Wielkanocne święta są doskonale wkomponowane w radosną atmosferę wiosny. Przyroda się budzi i umysły się budzą, żeby zaśpiewać: Alleluja. W okresie przedświątecznym niektórzy tradycyjnie poszczą. Jest okazja do odtrucia organizmu. Ale cóż z tego, gdy w święta wraca im wilczy apetyt! I nie patrząc na skutki obżarstwa, spożywają sterty wędlin, jajek, wszelkiego rodzaju ciast oraz innych wiktuałów. Przy tym alkohol płynie dużym strumieniem i zalewa granice zdrowego rozsądku. Później niejeden łakomczuch ma wzdęty brzuch jak nadmuchany balon. Obawiając się „pęknięcia” wzywa pogotowie ratunkowe, które nie zawsze jest gotowe do ratunku, bo... sanitariusza męczy kac. A tuż po świętach u niejednego biedaka kiszki marsza grają. Dobrze, że nie jest to marsz żałobny.
„Ab ovo” - czyli od jaja, od samego początku. Niejeden z naszych polityków też chciałby zacząć od nowa, bo jest zmęczony bałamuceniem ludzi czczymi obietnicami. Po niewczasie doszedł do wniosku, że nie warto być jajkiem mądrzejszym od... narodu. Chce się odrodzić w nowych strukturach. Ale czy zdoła zmienić kierunek myślenia, żeby znowu nie błądzić na politycznym poligonie?
Jajko kryje w sobie zalążek istnienia, odwieczny symbol życia. I czasem w życiu jest „narzędziem” w rękach niezadowolonych, zadziornych „kogutów”, którzy obrzucają nimi zadufanych w sobie prominentów. Nie po to, żeby ich ukamienować, ale by przejrzeli na oczy i zobaczyli zwykłego, szarego człowieka.
Niechaj biją dzwony serc na Boską cześć i chwałę. Radością uskrzydleni wołajmy z tej ziemi: „Chryste, zmartwychwstałeś!”.
Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.
Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
Premier Donald Tusk przekazał we wtorek, że w ramach wymiany więźniów z Białorusią, oprócz Andrzeja Poczobuta na polską stronę zostali przekazani duchowny Grzegorz Gaweł oraz jeden z obywateli białoruskich, którzy współpracowali z polskimi służbami. Dodał, że na prośbę tej osoby nie poda jej nazwiska.
We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły - jak wcześniej informowano - trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białoruś, który przebywał w więzieniu od 2021 r.
Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.
Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.