Reklama

Wychowanie do uczestnictwa we Mszy św. (VIII)

Struktura Mszy świętej

Niedziela w Chicago 11/2005

Fot. Archiwum Redakcji

Fot. Archiwum Redakcji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowe Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, cytując Konstytucję o Liturgii Soboru Watykańskiego II, mówi, iż Msza św. składa się z dwóch części: Liturgii Słowa i Liturgii Eucharystycznej, które „tak ściśle wiążą się ze sobą, że stanowią jeden akt kultu”. Zostały one poprzedzone obrzędami wstępnymi i zakończenia. Stąd też wyłonił się następujący plan:
- Obrzędy wstępne,
- Liturgia Słowa,
- Liturgia Eucharystyczna,
- Obrzędy zakończenia.
Pochylmy się teraz, w wielkim skrócie, nad znaczeniem poszczególnych zagadnień.

Obrzędy wstępne

Śpiew na wejście. Jest to tzw. antyfona na wejście, zaczerpnięta z mszału i połączona z psalmem, albo stosowna pieśń wyrażająca charakter przeżywanej uroczystości. Celem jego jest: zapoczątkowanie celebry, zespolenie wiernych w jedną wspólnotę i z obecnym wśród nich Chrystusem, wyrażenie charakteru przeżywanej uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pozdrowienie ołtarza. Dokonuje się przez pocałunek, który jest symbolem miłości, czci i oddania, zobowiązujący do wierności. „Całując ołtarz, powierzamy Bogu chwiejną ludzką wolę i nasze kruche postanowienie i wyrażamy pragnienie, by nasz akt był zawsze znakiem wierności Chrystusowi”.

Reklama

Znak krzyża. W znaku krzyża zawiera się wyznanie: to Chrystus odkupił świat przez krzyż i w krzyżu jest zbawienie. Równocześnie wyznajemy, że dzieło odkupienia jest wspólnym dziełem Trójcy Świętej. „Przez krzyż Chrystus uświęca człowieka w całości, aż do ostatniej tkanki jego jestestwa”.

Pozdrowienie wiernych. Liturgia przewiduje w mszale trzy formuły. Bazują one na tekstach biblijnych i wyrażają, że „w pozdrowieniu płynącym z serca kryje się coś z błogosławieństwa i modlitwy”. Kiedy kapłan wypowiada pozdrowienie, chce wyrazić, że traktuje zebranych jako bliskich mu i drogich, dla których chce uprosić u Boga wszelkie dobro. Wierni, odpowiadając „I z duchem twoim”, odwzajemniają się tą samą życzliwością i miłością.

Reklama

Akt pokutny. Po wezwaniu kapłana następuje chwila ciszy i refleksji nad sobą. Krytyczne spojrzenie w głąb siebie znajduje swój wyraz we wspólnotowym śpiewie lub odmówieniu formuły pokutnej. Trzeba dodać, że modlitwa kapłana o przebaczenie ma charakter wstawienniczy, a nie sakramentalny. Oprócz trzech formuł zwartych w mszale Kościół dopuszcza także formuły okolicznościowe, które w określonych warunkach mogą lepiej wyrażać potrzeby modlącego się ludu. Spośród formuł pokutnych mszał eksponuje jako modlitwę wzorcową: „Spowiadam się”. Podkreślmy niektóre tylko momenty tej modlitwy. Wyznajemy swoje grzechy nie tylko „Bogu Wszechmogącemu”, ale także „braciom i siostrom”. Liturgia akcentuje w ten sposób społeczny wymiar grzechu, który „rozrywa, kaleczy i zuboża Ciało Chrystusowe”. Formuła ta kończy się prośbą skierowaną do Maryi, aniołów, świętych i wiernych Kościoła o modlitwę w naszej intencji. Jest to świadectwo wiary w communio sanctorum.

„Chwała na wysokości Bogu”. Jest to starochrześcijański hymn śpiewany lub recytowany. Jego treścią jest uwielbienie Boga i dziękczynienie za Jego miłosierdzie. Wyróżniamy w nim trzy zasadnicze części:
- śpiew aniołów przy narodzeniu Chrystusa,
- uwielbienie Boga w Trójcy Świętej,
- hołd oddawany Chrystusowi - Odkupicielowi wszechświata.

Modlitwa dnia - kolekta. Jest to modlitwa, która zbiera poszczególne intencje wiernych i czyni je przedmiotem prośby całego Kościoła. Z tego powodu jest zwięzła, oszczędna w słowach i ujęta tak ogólnie, by każdy miał świadomość, że jego konkretne potrzeby i troski zostały włączone w prośbę całej wspólnoty i powierzone Bogu. Modlitwę dnia kapłan recytuje lub śpiewa w postawie oranta - człowieka modlącego się. Wyraża ona gotowość otwarcia się na przyjęcie łaski i hołd składany Bogu. Wezwanie celebransa „Módlmy się” podkreśla, że modlitwa dnia nie jest tylko sprawą kapłana, ale całej wspólnoty. Po tym następuje chwila milczenia, podczas której każdy uświadamia sobie obecność Boga i formułuje intencje. Pod koniec modlitwy kapłan składa ręce. Gest ten jest „deklaracją wierności Bogu i obietnicą pracowitego wykorzystania łask”.

W następnym artykule zatrzymamy się nad Liturgią Słowa.

2005-12-31 00:00

Oceń: +4 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: społeczeństwo jest zdrowe jedynie wtedy, gdy strzeże świętości życia ludzkiego

2026-01-23 07:46

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Opowiadając się w obronie dzieci nienarodzonych wypełniacie nakaz Pana, aby służyć Mu w najmniejszych spośród naszych braci i sióstr – wskazał Leon XIV w przesłaniu do uczestników dorocznego Marszu dla Życia, zorganizowanego w stolicy Stanów Zjednoczonych.

Temat tegorocznego Marszu dla Życia w USA brzmi: „Życie jest darem”. Ojciec Święty przesłał serdeczne pozdrowienia uczestnikom wydarzenia, odbywającego się w Waszyngtonie.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z parą książęcą z Luksemburga. Księżna Stéphanie ubrana na biało

2026-01-23 18:29

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Para książęca z Luksemburga

Księżna Stéphanie

Vatican Media

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.

To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję