje się językiem nadziei. Tekst łączy prawdę o grzechu z odwagą proszenia. Prośba nie zmierza do pokazowego znaku. Ona zmierza do ocalenia, które pokazuje, że Bóg słyszy także z wnętrza płomieni.
Dla wielu młodych Arena staje się początkiem czegoś więcej
Katecheza i formacja wiary powinny znaleźć się w centrum zainteresowania Kościoła w Irlandii, powiedział Niall Coll, biskup diecezji Raphoe. Dodał, że następne pokolenie katolików nie szuka niekończących się dyskusji ani postępowych eksperymentów - szuka prawdy” - donosi The Irish Catholic.
Młodzi katolicy, zwłaszcza pokolenie „I” (urodzeni po 1995 r.) i pokolenie Z, dorastali w postchrześcijańskiej, cyfrowej i moralnie powierzchownej kulturze. Nie mają też żadnych wspomnień związanych z „katolicką Irlandią” powiedział biskup Coll podczas prezentacji książki „Przekształcająca odnowa w Kościele katolickim” (org. Transformative Renewal in the Catholic Church”) autorstwa ks. Johna O'Briena CSSP. Dlatego poszukują jasności, spójności i tradycji. „Wielu z nich pociąga doktrynalna stanowczość, sakramentalna głębia i ciągłość tradycji” - powiedział biskup. „Dla nich Kościół opiera się na prawdzie, która jest zrozumiała i wymagająca w swojej całości, a nie na zdolności do adaptacji”.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Bóg zna twoje potrzeby, ale chce je usłyszeć z twoich ust.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.