Dwoma elementami spinającymi całość liturgii Mszy św. są obrzędy wstępne (już omawiane w ramach naszego cyklu) i obrzędy zakończenia. Oba te elementy mają swoje znaczenie dla całości Liturgii. Tak samo jak jakiekolwiek spotkanie, zebranie czy wizyta towarzyska, tak też i Liturgia wymaga, by znalazły się w niej elementy: powitania i pożegnania, by miała swój początek i swoje zakończenie, by nastąpiło zawiązanie i rozwiązanie zgromadzenia. Wymaga tego nie tylko sama Liturgia, ale i ludzka kultura. Dlatego te elementy obecne były w Liturgii od samego jej początku. Pożegnaniem zazwyczaj było błogosławieństwo kapłana.
Nie wypada więc opuszczać kościoła w trakcie obrzędów zakończenia (np. dlatego, że przedłużają się ogłoszenia parafialne) - tak, jak nie wychodzi się z domu przyjaciół bez pożegnania gospodarzy i jak nie wychodzi się z klasy przed dzwonkiem.
Z czasem obrzędy zakończenia uległy zmianie, ich sens pozostał jednak ten sam: zakończyć sprawowaną Liturgię, rozesłać zgromadzonych i pożegnać obecnych na niej wiernych. Dlatego na obrzędy zakończenia składają się następujące części1:
a) słowo końcowe i krótkie ogłoszenia, jeśli są konieczne;
b) kapłańskie pozdrowienie i błogosławieństwo;
c) odesłanie ludu przez diakona lub kapłana;
d) ucałowanie ołtarza.
Poszczególnym elementom obrzędów zakończenia przyjrzymy się w przyszłym tygodniu.
1 por. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 90.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
Raimund Beisteiner, 59-letni ksiądz i wieloletni przywódca Legionu Maryi, stracił przytomność i zmarł po udzieleniu Komunii Świętej.
Ksiądz w Dolnej Austrii zmarł nagle podczas niedzielnej Mszy św. Jak poinformowała archidiecezja wiedeńska, 59-letni Raimund Beisteiner, zasłabł wkrótce po udzieleniu Komunii Świętej w swojej parafii w Wiesmath (dzielnica Wiener Neustadt) i zmarł w kościele pomimo natychmiastowej pomocy medycznej.
Jezus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (por. Łk 22, 19). Czy słowa te odnosiły się «jedynie» do zadanego Kościołowi obrzędu liturgicznego? Czy nie obejmowały również tego niesłychanego znaku umycia nóg? - przekazuje w swoim rozważaniu w najnowszej książce „Mandatum. Ecce Homo” kard. Grzegorz Ryś.
Fragment z książki kard. Grzegorza Rysia „Mandatum. Ecce Homo”, wyd. eSPe. Zobacz więcej: księgarnia.niedziela.pl
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.