Reklama

Wydarzenia z diecezji

„Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”

Te słowa, zaczerpnięte z Listu św. Pawła do Rzymian, stały się mottem poruszającej homilii Biskupa Płockiego, wygłoszonej 12 marca br. podczas konsekracji kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski w Modlinie. Ich treść chyba najpełniej oddaje to, co działo się na modlińskiej ziemi przez ostatnie ćwierć wieku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten czas został podporządkowany właściwie jednemu wydarzeniu - budowie parafialnej świątyni. I to w miejscu uświęconym męczeńską krwią tysięcy żołnierzy poległych za Ojczyznę, a które według zamysłu komunistycznych władz, miało stać się wzorcową twierdzą ateizmu. Realizację tego niesłychanie odpowiedzialnego zadania rozpoczął w 1981 r., a więc w najtrudniejszym okresie najnowszej historii, ks. Edward Pacek - pierwszy proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Modlinie. Po ludzku sądząc, w tamtym czasie dzieło to wydawało się niemal niemożliwe do realizacji - a jednak się udało. O tym, jak przedziwnie nieraz splatały się przeróżne sytuacje, wspominał Ksiądz Proboszcz w przemówieniu powitalnym, ukazując wzruszające migawki z czasu wznoszenia kościoła.
„Proszę księdza, mam amputowane obie nogi, nie mogę pomagać przy budowie, a tak bardzo bym chciał - mówił jeden z parafian podczas spotkania ze swoim proboszczem. - Panie Wacławie, może pan ofiarować swoje cierpienia, to też jest bardzo ważne. - Chciałbym jednak robić coś więcej. I robił. Pan Wacław swymi rękoma prostował gwoździe, o które było wtedy bardzo trudno” - przypominał wyraźnie wzruszony Ksiądz Kanonik jedno z wielu wydarzeń, dobrze charakteryzujących mieszkańców tego terenu. Prosząc zaś Księdza Biskupa o konsekrowanie świątyni, wyraził radość, że ta ziemia „zroszona krwią polskiego żołnierza, przesiąknięta potem polskiego rolnika, ziemia znojnej pracy polskiego robotnika, ziemia poznawczej pracy ucznia, nauczyciela, inteligenta, będzie mieć miejsce najświętsze - dom Boży”.
O duchowym rodowodzie modlińskiej małej Ojczyzny mówili też witający Pasterza diecezji parafianie. Najmłodsi wspomnieli, że miejsce to znane było Janowi Pawłowi II. Polski Papież przypomniał o tym w rozmowie podczas audiencji, jakiej przed laty udzielił Księdzu Proboszczowi, mówiąc: „Modlin? Znam to miejsce. Tam służył mój ojciec”. Burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego (do którego administracyjnie należy Modlin) Jacek Kowalski podkreślił natomiast, że „pod murami modlińskiej twierdzy słowa »Bóg - Honor - Ojczyzna« mają szczególne znaczenie, bo tu właśnie płacono za te wartości najwyższą cenę - cenę życia”. Zaznaczył też, że tu właśnie walczono o wolność Polski. Jednak - jak podkreślił - wolność może też być źle rozumiana i przeżywana, prowadząc ludzi do zguby.
Do słów Burmistrza nawiązał w kazaniu bp Stanisław Wielgus, który powiedział m.in.: „Z całego serca dziękuję za słowa Pana Burmistrza, który poruszył niezmiernie ważne zagadnienia, dotyczące wolności, często rozumianej fałszywie - jako wolność od moralnych praw i obowiązków. Przez tak rozumianą wolność ustanawiane są prawa sprzeczne z Dekalogiem i ludzką naturą. Wolność ludzka bowiem, jeśli nie jest kierowana rozumem i prawem naturalnym, przeradza się w anarchię.
Przed społeczeństwami, które hołdują absolutnej wolności, staje, niestety, niebezpieczeństwo zagłady. Wiemy wszak z historii, że o upadku potężnych cywilizacji decydował rozkład moralny. Naszej cywilizacji, która stworzyła nowożytną naukę i edukację, przejętą przez resztę świata; cywilizacji, która kierowała się przykazaniem miłości, również grozi zagłada. Może się ona dokonać, jeżeli nie będziemy potrafili uszanować fundamentu tej cywilizacji, który stanowi chrześcijaństwo.
Wasze działania, podejmowane od 25 lat, pokazują, że chcecie być wierni temu dziedzictwu. Uwierzyliście całym sercem w słowa św. Pawła: »Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam«. Podjęliście budowę kościoła w niewyobrażalnie trudnym czasie, kiedy zdobycie jakichkolwiek materiałów graniczyło z cudem. Mimo to postanowiliście, że w tym świętym miejscu naszej Ojczyzny powstanie świątynia. Czymże bowiem jest Modlin? To symbol naszej Ojczyzny! Jeśli bowiem gdzieś miałaby stać świątynia, to właśnie tu, gdzie przez wieki będą wspominani ci, którzy ginęli za Ojczyznę.
W Starym Testamencie opisana jest scena powrotu Izraelitów z niewoli babilońskiej. Powróciwszy do rodzinnej ziemi, zaczęli odbudowywać domostwa i uprawiać rolę. Napomniał ich prorok Aggeusz, przypominając, że budują swoje domy, nie budują zaś domu Bożego. Wy nie popełniliście tego błędu - zaufaliście całym sercem Bogu. (...)
Dziś nadszedł czas, by podziękować tym wszystkim, którzy sprawili, że ta piękna świątynia tu stoi. Dziękuję więc ks. kan. Edwardowi Packowi, który przypłacił tę pracę swoim zdrowiem. Dziękuję także wszystkim, którzy go wspierali. Na ręce ks. Kazimierza Kozickiego, który był tu wikariuszem, kieruję podziękowania do wszystkich wikariuszy, zaś na ręce Janiny Osęki, długoletniej katechetki, pragnę podziękować świeckim współpracownikom. Nade wszystko dziękuję wam, kochani, którzy modlitwą i ofiarami duchowymi i materialnymi wspieraliście to wspaniałe dzieło”.
Konsekracja świątyni to doniosłe wydarzenie nie tylko dla parafialnej wspólnoty, ale też dla całego Kościoła. We wszystkich ważnych chwilach Kościół wzywa wstawiennictwa Świętych. Tak było również w modlińskiej świątyni, gdzie po wyznaniu wiary została odśpiewana Litania do Wszystkich Świętych. Po niej Biskup Płocki odmówił modlitwę, w której prosił Boga, by konsekrowany kościół stał się Jego szczególną własnością.
Zewnętrznymi znakiem oddania świątyni Bogu jest namaszczenie olejem krzyżma św. ołtarza, na którym sprawowana jest Eucharystia oraz 12 specjalnie przygotowanych miejsc na ścianach, zwanych zacheuszkami. Namaściwszy ołtarz, Ksiądz Biskup wraz z Księdzem Proboszczem namaścili ściany świątyni.
Symbolem napełnienia budowli przez Bożą chwałę jest wonny dym kadzidła. Dlatego też po obrzędzie namaszczenia w specjalnym naczyniu ustawionym na ołtarzu rozpalone zostały węgle, na które Pasterz rzucił ziarna kadzidła. Następnie asystujący Księdzu Biskupowi kapłani: dziekan dekanatu zakroczymskiego ks. kan. Jerzy Bieńkowski oraz wicedziekan ks. kan. Kazimierz Radziszewski okadzili Celebransa, ściany świątyni i zgromadzonych wiernych.
Jako chrześcijanie wyznajemy, że Chrystus jest naszym światłem. Podczas Mszy św. konsekracyjnej prawda ta została ukazana w obrzędzie rozświetlenia świątyni, który nastąpił tuż po okadzeniu. Od specjalnie przygotowanej świecy zapalono świece na ołtarzu i w prezbiterium, w tym momencie zostało także włączone oświetlenie świątyni.
Szczególną wymowę miała procesja z darami, w której przyniesiony został obraz z wizerunkiem kościoła. Jak poinformował zebranych komentujący przebieg uroczystości ks. Grzegorz Dobrzeniecki, „jest on symbolicznym podziękowaniem wobec wszystkich, którzy przyczynili się do zbudowania i wyposażenia tego kościoła; w znaku tego obrazu zawierają się też dary, które pozostaną jako świadectwo wiary i przywiązania do Boga”. Ks. Dobrzeniecki odczytał też nazwiska ofiarodawców, którzy z okazji konsekracji przekazali wiele darów, m.in. elementów wyposażenia kościoła, szat i paramentów liturgicznych. Wśród ufundowanych dzieł znalazły się m.in. stacje drogi krzyżowej podarowane przez pochodzącego z parafii ks. Daniela Brzezińskiego, witraż „Oko Opatrzności” podarowany przez burmistrza Jacka Kowalskiego oraz radnego Krzysztofa Bisialskiego, a także 2 inne witraże ukazujące płockich błogosławionych biskupów męczenników Antoniego Juliana Nowowiejskiego i Leona Wetmańskiego, ofiarowane przez wiernych. Szczególnym darem od wszystkich parafian jest nowe, wykonane z dębowego drewna, wyposażenie prezbiterium.
Po Komunii miało miejsce podpisanie aktu upamiętniającego konsekrację kościoła. Dokument odczytał proboszcz parafii Dzierżenin ks. kan. Kazimierz Kozicki, który przed laty pełnił posługę wikariusza w Modlinie, podpisy zaś - obok Biskupa Płockiego - złożyli wybrani księża i przedstawiciele parafian.
Na zakończenie uroczystości głos zabrał ks. kan. Edward Pacek, który podziękował Panu Bogu za opiekę nad dziełem budowy kościoła, Pasterzowi diecezji wyraził zaś wdzięczność za wsparcie i przewodniczenie uroczystości. „Cóż mógłbym uczynić, gdyby nie Boże błogosławieństwo i dobre serce kolejnych pasterzy? - pytał retorycznie Ksiądz Kanonik, przypominając, że miał też ciągłe wsparcie ze strony swego kolegi z lat seminaryjnych bp. Romana Marcinkowskiego. „Nigdy nie zwątpiłem, zawsze byłem pełen optymizmu, nawet gdy miałem poważne problemy zdrowotne” - mówił ks. Pacek, który podziękował także przedstawicielom władz samorządowych i wojskowych, podkreślając „zawsze dobrą współpracę”. Słowa Księdza Proboszcza, a także jego wieloletnią pracę wierni nagrodzili brawami.
Do podziękowań wypowiedzianych przez Proboszcza słowa wdzięczności dołączyli także parafianie, którzy podziękowali Biskupowi Stanisławowi oraz swojemu Duszpasterzowi.
W uroczystości wzięło udział wielu znakomitych gości, m.in.: wikariusz biskupi ds. katechetycznych ks. prał. dr Ryszard Czekalski, kapłani pochodzący z parafii Modlin, dyrektor płockiego Punktu Konsultacyjnego UKSW ks. kan. dr Daniel Brzeziński oraz podprzeor klasztoru Ojców Paulinów w Amerykańskiej Częstochowie o. Bartłomiej Piotr Marciniak, księża z Kurii Diecezjalnej, kapłani z dekanatu zakroczymskiego, byli wikariusze, a także przedstawiciele miejscowych władz, reprezentowani przez starostę nowodworskiego Marię Kowalską, przewodniczącą Rady Gminy Grażynę Nadrzycką oraz burmistrza Jacka Kowalskiego. Obecni byli również reprezentanci wojska, policji i straży pożarnej, a także dyrekcje, uczniowie i poczty sztandarowe miejscowych szkół.
Uroczystość współorganizowali wraz z Księdzem Proboszczem księża wikariusze ks. Grzegorz Dobrzeniecki i ks. Tadeusz Milczarski.
Liturgię uświetnił doskonałym występem parafialny chór pod dyrekcją Daniela Taraskiewicza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w wielkopostnych spotkaniach

2025-04-04 16:15

[ TEMATY ]

rekolekcje

młodzi

Portugalia

Adobe Stock

Kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w organizowanych w portugalskich diecezjach spotkaniach z okazji Wielkiego Postu przygotowujących na Święta Wielkanocne, będących w wielu przypadkach kontynuacją postanowień młodzieży podjętych podczas Światowych Dni Młodzieży zorganizowanych w 2023 r. w Lizbonie. Jak powiedziała KAI Ana Lalanda, działaczka z parafii św. Tomasza w Lizbonie, wydarzenia te obejmują zarówno młodzież uczestniczącą w cotygodniowych zajęciach katechetycznych w parafii, katolickich harcerzy, jak też osoby, które nie należą do żadnej z grup lokalnego Kościoła.

– Wśród wydarzeń, które odbyły się w ostatnich dniach była Droga Krzyżowa, która przeszła ulicami naszego osiedla z inicjatywy dwóch sąsiadujących ze sobą parafii zlokalizowanych przy osiedlu Palma – wyjaśniła Lalanda, precyzując, że wspólne organizowanie akcji ewangelizacyjno-modlitewnych pomiędzy sąsiadującymi ze sobą parafiami zaczęło się upowszechniać po ostatniej edycji ŚDM.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję