Reklama

Ostrówek

Najpiękniejsze palmy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku już lat Niedziela Palmowa w Ostrówku ma wyjątkowo uroczysty przebieg. Liturgiczne obchody tego święta są połączone z konkursem, organizowanym we współpracy z Urzędem Gminy w Ostrówku w dwóch kategoriach: na najdłuższą i najpiękniejszą palmę. Patronat nad konkursem objął miejscowy proboszcz - ks. Jan Brodziak i wójt gminy Ostrówek Wacław Osiej. Pomimo zimna przed kapliczką, znajdującą się przy skrzyżowaniu na Kock, zgromadziło się wiele osób, skąd - po odczytaniu Ewangelii - uczestnicy procesji podążyli do kościoła parafialnego. Jest to jeden z przejawów modlitwy i ewangelizacji „w drodze”. Po zakończenie Eucharystii powołana komisja podała wyniki konkursu.
Najdłuższą palmę przygotowały dzieci ze Świetlicy Socjoterapeutycznej, prowadzonej przez nauczyciela Wiesława Sekułę. Była to chyba najdłuższa palma w naszej archidiecezji, gdyż jej długość wynosiła 6 metrów! II miejsce przypadło mieszkańcom wsi Jeleń, których palma miała wysokość 3,7 m. III miejsce zdobyła Anna Sapieja z Kolonii Ostrówek, której palma miała 1,7 m. W kategorii na najładniejszą palmę: I miejsce zdobyła Anna Jurek z Ostrówka, II - Ewa Kowalczyk, a III - Elżbieta Jesionek z Kolonii Dębica. Nagrodzone palmy ozdobiły kościół w Ostrówku.
Przygotowanie palm angażuje coraz bardziej społeczność. W Ostrówku tradycje rękodzieła ludowego są bardzo bogate. Miejscowa ludność od dawna przygotowuje palmy, na które są coraz liczniejsze zamówienia. Bardzo okazała była również palma przygotowana przez młodzież parafii Ostrówek zrzeszoną w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Palma ta nie mogła wziąć udziału w konkursie, gdyż młodzież zabrała ją do Lublina na obchody Światowego Dnia Młodzieży.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadek nadziei

2026-07-28 14:55

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 22

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.pl

Bł. Henryk Krzysztofik

Bł. Henryk Krzysztofik

Był kaznodzieją i spowiednikiem, unikał rozgłosu. Wojna sprawiła, że miejscem jego posługi stała się więzienna cela.

Czy w chwili próby potrafilibyśmy zachować się tak, jak trzeba, a przy tym nie stracić nadziei? Skromny kapucyn z maleńkiego Zachorzowa na ziemi opoczyńskiej wytrzymał próbę czasu. Józef Krzysztofik urodził się w 1908 r. w rodzinie rolników. Do zakonu kapucynów wstąpił jako bardzo młody człowiek. Przyjął zakonne imię Henryk. Okazał się na tyle zdolny, że przełożeni wysłali go na studia do Holandii, a następnie na Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Po powrocie do kraju pracował w Lublinie. Był cenionym wykładowcą, kaznodzieją i spowiednikiem, ale unikał rozgłosu.
CZYTAJ DALEJ

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

2026-08-02 12:09

[ TEMATY ]

Madagaskar

Vatican Media

W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.

Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję