Reklama

Świat

Asia Bibi nie może opuścić Pakistanu

Asia Bibi wciąż jest więźniem w Pakistanie. Po protestach ekstremistów wywołanych ostatnią decyzją o uwolnieniu kobiety, rząd podpisał umowę z fundamentalistycznym ugrupowaniem islamistycznym, przyznając mu możliwość apelacji oraz zakazał chrześcijance opuszczania kraju.

[ TEMATY ]

Pakistan

Asia Bibi

www.christianisinpakistan.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Paradoksalnie więzienna cela byłaby teraz miejscem najbezpieczniejszym dla Asii Bibi. Jak zwraca uwagę jej adwokat Saif-ul-Muluk – jej sytuacja niewiele się zmieni, kobieta dalej będzie w więziennej celi lub w odizolowaniu ze względów bezpieczeństwa. Adwokatowi również wielokrotnie grożono śmiercią, dlatego zdecydował się on uciekać z kraju, jako że władze odmówiły mu przyznania niezbędnej ochrony. „Muszę żyć, by dalej toczyć walkę w sądzie, za Asię Bibi" – powiedział prawnik.

Umowa między rządem a fundamentalistami zakłada, że Bibi nie może opuścić kraju, dopóki Sąd Najwyższy nie wyda ostatecznego wyroku. Według adwokata chrześcijanki, władze Pakistanu nie są w stanie zagwarantować wprowadzenia w życie wyroku sądu wyższej instancji. Jak napisał pakistański dziennik "Dawn": „Rząd po raz kolejny skapitulował przed brutalnymi ekstremistami religijnymi, którzy nie wierzą w demokrację, ani w konstytucję”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-11-03 18:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pakistan: Asia Bibi modli się o uwolnienie

[ TEMATY ]

modlitwa

Asia Bibi

www.christianisinpakistan.com

Z okazji świąt wielkanocnych Asii Bibi zezwolono spożyć kolację w towarzystwie swego męża. Ta pakistańska chrześcijanka i matka pięciorga dzieci w 2010 r. została skazana na karę śmierci przez powieszenie za rzekomą obrazę Mahometa. Uwięziona od niemal ośmiu lat, czeka na rozpatrzenie swej apelacji.

Podczas pośpiesznej kolacji z mężem modliła się wraz z nim o swe uwolnienie. „Proszę Cię Panie Jezu, daj mi wolność. Ty, który powstałeś z martwych, Ty Zmartwychwstały, spraw, aby również Twoja córka Asia wraz z Tobą powstała. Skrusz moje kajdany, spraw, by moje serce mogło się wyrwać zza tych krat i towarzysz mej duszy, by była bliska mym krewnym i była zawsze blisko Ciebie. Nie opuszczaj mnie w chwili trwogi, nie pozbawiaj mnie swej obecności. Ty, który cierpiałeś męki i krzyż, ulżyj moim cierpieniom. Trzymaj mnie blisko siebie, Panie Jezu” – modliła się w Wielki Czwartek Asia Bibi. Ze specjalnym apelem zwróciła się również do Papieża Franciszka, aby zawsze o niej pamiętał w swoich modlitwach.
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję