Reklama

Uroczystość Bożego Ciała

Przemiana serc

Uroczystość Bożego Ciała ustanowił bullą „Transisturus” papież Urban IV (XIII wiek). Określił on ją jako „pamiątkę bardziej uroczystą i świąteczną w porównaniu z sakramentalną pamiątką, sprawowaną w codziennej Eucharystii”. Urban IV użył określenia „święto Najświętszego Ciała naszego Pana Jezusa Chrystusa”, w Mszale rzymskim z 1970 r. zapisano je jako uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, a potocznie uroczystość ta nazywana jest Bożym Ciałem. Tego właśnie dnia - w uroczystość Bożego Ciała w naszej diecezji zainaugurowane zostaną diecezjalne obchody Roku Eucharystii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnota Kościoła lokalnego

Reklama

„Od października ubiegłego roku wraz z całym Kościołem korzystamy z łask, jakie przynosi ze sobą ogłoszony przez Ojca Świętego Jana Pawła II Rok Eucharystii - mówi ks. kan. Eugeniusz Jankiewicz, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Biskupiej. - Dla poszczególnych wspólnot parafialnych jest to szczególna okazja, by częściej niż kiedykolwiek gromadzić się na adorację Najświętszego Sakramentu, wzmacniając swoją wiarę w tajemnicę realnej obecności Chrystusa w Eucharystii”. Zastanawiając się nad tym, jak w wymiarze diecezjalnym uczcić Rok Eucharystii, zwrócono uwagę, że prawda o Eucharystii ukazującej naturę Kościoła jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego na poziomie lokalnym ma swoją szczególną wymowę podczas obchodów dorocznej uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej. Mając to na względzie, Biskup Diecezjalny postanowił, by w Roku Eucharystii w szczególny sposób zadbać w przygotowaniach do tej uroczystości o wydobycie i podkreślenie takich jej aspektów, jak: jedność, powszechność i apostolskość. „Niezwykle ważnym elementem tej troski będzie przygotowanie wspólnej, centralnej uroczystości (procesji) Bożego Ciała we wszystkich miastach naszej diecezji przez parafie znajdujące się w obrębie jednej miejscowości” - wyjaśnia ks. Jankiewicz. Przykładem dla całej diecezji jest Gorzów Wlkp., gdzie od wielu lat taka praktyka ma miejsce. Taka uroczystość centralna, jednocząca zarówno duszpasterzy, jak i wiernych świeckich, ma być okazją do wspólnego świętowania Kościoła lokalnego.
W dekrecie Miraculum maximum Penitencjaria Apostolska stwierdza, że Eucharystia jako „największy z cudów i najwspanialsza pamiątka odkupienia, dokonanego przez Pana naszego Jezusa Chrystusa za pośrednictwem Jego Krwi”, jako ofiara i sakrament „tworzy w sposób nieomylny jedność Kościoła, wspiera go siłą łaski nadprzyrodzonej, przepełnia go niewypowiedzianą radością i stanowi dlań nadprzyrodzoną pomoc, aby ożywić pobożność wiernych i pobudzać ich do wzrostu doskonalenia ich życia chrześcijańskiego”. Wyraz tej prawdzie ma dać właśnie udział wiernych - księży, sióstr zakonnych i świeckich w centralnych procesjach Bożego Ciała.

W jedności z biskupem

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Eucharystia jest streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary” (1327). „Mając to na względzie - tłumaczy ks. Jankiewicz - pragniemy w Roku Eucharystii tę prawdę w sposób pogłębiony przeżyć i nią się dzielić, organizując się i gromadząc razem z biskupem w strukturach dekanalnych. Dla największych miast naszej diecezji: Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry i Głogowa okazją do takiego przeżycia będzie uroczystość Bożego Ciała 26 maja”. Procesję Bożego Ciała w Głogowie poprowadzi bp Adam Dyczkowski, w Gorzowie Wlkp. - bp Edward Dajczak, a w Zielonej Górze - bp Paweł Socha. Zakończenie oktawy Bożego Ciała - 2 czerwca będzie taką okazją dla kolejnych trzech miast: Nowej Soli (bp Dyczkowski), Żar (bp Socha) i Świebodzina (bp Dajczak). W pozostałych dekanatach planuje się przeżycie tej formy świętowania Roku Eucharystycznego w kolejne czwartki czerwca, września i października.
Aby przeżywanie diecezjalnych uroczystości ustanowionego przez Jana Pawła II Roku Eucharystii wydało jak najlepsze owoce, Wydział Duszpasterski Kurii Biskupiej proponuje, by w każdym dekanacie zaangażować w to wspólne świętowanie jak najwięcej osób. W środę poprzedzającą zaplanowaną na czwartek uroczystość Roku Eucharystycznego dla danego dekanatu można w wybranym kościele stacyjnym po wieczornej Mszy św. zorganizować młodzieżowe czuwanie i adorację Najświętszego Sakramentu. W czwartek po porannej Mszy św. w kościele stacyjnym warto rozpocząć całodzienną adorację rozpisaną na dyżury godzinne dla poszczególnych parafii dekanatu z uwzględnieniem poszczególnych wspólnot modlitewnych, stowarzyszeń, stanów i zawodów, zakończoną uroczystą Eucharystią pod przewodnictwem biskupa i przy aktywnej obecności przedstawicieli poszczególnych parafii.
„Powyższe propozycje mają stanowić materiał wyjściowy do dyskusji w ramach każdego dekanatu, celem wypracowania optymalnie korzystnego i możliwego do zrealizowania programu w każdym z dekanatów - wyjaśnia ks. Jankiewicz. - U podstaw tej inicjatywy leży troska, by owoce Roku Eucharystii posiadały także personalny dynamizm, będąc darem do celebrowania, który wprowadza w coraz głębsze poznanie tajemnicy zbawienia, kieruje ku komunii, prowadzi do adoracji i w końcu angażuje życie poprzez misję i posługę duszpasterską, dając impuls w realizacji przykazania miłości wewnątrz i na zewnątrz Kościoła”.

Przemiana istoty

Boże Ciało wprowadzono do kalendarza liturgicznego w XIII wieku. Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta były objawienia bł. Julianny (1193-1258), przeoryszy Augustianek z klasztoru Mont Cornillon, nieopodal Ličge. Julianna wielokrotnie miała widzenia jaśniejącej tarczy, jakby księżycowej, z ciemną plamą. W okolicach Ličge interpretowano jej wizje jako znak braku w kalendarzu liturgicznym specjalnego dnia poświęconego uczczeniu Najświętszego Sakramentu. Pod wpływem tych objawień biskup Robert ustanowił w 1246 r. takie święto dla miejscowej diecezji. W następnych latach święto zdobywało popularność w sąsiednich diecezjach. Gdy w 1261 r. papieżem został wybrany biskup Verdun Jacques Pantaleon (przybrał imię Urban IV), który wcześniej był archidiakonem katedry w Ličge, wprowadził nowe święto jako festum Corporis Christi (święto Bożego Ciała) w całym Kościele. Wkrótce świętu zaczęły towarzyszyć uroczyste procesje. Prawdopodobnie najpierw odbywały się one w latach 1265-75 w Kolonii (Niemcy), a w XV wieku w całych Niemczech, Anglii, Francji, Polsce i północnych Włoszech. W Polsce po raz pierwszy Boże Ciało świętowano w 1320 r. w diecezji krakowskiej na polecenie biskupa Nankera. Śpiew Ewangelii przy czterech ołtarzach pojawia się w diecezji płockiej ok. 1430 r. W 1391 r. papież Bonifacy IX nakazał obchodzić Boże Ciało wszędzie, gdzie dotąd tego nie czyniono.
W XII i XIII wieku w Kościele katolickim bardzo rozrosła się pobożność eucharystyczna. Popularne stały się wszelkie formy kultu Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Znaczne pogłębienie świadomości tego, czym jest Eucharystia, że poprzez przeistoczenie chleb i wino stają się prawdziwym Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa, było owocem dyskusji teologów, którzy starali się wyjaśnić, co właściwie dzieje się z chlebem i winem w czasie Eucharystii, co znaczy, że stają się one Ciałem i Krwią Chrystusa. W wyniku tej dyskusji Kościół przyjął, iż w Eucharystii dokonuje się rzeczywista przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, mimo iż ani wygląd, ani skład chemiczny chleba i wina nie ulegają zmianie. Ten szczególny typ przemiany nazwany został przeistoczeniem, czyli „przemianą istoty”.
Udział w obchodach uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej jest prawdziwym wyznaniem wiary i jednoczy nas z Jezusem Chrystusem. Kościół zachęca nas do tego, byśmy nie zmarnowali okazji do zdobycia tych łask i jak najpełniej z nich korzystali.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty od trudnych spraw

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego

Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Nie idziemy sami!

2026-05-18 23:29

Bartłomiej Werewka / FAST LLAMA

- My tu, na ziemi, naszą modlitwą i pracą, naszą wiarą, nadzieją i miłością budujemy Królestwo Boże i przygotowujemy się do życia w tym Królestwie przez całą wieczność – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie.

W homilii kardynał nawiązał do obchodzonej w Kościele Uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego. Przypomniał słowa Jezusa wypowiedziane do Apostołów w Wieczerniku: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!”. Podkreślił, że Chrystus wskazuje na Dom Ojca, który jest celem życia wszystkich wierzących. – My wszyscy podążamy za Nim. Podążamy do domu Ojca, gdzie od wieków przygotowane jest dla nas mieszkanie – zaznaczył kard. Stanisław Dziwisz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję