Reklama

Światłolubni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystawą fotografii i kolaży pt. Światłolubni w Galerii Ośrodka Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie nasza redakcyjna koleżanka Grażyna Kołek zaprasza do świata swoich artystycznych poszukiwań i przemyśleń. Grażyna pracuje w Studiu Graficznym Niedzieli, w zespole, który nadaje kształt plastyczny stronom naszego tygodnika. Pod ogólnym stwierdzeniem - kształt plastyczny - kryje się żmudna, wymagająca kreatywności i profesjonalizmu praca osób, które dobierają lub same wykonują towarzyszące artykułom zdjęcia i małe formy graficzne, decydujące o kolorystyce i układzie tekstów na stronach, wielkości i kroju zastosowanych czcionek. Obserwując Grażynę przy pracy na co dzień, podziwiając jej pomysłowość i wnikliwość, z jaką potrafi odczytać myśl autora, którego tekst ilustruje, można było przypuszczać, że w pracach będą ślady codziennego obcowania z warsztatem reportera i dziennikarza. Tymczasem wystawa ukazuje widzowi zupełnie inny rodzaj artystycznej wrażliwości Autorki, inne możliwości wykorzystania tak pospolitych narzędzi, jakimi są aparat fotograficzny i nożyczki.
Pierwszym zaskoczeniem jest fakt, że wystawa składa się wyłącznie z czarno-białych prac. Dotyczy to zarówno fotografii, jak i kolaży. Sama Autorka mówi: „Czerń i biel to zestawienie szlachetne, które w kręgu moich poszukiwań twórczych zaistniało jako pierwsze. Może dlatego, że konstrukcją dla wszystkich sztuk plastycznych jest rysunek, to na jego podstawie buduje się całą kompozycję. Jest to też odpowiedź na to, co się dzieje we współczesnym świecie, w którym wszystko, co atrakcyjne musi być kolorowe. W zestawieniu czerni i bieli jest więc zarówno mój powrót do źródeł, jak i trochę przekory”.
Fotografie i kolaże ujęte jak klamrą wspólnym tytułem Światłolubni, każą zastanowić się nad jego znaczeniem, szukać zdjęcia czy pracy, która stała się inspiracją dla tej nazwy. „Bez światła nie ma życia - mówi Autorka. - Wszyscy pragniemy światła w sensie duchowym, jak i w sensie światła, które budzi nas codziennie. Dotyczy to także bohaterów moich zdjęć, ludzi fotografowanych w różnych sytuacjach i w wielu miejscach w całej Polsce i za granicą”. Dodatkowym komentarzem do tego stwierdzenia jest motto poety Krzysztofa Seweryna Wrońskiego - także naszego redakcyjnego kolegi - umieszczone w programie wystawy: „Bez światła/jesteśmy sobie/ze światłem dla siebie”.
Zapraszając do obejrzenia wystawy w Ośrodku „Gaude Mater” i dopełniając prezentacji Autorki trzeba dodać, że jest ona absolwentką Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dyplom przygotowała w pracowni malarstwa prof. Mieczysław Hermana. W swoim dorobku ma 4 indywidualne wystawy prac i udział w kilkunastu zbiorowych ekspozycjach, na których prezentowała prace malarskie, rysunki, grafiki, fotografie i ilustracje książkowe.
Wystawę można oglądać do 14 lutego, od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-18.00, w Galerii OPK Gaude Mater w Częstochowie, ul. Dąbrowskiego 1.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Urugwajczycy będą mogli przekazać papieżowi Leonowi XIV swoje wiadomości przed wizytą

2026-08-21 09:46

[ TEMATY ]

Urugwaj

Papież Leon XIV

Vatican Media

Urugwaj przygotowuje się do wizyty papieża Leona XIV, który 6 listopada przybędzie do tego kraju w ramach podróży apostolskiej obejmującej również Argentynę i Peru. Wcześniej, w dniach 14-18 września, urugwajscy biskupi udadzą się do Rzymu, gdzie zamierzają przedstawić Ojcu Świętemu „obawy i nadzieje, wartości, doświadczenia i realia” mieszkańców kraju.

W związku z przygotowaniami do wizyty Kościół w Urugwaju zachęca wiernych do przekazywania papieżowi swoich przesłań. Zebrane wypowiedzi zostaną opracowane w formie wspólnego dokumentu i przekazane Leonowi XIV przed jego przyjazdem jako „portret” społeczeństwa urugwajskiego.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz o wizycie Jana Pawła II w Rimini: chciał być z młodymi

2026-08-21 19:40

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

św. Jan Paweł II

Rimini

@Vatican Media

Jan Paweł II w Rimini

Jan Paweł II w Rimini

Jana Pawła II uderzyły podczas wizyty w Rimini entuzjazm i siła młodzieży, która pragnęła głosić piękno Kościoła - powiedział kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Papieża Polaka, w rozmowie z włoską telewizją Tg2. Rozmowa została wyemitowana w przededniu wizyty Leona XIV w Rimini - 44 lata po historycznej wizycie Jana Pawła II.

Zapytany o to, co najbardziej uderzyło Jana Pawła II, gdy w 1982 roku przybył do Rimini, aby spotkać się z ponad 200 tysiącami młodych ludzi, kard. Dziwisz odpowiedział: „Entuzjazm." I dodał: „Entuzjazm oraz siła młodzieży pragnącej iść naprzód i być misjonarzami piękna Kościoła".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję