Reklama

Okienko poetyckie

Wiersze z tomu „Słuchając ciszy”

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

poezja

krisana/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MODLITWA DZIĘKCZYNNA

Dziękuję ci, Boże, za słońce
Za rzekę, jezioro i wiatr
Za trawę i siano na łące
Za deszczu na rzęsach ślad

Dziękuję tobie za chmury
Za błękit przejrzysty jak szkło
Za drogę ciągle nierówną
Za dziury w moście, że są

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziękuję tobie za wszystko
Za każdy przeżyty dzień
Za noc i samotność księżyca
Za radość i za jej cień

Dziękuję za wszystko, raz jeszcze
Stwórcy w dalekim niebie
Za miłość wielką jak życie
Za to, że stworzył ciebie

DRZEWEM LIPOWYM ALBO POLNĄ GRUSZĄ

Drzewem lipowym, albo polną gruszą
Samotną w życie, osypaną kwieciem
Chwilą poranka, która słońce wzrusza
Gwiazdą wieczoru, mgieł ukrytych w lesie

Ty jesteś wszędzie, kiedy idę drogą
I choć mnie często wiedziesz na rozstaje
Przy tobie nigdy nie zaznaję trwogi
Wciąż niewiadome są mej wiary kraje

Mogę się ugiąć, ale się nie złamię
Jak gałąź dachu, która zimę dźwiga
Nie wiem, dlaczego na mym czole znamię?
Czemu na górę rzuca cień dolina?

W kipieli zgiełku czasem cię nie słyszę
Kładką pokoju łączysz we mnie brzegi
I szeptem wołasz, żebym znowu przyszedł
Przystanął myślą, co zbyt szybko biegnie

MODLITWA O DRZEWO DOMU

Spraw, żeby dom nasz był jak drzewo
Żeby miał liście i korzenie
I pień, który je łączy w całość
By piękno kwitło w jego cieniu

Reklama

Żeby w nim gniazda wiły ptaki
Te, co zostają tu na zimę
By miały gdzie wracać wędrowne
Jak do dzieciństwa snów krainy

Spraw, by poranny śpiew skowronka
Zasiewał w sercu miłość życia
I żeby w oknie promień słońca
Pogodą myśli dzień zachwycał

Żebym odczuwał moc konarów
Tych, które błękit oplatają
By, kiedy przyjdzie wiosny pora
Noce i dnie pachniały bzami

By był ostoją i natchnieniem
Muzyką wiekuistej ciszy
By zło na dobro w nas przemieniał
I, gdy zamilknie, bym go słyszał

ŚWIĘTE ŁAWKI W KOŚCIELE

O, święte ławki, dłońmi wygłaskane
Z życiem utajonym niby drewno krzyża
Żalem i weselem, ciszą opłakane
Która głośniej woła niźli dzwonów spiże

Modlitw powiernice, ciszy, słów ołtarze
Których rąk i wzruszeń tyle dotykało
Oczu, którym anioł w mroku się ukazał
W liliach Matki Bożej - Chrystus w szacie białej

Pragnę was wysłuchać, wam się wyspowiadać
Poczuć w słojach drewna tchnienie bratniej duszy
Twarz swą zaszyć w dłoniach - do modlitwy składać
W głuchy odgłos kroków myślą się zaprószyć

Tu przechodzą życia najważniejsze chwile
Traktem tak wąziutkim jak pęknięcie w korze
Ziemia się odradza niebem razy tyle
Tylko ty wiesz o tym, i nikt więcej, Boże

MODLITWA

Wiem, dobry Boże, ojcze z nieba
Na wszystko kiedyś kresu pora
Mało do szczęścia mi potrzeba
Tylko te lasy i jeziora

Reklama

Zachowaj łąki i żurawie
Co na nich brodzą o poranku
I żabki ocal w leśnym stawie
Żeby kumkały bez ustanku

Gdy przyjdzie wiosna i otworzy
Szeroko, w słońce, boru wrota
Rosę i mgłę i promień zorzy
I lipy ocal cień u płota

Spraw, żeby tak jak dawniej było
Gdy świat się zdawał taki prosty
Spraw, żeby w sercach - znowu miłość
To nic, że ciernie w niej i osty

Niezamąconą wróć nam ciszę
I czystość ocal, żeby ludzie
Mogli wzajemnie znów się słyszeć
Żeby nie było: jak po grudzie

DOTYK

Myśl moja siadła na turkusie wody
Wtem mały pająk w pół jej przeciął drogę
Na lustrze ciszy wiatr się zaczął toczyć
Zmącił jeziorka gładkich wód urodę

Żaby kumkały w rozśpiewanym lesie
Zapach sitowia pamięć mą obudził
Fala za falą - myśl się po niej niesie
Wody pluskanie. Żadnych głosów ludzi

Było tak cicho, czysto i świątynnie
Spokój przeniknął czułe serca ściany
Młodej zieleni świerków, brzóz i sosen
Poczułem dotyk ciepły rąk kochanych

Przymknąłem oczy. Ty nade mną stałaś
Wiem to na pewno. Bo szelest na piasku
Ale otworzyć oczu mych nie śmiałem
Żeby nie zniknął cień twój w słońca blasku

Trwało to krótko. Wiatr gdzieś poszedł sobie

Leśne jeziorko jakby oniemiałe
Że w jednej chwili tyle się zdarzyło
Znów było takie, jak je tu zastałem

Z ZAPACHU TRAWY

Reklama

Z zapachu trawy i strun złotych wiatru
W wilgotnym cieniu wielobarwnej ciszy
Wśród kwiatów wiosny zimą wysmaganych
Sosna swe wiersze w krąg igliwiu czyta

Trzaśnie gałązka, boso myśl przebiegnie
Motylim słowem więdnąc, się uśmiecha
W krążynach światła lustrem stawu blednie
Dłoń, która ręki bratniej czeka

Księżyc tam zajrzy, snów sekretne noce
W serdecznym puchu dygot serca zbudzi
W zatoce szczęścia gwiazdą zamigoce
Zielony listek samotności ludzi

Kamień przydrożny gra na wiolonczeli
Pełen czułości - mech zabliźnia rysy
Łodyżka chwili ciszą się weseli
Na zwitku brzozy swoją radość pisze

Wśród bujnej łąki przemykają twarze
Drżą światłem rosy pełne tęsknot dłonie
Czuły ich dotyk pamięć niesie w darze
Od której łąka, bór i niebo płonie

ŻYTO

Dojrzewa w słońcu złotym kłosem
Falując na pagórkach nieba
Waży w swym ziarnie losy świata
Nadzieją pachnącego chleba

Przez skwar wędruję polną ścieżką
Wraz ze mną chabry i kąkole
Maki czerwienią przy mnie świecą
Przybrane w bujnych traw kolory

Kładę w swej dłoni kłos wąsaty
Podziwiam jego proste piękno
Jego symetrię i porządek
Ziarno harmonii skuwką spięte

Zając w nim znajdzie swe schronienie
Skowronek wdzięczny pieśń zanuci
Motyl odpocznie w jego cieniu
I mnie dzieciństwa czar przywróci

To jest, zaiste, boże pole
Kosami świerszczy padnie zżęte
Choć koniec swój znajdzie w stodole
W mym sercu szemrze łanem świętym

2019-06-12 10:49

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kilka tysięcy osób na czuwaniu w 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

czuwanie

Włodzimierz Rędzioch

Dzisiaj dziękujemy świadomi tego wszystkiego, co Jan Paweł II zdziałał. Dziękujemy i chcemy przypomnieć to wydarzenie, ale przede wszystkim chcemy powrotu do jego nauczania - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda, który poprowadził czuwanie modlitewne w Watykanie.

„Pamiętamy ten moment, kiedy ludzie klękali tutaj na tym placu. Niektórzy płakali, inni stawiali sobie pytanie, dlaczego odszedł, bo wydawało się, że on powinien zostać z nami aż na zawsze” - wskazał abp Wojda, wspominając wydarzenia sprzed 20 lat. „Dzisiaj wspominamy to wydarzenie po to, by dziękować Bogu za ten wielki, bardzo wielki pontyfikat. To jeden z największych w historii papiestwa” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Kino z "Niedzielą": Najświętsze Serce

2026-03-02 20:54

Karol Porwich

Projekcja filmu "Najświętsze Serce"

Projekcja filmu Najświętsze Serce

To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.

Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
CZYTAJ DALEJ

100 tysięcy pielgrzymów w Asyżu przy relikwiach św. Franciszka

2026-03-03 11:50

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

Vatican Media

Szczątki św. Franciszka wyłożone są w szklanej skrzyni. Pielgrzymi podchodzą do nich, odmawiając modlitwę, medytują

Szczątki św. Franciszka wyłożone są w szklanej skrzyni. Pielgrzymi podchodzą do nich, odmawiając modlitwę, medytują

W Asyżu trwa pierwsze od 800 lat wystawienie szczątków św. Franciszka. Wydarzenie to cieszy się ogromną popularnością. W pierwszym tygodniu przy relikwiach Biedaczyny z Asyżu modliło się ok. 100 tys. osób.

„Nasze serca przepełnia wdzięczność, bo jest to głęboki moment duchowy, a nie widowisko. Świadczy o tym uśmiech na twarzach pielgrzymów czy łzy w ich oczach” - mówi brat Marco Moroni, kustosz Sacro Convento. Franciszkanin dodaje, że przed szklaną trumną już wczesnym rankiem tworzą się kolejki. „Wielka cisza i skupienie, które panują przed szczątkami świętego, potwierdzają, że ludzie pragną przeżyć autentyczne doświadczenie wiary. Bardzo wielu dziękuje nam za gościnę i sprawną organizację, na której szczególnie nam zależało, aby zapewnić wszystkim jak najlepsze przeżycie tej pielgrzymki” - podkreśla zakonnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję